Hejka ,
Chcę założyć Pady , miejsce przewidziane jest pod owiewką , wiec albo wiercenie albo wypuszczenie w bok pod spodem wchodzi w grę , tak wywnioskowałem z budowy padów oferowanych do tego modelu na allegro. Oba te rozwiązania i tak moim zdaniem są kiepskie gdyż śruba jest tam bardzo mała , gwint bodajże 8mm w porównaniu do np. 929 954 czy gixer, tam miałem śrube bez do ramy "konkret " 12mm.
Jakie preferujecie rozwiązania i jak się u was to sprawuje?
Dzięx , pozdr
Crash Pady do sc57b
- Tomi RR
- Posty: 13
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 24 sierpnia 2010, 10:30
- Motocykl: CBR 1000 RR
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Rzeszów
- Tomi RR
- Posty: 13
- Rejestracja: 24 sierpnia 2010, 10:30
- Motocykl: CBR 1000 RR
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Rzeszów
Murzyn , to pewnie razem z moto już miałeś , czy kupowałeś bo widzę ze firma niemiecka?Murzyn pisze:Ja mam GSG Mototechnik.
Miałem nieprzyjemność je przetestować jak dla mnie zdały egzamin.
Na ich stronie wyglądają solidnie te blachy co mają wyprowadzać "pada" poza owiewkę i są mocowane nawet w oparciu o 2 śruby.
Będę musiał "zaadaptować" taki właśnie patent do mnie
Dzięki , za info , pozdr
Brygada RR
-
Murzyn
- Posty: 179
- Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 19:30
- Motocykl: CBR 1000rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Kielce
Tomi RR pisze:Murzyn , to pewnie razem z moto już miałeś , czy kupowałeś bo widzę ze firma niemiecka?Murzyn pisze:Ja mam GSG Mototechnik.
Miałem nieprzyjemność je przetestować jak dla mnie zdały egzamin.
Na ich stronie wyglądają solidnie te blachy co mają wyprowadzać "pada" poza owiewkę i są mocowane nawet w oparciu o 2 śruby.
Będę musiał "zaadaptować" taki właśnie patent do mnie
Dzięki , za info , pozdr
Przy kupnie motoru dorzucili mi je
W sumie to nie widziałem takich wcześniej ale jak dla mnie tak jak pisałem są warte swojej ceny.
A swoją drogą to nie ma takiej tragedii cenowej pod warunkiem że zamawiasz od nich.
- Yosarian
- Posty: 17
- Rejestracja: 15 grudnia 2010, 17:40
- Motocykl: 1krr
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Pzn
-
Murzyn
- Posty: 179
- Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 19:30
- Motocykl: CBR 1000rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Kielce
- Max_929
- Moderator

- Posty: 1016
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:26
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Suwałki
Re: Crash Pady do sc57b
witamTomi RR pisze:Hejka ,
Chcę założyć Pady , miejsce przewidziane jest pod owiewką , wiec albo wiercenie albo wypuszczenie w bok pod spodem wchodzi w grę , tak wywnioskowałem z budowy padów oferowanych do tego modelu na allegro. Oba te rozwiązania i tak moim zdaniem są kiepskie gdyż śruba jest tam bardzo mała , gwint bodajże 8mm w porównaniu do np. 929 954 czy gixer, tam miałem śrube bez do ramy "konkret " 12mm.
Jakie preferujecie rozwiązania i jak się u was to sprawuje?
Dzięx , pozdr
śruba do jakiej sie przykręca crashe w sc57 to M12 a nie M8
w 929 i 954 jest to śruba m10
i najlepszym rozwiązaniem (najmocniejszym) jest wywiercić dziurę i przykręcić crash-pada z aluminiową podstawa do ramy
[ Dodano: Sob Cze 11, 2011 12:48 pm ]
oś nie jest drążona na wylot jak w innych przypadkach moto śruba jest pełna a jak kupujesz jakieś firmowe gówno to powinni dołączać do zestawu drugą śrubę z otworemYosarian pisze:Witam, podepnę się pod temat. Mianowicie mam okazję kupić w dobrej cenie crashe osi przedniej, aczkolwiek moja ośka nie jest przez całą długość drążona.. Czy to normalne i po prostu po kupnie się wierci otwór w jej łbie?Czy oś się wymienia na inną?
