Kupno SC57A - na co zwrócić uwagę przy kupnie / jakie wady?
-
Kubcyś
- Posty: 264
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
- stashekcn
- Posty: 422
- Rejestracja: 20 grudnia 2011, 18:55
- Motocykl: SC-57
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Cieszyn
Ty piszesz o regulatorze, a ja ze w 1000RR pad alternator- uzwojenie. Droższa zabawa...
Napewno te silniki nie pracują już tak cicho z charakterystycznym miałczeniem jak w 919.
Klekoczą jak 954
Co do oddawania mocy, to 1000rr z dołu potrafi mieć lekkiego muła w porównaniu do 919/954, ale za to na górze... Nie wiem czy to istotne, bo tym się nie jeździ jak dieslem
Napewno te silniki nie pracują już tak cicho z charakterystycznym miałczeniem jak w 919.
Klekoczą jak 954
Co do oddawania mocy, to 1000rr z dołu potrafi mieć lekkiego muła w porównaniu do 919/954, ale za to na górze... Nie wiem czy to istotne, bo tym się nie jeździ jak dieslem
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
Ja na SC57A zrobiłem w 3 sezony ok.40.000km.
Awarie, które miałem:
- spalony alternator (wymiana na nowy z zamiennika Electrex World ok.550zł),
- przekłamujący licznik, zaniżający prędkość bardzo znacznie - po bojach z ASO wymieniony na nówkę za free,
- wyciek spod dekla sprzęgła minimalny (brak silikonu pod wiązką elektryczną) pierdoła usunięta we własnym zakresie za 10zł,
Motocyklem jezdziłem 50/50 turystyka często z Żoną / Tory gokartowe i jakieś wariacje po okolicy. Dbałem o niego bardzo jak o każde moje moto, nie było mowy o katowaniu na zimnym, oszczędzaniu na płynach olejach, serwisie. Nic niepokojącego się nie działo choć w momencie sprzedaży sprzęgło chodziło na pewno głośniej niż w nówce.
Jak chodzi o zużycie oleju to mój motocykl nie zawsze jezdził na dwóch kołach i zawsze zalewałem ponad stan (pełne okno). Między wymianami co 6000km (zawsze Motul 300V) dolewałem do 0,5l oleju (w okresie jak był wyciek spod dekla minimalny zanim się kapnąłem dolałem 1l).
Jeśli kupisz zadbaną sztukę to jest to raczej bezawaryjne oprócz elektryki tzn ładowania moto. Jeśli kupisz strupa to jak każdy będzie ten sprzęt tworzył mity o awaryjności - wczoraj byłem u znajomego mechanika akurat skrzynię robił w SC57A (wspominał , że to już co najmniej druga od zeszłego roku w poprzedniej rozleciało się na części koło zębate i zrobiło mielonkę).
Pozdrawiam
Awarie, które miałem:
- spalony alternator (wymiana na nowy z zamiennika Electrex World ok.550zł),
- przekłamujący licznik, zaniżający prędkość bardzo znacznie - po bojach z ASO wymieniony na nówkę za free,
- wyciek spod dekla sprzęgła minimalny (brak silikonu pod wiązką elektryczną) pierdoła usunięta we własnym zakresie za 10zł,
Motocyklem jezdziłem 50/50 turystyka często z Żoną / Tory gokartowe i jakieś wariacje po okolicy. Dbałem o niego bardzo jak o każde moje moto, nie było mowy o katowaniu na zimnym, oszczędzaniu na płynach olejach, serwisie. Nic niepokojącego się nie działo choć w momencie sprzedaży sprzęgło chodziło na pewno głośniej niż w nówce.
Jak chodzi o zużycie oleju to mój motocykl nie zawsze jezdził na dwóch kołach i zawsze zalewałem ponad stan (pełne okno). Między wymianami co 6000km (zawsze Motul 300V) dolewałem do 0,5l oleju (w okresie jak był wyciek spod dekla minimalny zanim się kapnąłem dolałem 1l).
Jeśli kupisz zadbaną sztukę to jest to raczej bezawaryjne oprócz elektryki tzn ładowania moto. Jeśli kupisz strupa to jak każdy będzie ten sprzęt tworzył mity o awaryjności - wczoraj byłem u znajomego mechanika akurat skrzynię robił w SC57A (wspominał , że to już co najmniej druga od zeszłego roku w poprzedniej rozleciało się na części koło zębate i zrobiło mielonkę).
