Siemanko, ostatnio zauważyłem, że mój Blady niechętnie, a właściwie prawie wcale nie rozpędza się powyżej 230 km/h. Do 220 idzie jak zły, nie muli, nie szarpie - totalnie zero problemu. Ale w momencie pojawienia się na liczniku około 230 już prawie w ogóle nie przyśpiesza. Da rade dociągnąć do 240 ale trwa to wieki.
Mam odłączony exup, przelotowy komin i filtr K&N.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to zamknięte klapy od airboxa, dobry trop? Którędy się do nich dobrać?
Jakieś pomysły? Co może być nie tak?
Pozdro!
Nie chce iść powyżej 230 km/h.
-
Kubcyś
- Posty: 264
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
- chanbord
- Posty: 592
- Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 21:15
- Motocykl: był zawsze moim marzeniem
- Rok produkcji: 2018
- Lokalizacja: Ziemia
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Wiem ile ten sprzęt powinien jechać dlatego piszę z takim problemem. Zębatki mam standardowe 40z tył i ile tam powinno być przód(nie pamiętam). Na poprzednich fabrycznych było to samo. Zresztą zębatki zmienia się z reguły na większe czyli prędkości licznikowe były by szybciej osiągalne a nie nieosiągalne wogóle.chanbord pisze:Ja bez problemu 299 osiągam.
Exup wyregulowany, oleje filtry wymienione, opory toczenia hamulce łożyska w normie. Olej bierze umiarkowanie. Kupując 4l starcza mi na dolewki do następnej wymiany. Na hamowni na 4tym biegu na kole miałem 160kM więc z silnikiem raczej wszystko jest ok chodz mogę się mylić. Do tego dochodzi fakt że u mnie jak dokulam się do tych 270 to na 6tym biegu mam około 10 tyś i jest jeszcze sporo wolnych obrotów na które się już nie wkręca (gdyby było coś z silnikiem, kompresja itd to obroty by się skończyły a prędkość byłaby niższa).
Mierząc się z innym dowolnym litrem do 250 idzie praktycznie tak samo dopiero powyżej tej prędkości widać jak jak sukcesywnie sprzęty mi odjeżdżają (czyli to też nie przekłamanie licznika).
Sprawdzę te powietrze i też czekam na jakieś inne pomysły. A gdyby się przyjrzeć lepiej samemu silnikowi to co może powodować taki efekt?. Regulacje zaworów, czyszczeni i synchro wtrysków by pomogła przy braku innych obiawów jak tylko brak osiągnięcia v-max?
-
majzel
- Posty: 56
- Rejestracja: 20 stycznia 2011, 22:37
- Motocykl: CBR 929
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Katowice
ja zauważyłem kiedyś w sc 33 że v-max mi sie zwiększył po regulacji zaworów i czyszczeniu gaźników, pytanie kiedy Ty to miałeś robione i na jakim paliwie śmigasz, bo na stacjach też leją takie badziewie ze płakać się chce, przekonałem sie o tym jak miałem w paliwie w samochodzie chyba jakiś rozpuszczalnik i samochód nie jechał a pare km później rozpieprzyło przewody paliwowe...
- OZI
- Posty: 246
- Rejestracja: 26 listopada 2010, 14:52
- Motocykl: k8 1000 / F3 stunt
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kubcyś to ty testowałeś motocykl na A4
akuratnie 235km/h
http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,C ... caid=6c0ec
Pozdro!
http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,C ... caid=6c0ec
Pozdro!
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
OZI, hehe akurat to nie ja. Ja używam do tego obwodnicy Oleśnickiej albo wieczorami jak już ruch mniejszy to droga z Siechnic na Oławę.
[ Dodano: Nie Kwi 03, 2011 9:30 pm ]
Dzisiaj udało mi się rozbująć Halinę do 250 bez większego oporu ale czuję, że jakby nadal coś ją dusiło. Nie jest w stanie dokręcić do końca 4ki i każdego wyższego biegu. Od 1 do 3 idzie do samego odcięcia jak zła, potem jest coraz ciężej.
W sumie mi to nie przeszkadza bo tak naprawdę to nie ma gdzie latać z takimi prędkościami ale chce mieć wszystko na "tip top", więc będę z tym walczył.
Jakieś pomysły? Klapę w airboxie zablokowałem na pełnym otwarciu i jakby bardziej rześka się zrobiła ale to jeszcze chyba nie jest to.
W tym momencie do głowy przychodzi mi tylko to, że może być przymknięte klapy na wydechu, ale skoro idzie jak wściekła na pierwszych 3 biegach to chyba on raczej nie powinien być winowajcą.
Jakieś pomysły?
[ Dodano: Nie Kwi 03, 2011 9:30 pm ]
Dzisiaj udało mi się rozbująć Halinę do 250 bez większego oporu ale czuję, że jakby nadal coś ją dusiło. Nie jest w stanie dokręcić do końca 4ki i każdego wyższego biegu. Od 1 do 3 idzie do samego odcięcia jak zła, potem jest coraz ciężej.
W sumie mi to nie przeszkadza bo tak naprawdę to nie ma gdzie latać z takimi prędkościami ale chce mieć wszystko na "tip top", więc będę z tym walczył.
Jakieś pomysły? Klapę w airboxie zablokowałem na pełnym otwarciu i jakby bardziej rześka się zrobiła ale to jeszcze chyba nie jest to.
W tym momencie do głowy przychodzi mi tylko to, że może być przymknięte klapy na wydechu, ale skoro idzie jak wściekła na pierwszych 3 biegach to chyba on raczej nie powinien być winowajcą.
Jakieś pomysły?
- melvin
- Posty: 134
- Rejestracja: 02 lutego 2009, 12:30
- Motocykl: JASZCZOMP TYSIONC
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Wolbórz/Piotrkov
u mnie problem wygląda tak że motocykl się nie dokręca nawet na 3biegu do odciny, na luzie nie ma z tym problemu, pali jak smok i czasami mam wrażenie że pracuje już tylko na 2 cylindry
ktoś ma pomysł co to może być?
ps. przy łaczniku ramy nad zaworami jest taki dynks na wężach podłączonych do pokrywy zaworów i podpięty do instalacji co to jest i jakie ma zadanie? jest to czymś zaklejone w miejscu gdzie wychodzi z tego drucik mocujący do ramy, jak wstawiałem silnik to chyba się trochę pokruszył ten lak dookoła drucika czy to może być przyczyna problemu?
ps. przy łaczniku ramy nad zaworami jest taki dynks na wężach podłączonych do pokrywy zaworów i podpięty do instalacji co to jest i jakie ma zadanie? jest to czymś zaklejone w miejscu gdzie wychodzi z tego drucik mocujący do ramy, jak wstawiałem silnik to chyba się trochę pokruszył ten lak dookoła drucika czy to może być przyczyna problemu?
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
kubcys , po twoim opisie pierwsze co bym sprawdził to czy nie jest po prostu fabrycznie zablokowany. Nie wiem jak było to realizowane w 929 i co trzeba wymienic aby byla pelna moc - ecu, wałki rozrzadu, kryza w dolocie ?, coś z tego pewnie... jesli to jest winne oczywiscie. Kontrolnie zmierzył bym tez sprezanie.