witam
poproszę również o instrukcję zmiany uszczelniaczy na pw, też mnie to czeka, a nie chciałbym robić tego "po omacku"
pzdr i z góry dziękuję
Wymiana oleju przedniego zawieszenia
-
quazi
- Posty: 11
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 19 marca 2008, 09:45
- Motocykl: CBR 954 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Chojnów
-
heniek
- Posty: 56
- Rejestracja: 16 marca 2007, 17:14
- Motocykl:
lagi uszczelnione, olej wymieniony ,robiłem to pierwszy raz według opisu kolegi (karli) serdeczne dzieki. Balem sie tego imbusa co odkreca sie pneumatem , ale u mnie wykreciłem bez najmniejszego problemu. Niestety zaniepokoil mnie luz na panewkach umieszczonych w lagach, jak wlozylem lagi, osadzilem zimer zauwazylem dosc znaczacy luz poczatkowo myslalem ze jest on na glowce ramy, byc moze taki ma byc -
jak wygladalo to u was
oleju wlalem po 500ml. czy te 13ml. ktore nie dolalem moze miec jakies znaczenie?
jak wygladalo to u was
oleju wlalem po 500ml. czy te 13ml. ktore nie dolalem moze miec jakies znaczenie?
-
remek 2o
- Posty: 403
- Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
- Motocykl: k8 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: opole
-
RobAk_CbR
- Posty: 22
- Rejestracja: 24 lutego 2008, 17:40
- Motocykl: CBR 954
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: WLKP
Ten link http://www.fireblade.pl/sc50_uszczelniacze.php i ewentualnie serwisówa i na pewno sie uda.
Robak
- AndyPl
- Posty: 20
- Rejestracja: 16 marca 2008, 21:34
- Motocykl: Honda CBR 954
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kalisz WL
Z kolegą również zabraliśmy się za wymianę oleju w uszczelniaczach. Wszystko ładnie porozkręcałem wyciagnelem lagi później rozkręciłem wylałem stary olej i w końcu przyszedł moment na złożenie nowych uszczelniaczy również pięknie weszły, ale tylko rurkę nośna, gdy chciałem go wepknac do golenia to za jasna holere go nie mogłem wcisnąć
próbowałem kilkoma sposobami go tam wepknac ale bez skutku
. Również mieliście z tym jakieś problemy ??
Wkoncu spotkalem swoja milość CBR 954
- daniello22
- Posty: 265
- Rejestracja: 02 listopada 2007, 05:17
- Motocykl: ******
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Darłowo ;
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
do tych uszczelniaczy trzeba mieć sporo cierpliwości i być ostrożnym żeby ich nie zniszczyć. faktycznie ciężko je wepchnąć na swoje miejsce... ja w 1000rr siedziałem nad nimi chyba 2 godziny (samo wbicie)... dobrze jest zostawić stary uszczelniacz, założyć nowy i wbijać go uderzając właśnie w ten stary. wtedy równo wchodzi i nie uderzamy bezpośrednio w nowy uszczelniacz. po zabiegu trzeba rozciąć stary i usunąć go.
-
RobAk_CbR
- Posty: 22
- Rejestracja: 24 lutego 2008, 17:40
- Motocykl: CBR 954
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: WLKP
Ja wczoraj też miałem z tym problem trochę cierpliwości potrzeba aby dostały się na swoje miejsce w stanie nienaruszonym ( używałem starego uszczelniacza do wbijania i jak już nowy prawie wszedł założyłem pierścień zabezpieczający i delikatnie wbiłem na swoje miejsce )
, wychodzi na to , że albo naprawdę jest ciężko je tam umieścić albo Panowie jesteśmy zwykłymi amatorami 
Robak
- AndyPl
- Posty: 20
- Rejestracja: 16 marca 2008, 21:34
- Motocykl: Honda CBR 954
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kalisz WL
Udało się w końcu
na rurze nośnej, co są takie (pierścienie, tulejki ?? - nie wiem jak to się fachowo nazywa trzeba było głębiej wcisnąć w goleń ponieważ utrudniały wsuniecie uszczelniacza. A co do wbijania uszczelniacza urzyłem rowniez starego uszczelniacza i młotka uderzałem delikatnie w stary uszczelniacz w wokół i powoli nowy wszedł w swoje miejsce. Przejechalem sie po niezbyt ładniej drodze i niezauwazyłem zeby ciekło
wiec sądze że bedzie ok 
Wkoncu spotkalem swoja milość CBR 954
- Martin.B.M.
- Posty: 560
- Rejestracja: 19 czerwca 2008, 19:49
- Motocykl: Komar
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: KALETY /
- czaro
- Posty: 46
- Rejestracja: 29 marca 2009, 20:13
- Motocykl: 954 RR
- Rok produkcji: 2002
- Lokalizacja: Piastów
dzisiaj wymieniałem u siebie te uszczelniacze i powiem wam patent na to ,RobAk_CbR pisze:Ja wczoraj też miałem z tym problem trochę cierpliwości potrzeba aby dostały się na swoje miejsce w stanie nienaruszonym ( używałem starego uszczelniacza do wbijania i jak już nowy prawie wszedł założyłem pierścień zabezpieczający i delikatnie wbiłem na swoje miejsce ), wychodzi na to , że albo naprawdę jest ciężko je tam umieścić albo Panowie jesteśmy zwykłymi amatorami
pierwszy próbowałem zrobić według opisów z postów wyżej ale jakoś nie bardzo szło więc założyłem z powrotem stary uszczelniacz potem nowy podkładka te pierścienie i lagę na maxa do góry potem dwa razy młotkiem gumowym od spodu i wszystko na miejscu zakładamy pierścień i usuwamy stary uszczelniacz za pomocą np cążków tylko takich lepszych ,godzinka i po sprawie
yamaha RAPTOR 700 R nieeeezła jazdaaaa