akcja zwierz
- majster
- Posty: 117
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 01 lutego 2013, 18:13
- Motocykl:
- Lokalizacja: Zielona G
akcja zwierz
słuchajcie jechałem dziś wcześnie rano do pracy i na krótkim odcinku drogi hamowałem aż trzy razy przed przebiegającym leśnym zwierzęciem, na szczęście nic sie nie stało,ale ciekawi mnie jak to jest na motorze gdy wyskoczy zwierz, przeżyliście juz taka gorącą akcje i czy często to sie zdarza, bo nie wiem co one maja w głowie ze walą prosto pod pojazd. Kiedyś tylko słyszałem historie pewnie dość słynna gdy gościu jadąc z pasażerem przeciął sarne 
...niema boga jest motór...
-
dupekcbr
- Posty: 12
- Rejestracja: 17 stycznia 2012, 02:07
- Motocykl: cbr954
- Rok produkcji: 3
- Lokalizacja: wroc
imo szczególnie zwierzętom to CENZURA w nocy np miałem takie trustory kiedyś ze wracałem w nocy dookoła las na moto i z daleka myślałem ze ktoś rzucił jakiś duży worek na drogę wiec zhamowalem do zera i po chwili to odwraca głowę i sie gapi, okazło się że to jakaś CENZURA sowa teraz bym powiedział że miała z 2 m
a odleciała dopiero po odcince po około 10 s

jeździj szybciej niż potrafisz latać
-
arek
- Posty: 282
- Rejestracja: 25 maja 2008, 19:51
- Motocykl: był zx10r, jest sc57
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: wroclaw
w moim przypadku to trafiłem raz gołębia przy ok 160km/h na ramie, a raz kota na jakiejś wiosce. Na szczęście nie wcisnąłem odruchowo klamki hamulca i normalnie go przejechałem. Nawet na kierownicy go nie poczułem. Ale kolega miał mniej szczęścia. Wyprzedzając sznur aut na trasie Wrocław- Kłodzko, przy ok 150km/h wjechał w wielkiego psa (rozmiary dużego owczarka) no i nie skończyło sie to dobrze. W motocyklu pokrzywione lagi, połamane plastiki, zadupek i dużo innych detali a sam kierowca dosyć mocno potłuczony i połamany obojczyk. Oczywiście właściciel psa się nie znalazł i lipa z odszkodowania. Także trza uważać.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

