chwila nieuwagi

Druga strona jazdy na motocyklu...
Berser
Posty: 16
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 22 maja 2011, 11:04
Motocykl: CBR 929RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: J-L

chwila nieuwagi

Post autor: Berser »

Jak można pozbyć się bestii wystarczy chwila nieuwagi i efekt mamy poniżej :placze:

Obrazek
Obrazek

teraz trzeba podjąć decyzję odbudować czy zbierać na następną
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2012, 21:12 przez Berser, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kecajm69
Posty: 458
Rejestracja: 27 września 2008, 22:59
Motocykl: Była SC57,SC44,SC50 i obecnie SC57
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kecajm69 »

:567: No to ładnie poszedłeś. Myslę że inny egzemplarz będzie lepszą opcją ale co tam moto skoro piszesz to znaczy że jesteś cały i to najważniejsze.
Berser
Posty: 16
Rejestracja: 22 maja 2011, 11:04
Motocykl: CBR 929RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: J-L

Post autor: Berser »

Cóż w sumie poza przypalonym przedramieniem(kurtka tekstylna się stopiła) stłuczoną klatką, kolanem i kilku mniejszych lub większych otarć to wyszedłem cało.
No i trzeba dodać krwawiące serce za każdym razem jak zajdę do bestii bo jakoś nie mogę się z nią rozstać
Skucior
Posty: 321
Rejestracja: 10 lipca 2010, 15:45
Motocykl: Honda CBR929 FireBlade
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Połaniec

Post autor: Skucior »

O chłopie.. Tragicznie to wygląda dobrze że jesteś cały.. Motocykl kupisz nowych kości już nie.
Wiśnia88
Posty: 47
Rejestracja: 11 lipca 2012, 11:40
Motocykl:
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Wiśnia88 »

Grubo widzę...
Tak jak chłopaki piszą dobrze, że żyjesz...
Motocykl kupisz i będziesz śmigał- ważne, że jeszcze będziesz miał okazję na coś wsiąść.
Szkoda, jak wszystkiego co się traci, no ale życie najważniejsze.
Z ciekawości jeśli można wiedzieć to jak do tego doszło?
ra.vi
Posty: 74
Rejestracja: 18 lutego 2009, 15:39
Motocykl: 919mono, zx10r,b12R
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: sjz

Post autor: ra.vi »

salto w tył?
wiertło
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 3350
Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
Rok produkcji: 2005
Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
Lokalizacja: Piechcin

Post autor: wiertło »

nie ciekawie to wszystko wygląda :/ Ale że Ty cało praktycznie z tego się wylizałeś to masz kupe szczęścia lub ktoś nad Tobą czuwa :| Pamiętaj życia nie kupisz :!:
Z czasem uzbierasz i kupisz następną maszyne :)
Oddam nerkę za cbr :)
remek 2o
Posty: 403
Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
Motocykl: k8 1000
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: opole

Post autor: remek 2o »

najwaznejsze, ze caly jestes i chodzic mozesz, ja we wtorek swojego szpeja skasowalem min 6 tyg ne moge stawac na noge...
Berser
Posty: 16
Rejestracja: 22 maja 2011, 11:04
Motocykl: CBR 929RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: J-L

Post autor: Berser »

cóż jak doszło .... zbiegło się na to kilka przyczyn. Dzień wcześniej troszkę poszalałem więc w pamięci pozostała świetna przyczepność. Drugą przyczyna to troszkę mi się przysnęło i byłem spóźniony, więc opony nie dogrzane prędkość o wiele za duża jak na ten odcinek i porę, brak skupienia nad tym co się dzieje na drodze i mamy efekt.
Podsumowując nie zauważałem że starsze panie nie zawahają się przejść na drugą stronę drogi ostre hamowania z jednoczesną próbą odbicia nierówności na drodze uślizg przedniego koła i początek koszmaru. Bestia wpadła w korkociąg jak uderzyła w krawężnik widok podczas jej lotu straszny. Jedyne szczęście to to że udało mi się po kilku swoich obrotach już szlifować tylko na brzuchu bo na plecach był lapek firmowy. No i farcik że pozostałem na drodze a nie jak bestia poleciałem w plener kosząc znaki
A najważniejsze i co uważam za duże szczęście to to że nikomu po za mną nic się nie stało

Co do bestii to jakaś moja część mówi nie daj jej odejść będzie zima to będzie czas na odbudowę
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2012, 21:16 przez Berser, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pawel_954
Posty: 51
Rejestracja: 06 lipca 2010, 21:41
Motocykl: Honda 954
Rok produkcji: 2002
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Pawel_954 »

To te babki pewnie miały ciepło i mokro...
No może są magicy od robienia z poskręcanej kupy żelastwa "dobrych" maszyn ale lepiej dobrze to przemyśl, już raz uniknąłeś bliskiego spotkania z aniołkiem :okulary:
Move your head and your ass will follow.
Berser
Posty: 16
Rejestracja: 22 maja 2011, 11:04
Motocykl: CBR 929RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: J-L

Post autor: Berser »

nie po prostu w tym dniu nie tylko ja zaspałem ale i mój anioł stróż i jak doszło do zdarzenia zdołał mnie dopaść a na bestie już mu nie starczyło czasu.
A do bestii mam duży sentyment i przez moją głowę już przechodzą plany działań i różne alternatywy
Wiśnia88
Posty: 47
Rejestracja: 11 lipca 2012, 11:40
Motocykl:
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Wiśnia88 »

Berser pisze:nie zauważałem że starsze panie nie zawahają się przejść na drugą stronę drogi
Samochodem już miałem kilka takich sytuacji...
Jesteś daleko, nic nie jedzie to stoi, a jak już jesteś przy przejściu to wchodzi ostro na jezdnię, bo "ma pierwszeństwo". Nie zdaje sobie sprawy, że czasami ciężko zachamować i stwarza zagrożenie w ruchu. Jeszcze najlepsze jak patrzy na Ciebie zdziwiona i oburzona, albo jeszcze po Tobie jedzie, "bo ona jest na przejściu i jej trzeba ustąpić". Rozumiem, że pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, ale z tym wtargnięciem na drogę to bardzo przesadzają.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ku przestrodze, wypadki, oszuści”