SC57B vs GSXR K8

Kupiłeś nowy motocykl, przerobiłeś moto ? tu możesz się tym pochwalić :)
remek 2o
Posty: 403
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
Motocykl: k8 1000
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: opole

Post autor: remek 2o »

bierz Giksa
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

może i gix mocniejszy ale za to honda MILION razy ładniejsza :) wogólę 1000rr SC57 to jedne z najpiękniejszych motocykli w historii :)
remek 2o
Posty: 403
Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
Motocykl: k8 1000
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: opole

Post autor: remek 2o »

kwestia gustu
Siwy00
Posty: 75
Rejestracja: 18 grudnia 2010, 18:37
Motocykl: Honda CBR 954
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Siwy00 »

Chociaż posiadam hondę i nie mam zastrzeżeń, zdecydowanie wybrałbym gsxr-a. Miałem styczność z gsxr-em K2 1000 i swoją hondą nie mam z nim polotu. Jak również wygląd wiele mówi. Strasznie bodoba mi się K8 :028:
godlefas
Posty: 69
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, 03:09
Motocykl: Yamaha RN19
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: z Polski

Post autor: godlefas »

ciężka sprawa :D
Wielu ludzi ma marzenia i ja też należe do nich:)
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: marcinSC33 »

godlefas pisze:a co ma dłuższy żywot ? Suzuki czy Honda ?
Osobiście uważam , że to ma dłuższy żywot co ma normalniejszego właściciela :D Sprawa jest prosta - dobry kat nawet gumowy młotek zakatuje w moment :D
Gwarantuje Ci , że jak kupisz zadbany egzemplarz (co chyba jest najtrudniejszym krokiem w całym przedsięwzięciu) , sam również będziesz dbał , rozsądnie użytkował (dobre materiały eksploatacyjne, terminowe wymiany i przeglądy , jazda zgodna z tajnikami sztuki - nie odcina oraz czerwone pole na zimnym i gumy po 5km ze stanem oleju poniżej minimum) to będziesz zaskoczony ile takie motocykle potrafią wytrzymać.
Normalnie dbane , rozsądnie użytkowane moto przejedzie i wytrzyma bardzo dużo (jedno i drugie) na tyle dużo , że zdąży Ci się znudzić i dać radość kolejnym właścicielom.
W Twoim przypadku brałbym ten model , który lepiej Ci się podoba z naciskiem na poszukiwanie jak najlepszego stanu. Nie wiem czy miałeś okazję pojezdzić K8 i SC57B bo warto byłoby mieć takowe porównanie gdyż są to naprawdę różniące się od siebie motocykle. Dysponując Twoim budżetem zastanawiałbym się bardziej nad SC59 kontra k8.
Ci użytkownicy podziękowali marcinSC33 za ten post:
godlefas
godlefas
Posty: 69
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, 03:09
Motocykl: Yamaha RN19
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: z Polski

Post autor: godlefas »

na motor mogę przeznaczyć nie więcej niż 26k zł. niestety K8 nie było dane mi jechać jak i nie było mi dane jeździć ,,seryjną'' SC57b. jeździłem Hondą 1000rr z 07r ale po przeróbkach jak PCIII QuickShifter itd... a z Suzuki Jeździłem Hayabusa z 02roku i powiem szczerze że jeśli chodzi o wygodę to chowają się wszystkie inne sporty jakimi jeździłem zx10r 07r- R1 05r 954rr SC59 08r itd... po prostu bajka :) ale nie poradzę nic że z wyglądu do mnie nie przemawia :| jest paskudna :D

Jeśli chodzi o SC59 przeraża mnie to jaki apetyt silnik ma na olej :| ... jak i mała ilość na allegro ,,zadbanych sprzętów'' ...

więc jeśli chodzi o motocykl to mam duży dylemat bo np. K8 jak brać to białą perłę... ale jak już jest jakaś to ma na stukane powyżej 15k kilometrów... a SC57b kubie za tą kasę z małym przebiegiem i wiadomo - inwestując takimi pieniędzmi chciałbym aby mi motocykl służył... a nie jak mojemu znajomemu który prawie cały sezon trzyma R1 u mechanika... niby 2005rok i 30k przebiegu a ciągle coś się sypie a chłopak dba o nią.... ciężka sprawa... został mi miesiąc na podjęcie decyzji ...
Wielu ludzi ma marzenia i ja też należe do nich:)
remek 2o
Posty: 403
Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
Motocykl: k8 1000
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: opole

Post autor: remek 2o »

uwazasz ze 15 tysi na k8 to jest jakos mega duzo..?
godlefas
Posty: 69
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, 03:09
Motocykl: Yamaha RN19
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: z Polski

Post autor: godlefas »

uważam że to jest już sporo /prawie połowa życia :P
Wielu ludzi ma marzenia i ja też należe do nich:)
Kuba'125
Posty: 234
Rejestracja: 06 stycznia 2011, 14:51
Motocykl: Honda
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kuba'125 »

Hayka to sportowy turystyk więc, nie ma bata ,żeby typowy sport był wygodniejszy.SC59 słyszałem ,że biorą olej tylko 2008 ,a w 09 już ta wada została usunięta,ale czy to prawda to nie wiem .CBR słynie z wygody w tej klasie i raczej rywale jej nie pokonają.
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: marcinSC33 »

godlefas pisze:uważam że to jest już sporo /prawie połowa życia :P
15.000km wobec "normalnego ( mniej więcej wyżej nakreśliłem co przez to rozumiem )" użytkowania to naprawdę bardzo niewiele i jak na moto z rocznika 07 , 08 w/g mojego toku rozumowania jest to wręcz znikomy przebieg (realnie 3 lata - 15.000km czyli 5000km/rok to naprawdę hobbistyczny przebieg). Niestety w naszym kraju motocykle w tym wieku większości są "kręcone" na taki stan licznika z 30-40.000km i ludzie łudzą się , że łykają nówkę sztukę. Zazwyczaj w moto trzeba coś zainwestować jeśli ma faktycznie ze 2x tyle co na szafie i to tworzy mity - " Panie a mi klęknął piec w nówce sztuce co ma 20.000km :D (pomijam przypadki zaniedbań i wyżej wspomnianych katów).
Jeśli łykniesz k8 , która faktycznie będzie te 15.000km miała (czyli na fabrycznym zestawie napędowym , z nietykanym piecem ) zadbaną to gwarantuje Ci , że jak zadbasz to przynajmniej do 40 - 50.000km nie ma bata żebyś mocno musiał inwestować.
remek 2o
Posty: 403
Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
Motocykl: k8 1000
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: opole

Post autor: remek 2o »

no ale kolega wie lepiej ze przy 30 tys giksy siadaja, odkad ja i moi wszyswcy znajomi latamy na giksach a uwierz lekko nie maja to ani stuk puk ani cyk cyk ale fakt nikt z nas grosza nie szczedzi, ale i tak zrobisz jak zechcesz wiec nie wiem po co dalej ciagnac ten temat,pozdro
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój Fireblade, nasze motocykle, nowe nabytki”