Pozdrawiam
- stashekcn
- Posty: 422
- Rejestracja: 20 grudnia 2011, 18:55
- Motocykl: SC-57
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Cieszyn
Dokładnie miałem to samo, alternator i wyciek spod wiązki w deklu sprzęgła. Pewnie przy okoliach ponad 30tkmmarcinSC33 pisze:Ja na SC57A zrobiłem w 3 sezony ok.40.000km.
Awarie, które miałem:
- spalony alternator (wymiana na nowy z zamiennika Electrex World ok.550zł),
- przekłamujący licznik, zaniżający prędkość bardzo znacznie - po bojach z ASO wymieniony na nówkę za free,
- wyciek spod dekla sprzęgła minimalny (brak silikonu pod wiązką elektryczną) pierdoła usunięta we własnym zakresie za 10zł,
Motocyklem jezdziłem 50/50 turystyka często z Żoną / Tory gokartowe i jakieś wariacje po okolicy. Dbałem o niego bardzo jak o każde moje moto, nie było mowy o katowaniu na zimnym, oszczędzaniu na płynach olejach, serwisie. Nic niepokojącego się nie działo choć w momencie sprzedaży sprzęgło chodziło na pewno głośniej niż w nówce.
Jak chodzi o zużycie oleju to mój motocykl nie zawsze jezdził na dwóch kołach i zawsze zalewałem ponad stan (pełne okno). Między wymianami co 6000km (zawsze Motul 300V) dolewałem do 0,5l oleju (w okresie jak był wyciek spod dekla minimalny zanim się kapnąłem dolałem 1l).
Jeśli kupisz zadbaną sztukę to jest to raczej bezawaryjne oprócz elektryki tzn ładowania moto. Jeśli kupisz strupa to jak każdy będzie ten sprzęt tworzył mity o awaryjności - wczoraj byłem u znajomego mechanika akurat skrzynię robił w SC57A (wspominał , że to już co najmniej druga od zeszłego roku w poprzedniej rozleciało się na części koło zębate i zrobiło mielonkę).
Pozdrawiam
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
Alternator padł gdzieś przy ok.35.000km , wyciek spod wiązki pokazał się przy ok.30.000km.
Z rzeczy, które mnie denerwowały w tym motocyklu to dość odczuwalna masa podczas manewrowania nazwijmy to parkingowego, kwestia jej rozmieszczenia w moim odczuciu dość wysoko zawieszony środek ciężkości oraz dość mało wydajny układ chłodzenia i ciągle załączanie wentylatora w gorące dni w mieście (wszystko było sprawdzane i padło stwierdzenie, że inaczej nie będzie).
Przy zakupie ciężko Ci coś zasugerować poza standardowym sprawdzeniem motocykla tak jak w przypadku egzemplarzy innych marek. Warto by było to nieszczęsne ładowanie również zmierzyć miernikiem. Sam silnik na mój słuch jest kulturalniejszy nieco niż 954 i 929 szczególnie jak ma zrobiony flapper mod (wówczas nie ma denerwującego cykania).
Zwróć uwagę też na dzwięki ze sprzęgła oraz czy się wycisza w momencie wysprzęglenia czy też tłucze się coś cały czas.
Jeżeli moto jest jeżdżone normalnie i czasem ktoś da mu po zaworach , postawi na gumę itp to nie wystrasz się jak ktoś Ci powie , że bierze ilości 0,2l oleju na 1000km bo to nic nienormalnego jak dla mnie. Powyżej to już podejrzane.
Z rzeczy, które mnie denerwowały w tym motocyklu to dość odczuwalna masa podczas manewrowania nazwijmy to parkingowego, kwestia jej rozmieszczenia w moim odczuciu dość wysoko zawieszony środek ciężkości oraz dość mało wydajny układ chłodzenia i ciągle załączanie wentylatora w gorące dni w mieście (wszystko było sprawdzane i padło stwierdzenie, że inaczej nie będzie).
Przy zakupie ciężko Ci coś zasugerować poza standardowym sprawdzeniem motocykla tak jak w przypadku egzemplarzy innych marek. Warto by było to nieszczęsne ładowanie również zmierzyć miernikiem. Sam silnik na mój słuch jest kulturalniejszy nieco niż 954 i 929 szczególnie jak ma zrobiony flapper mod (wówczas nie ma denerwującego cykania).
Zwróć uwagę też na dzwięki ze sprzęgła oraz czy się wycisza w momencie wysprzęglenia czy też tłucze się coś cały czas.
Jeżeli moto jest jeżdżone normalnie i czasem ktoś da mu po zaworach , postawi na gumę itp to nie wystrasz się jak ktoś Ci powie , że bierze ilości 0,2l oleju na 1000km bo to nic nienormalnego jak dla mnie. Powyżej to już podejrzane.