Pozdro
a jesli masz okazje kupić crashe bez śruby to oryginalna śrubę w raz z ośką do tokarki i sam wiercisz ja tak zrobiłem w 929 i sc57a i jest gitara .
[ Dodano: Sob Cze 11, 2011 12:49 pm ]
jeszcze jakieś pytania dotyczące crash-pad'ów
-
mimik
- Posty: 48
- Rejestracja: 24 kwietnia 2012, 22:15
- Motocykl:
- Lokalizacja: Krakow
Re: Crash Pady do sc57b
Witam.Podepnę się pod temat jakie Crash pady polecacie żeby nie wiercić dziur w owiewkach?
- rzuf
- Posty: 40
- Rejestracja: 08 listopada 2014, 21:12
- Motocykl: f4i + sc57b
- Rok produkcji: 2003
Re: Crash Pady do sc57b
Ja założyłem PUIG 4062N - te których montaż opisany jest na forum - tyle że od tego roku mają inne koncówki, nie okrągłe... dość znacznie wystają, montaż prosty - tyle mogę napisać, bo jeszcze nie testowałem... z resztą ja za dużo od crashy nie wymagam: żeby ochronił na parkingu/garażu, i żeby na Radomiu problemów koleś nie robił że crashów nie ma... sensowna ochrona to jak na moje tylko klatka mniejsza lub większa...mimik pisze:Witam.Podepnę się pod temat jakie Crash pady polecacie żeby nie wiercić dziur w owiewkach?
-
mimik
- Posty: 48
- Rejestracja: 24 kwietnia 2012, 22:15
- Motocykl:
- Lokalizacja: Krakow
Re: Crash Pady do sc57b
Mam jeszcze pytanie ochronią one dekle po obu stronach? Ma ktoś z was takie coś założone http://www.ebay.co.uk/itm/Blue-CNC-Stat ... 2a4d895d84
- rzuf
- Posty: 40
- Rejestracja: 08 listopada 2014, 21:12
- Motocykl: f4i + sc57b
- Rok produkcji: 2003
Re: Crash Pady do sc57b
miałem nie testować tych crashy, ale jednak stestowałem 
mała patelnia na poznaniu, szczyt zakrętu, z 80kmh na budziku, tył odjeżdża, moto ślizga się na prawej stronie, ja już wysiadłem, opony łapią i moto wylatuje w powietrze i spada na drugim boku.
Ogólnie crashe przyjęły na siebie niemalże wszystko - piec i rama całe, dekiej od strony ślizgu ledwo draśnięty na dole - pewnie dlatego że się starł crash i skrócił..
Crash po prawej złamał się przy uderzeniu - bo tak to miało zadziałać - przyjął na siebie energię uderzenia...
Ucierpiały ułamał się jeden podnóżek, pogieły dzwignia hamulca i bardzo delikatnie zmiany biegów - plastiki pomijam...
ogólnie do odbudowy w jeden dzień - z jednym drobnym wyjątkiem: crash łamiąc się ułamał cienki wlot płynu chłodzącego na kolanku - kolanko na dwie śruby z czego jedna wychodzi na rame, więc albo klejenie, albo opuszczenie pieca i odkręcenie tego i wymiana jak należy...
Zakładam jeszcze raz te same...
crashe: i opona po uślizgu
mała patelnia na poznaniu, szczyt zakrętu, z 80kmh na budziku, tył odjeżdża, moto ślizga się na prawej stronie, ja już wysiadłem, opony łapią i moto wylatuje w powietrze i spada na drugim boku.
Ogólnie crashe przyjęły na siebie niemalże wszystko - piec i rama całe, dekiej od strony ślizgu ledwo draśnięty na dole - pewnie dlatego że się starł crash i skrócił..
Crash po prawej złamał się przy uderzeniu - bo tak to miało zadziałać - przyjął na siebie energię uderzenia...
Ucierpiały ułamał się jeden podnóżek, pogieły dzwignia hamulca i bardzo delikatnie zmiany biegów - plastiki pomijam...
ogólnie do odbudowy w jeden dzień - z jednym drobnym wyjątkiem: crash łamiąc się ułamał cienki wlot płynu chłodzącego na kolanku - kolanko na dwie śruby z czego jedna wychodzi na rame, więc albo klejenie, albo opuszczenie pieca i odkręcenie tego i wymiana jak należy...
Zakładam jeszcze raz te same...
crashe: i opona po uślizgu