wypdek 30.10.2010

Druga strona jazdy na motocyklu...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
aqueran
Posty: 59
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 08 lipca 2010, 11:17
Motocykl: CBR 929 RR Fireblade
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: PL

Post autor: aqueran »

[*]... bardzo mi przykro...
Awatar użytkownika
JacekJ
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2008, 21:58
Motocykl: Honda Crosstourer
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: JacekJ »

śmierć młodego człowieka zawsze wzbudza smutek, sprzeciw i złość na zły los. Niestety Łukaszowi już nie pomożemy, może jeszcze jego rodzinie i bliskim. W takiej chwili możemy już tylko wyciągnąć naukę dla samych siebie na przyszły sezon.

I choć nie jest to pewnie popularny pogląd to zabija nas nasza brawura i pewność siebie. Nie znamy szczegółów zdarzenie oraz nie oceniam kierowcy, ale pewne jest, że nie jechał przepisowo. Jeśli jeździmy na samej granicy możliwośći (naszych i sprzętu) to nie ma tam miejsca na błędy i nieprzewidziane zdarzenia. A te w ruchu drogowym występują zawsze i to wtedy gdy najmniej się ich spodziewamy. Jednym się udaje wyjść cało, innym nie....:-(
Jak ktoś wcześniej pisał "...wydawało się, że opanował sprzęt do perfekcji..." .....niestety, coś poszło nie tak...

Wszyscy żałujemy tego młodego człowieka, a z pewnością on też po drugiej stronie świata żałuje tego co się stało, gdy widzi ból swych najbliższych...

pamiętajmy o tym zdażeniu i o naszych najbliższych gdy zacznie się nowy sezon i gdy odkręcimy manetę w opór...nie bez powodu tekst jest w dziale "Ku przestrodze" ....


*pokój jego duszy*
emzeta
Posty: 156
Rejestracja: 14 lutego 2010, 12:59
Motocykl: kawasaki zx 10r
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Gorzów Wl

Post autor: emzeta »

JacekJ pisze:śmierć młodego człowieka zawsze wzbudza smutek, sprzeciw i złość na zły los. Niestety Łukaszowi już nie pomożemy, może jeszcze jego rodzinie i bliskim. W takiej chwili możemy już tylko wyciągnąć naukę dla samych siebie na przyszły sezon.

I choć nie jest to pewnie popularny pogląd to zabija nas nasza brawura i pewność siebie. Nie znamy szczegółów zdarzenie oraz nie oceniam kierowcy, ale pewne jest, że nie jechał przepisowo. Jeśli jeździmy na samej granicy możliwośći (naszych i sprzętu) to nie ma tam miejsca na błędy i nieprzewidziane zdarzenia. A te w ruchu drogowym występują zawsze i to wtedy gdy najmniej się ich spodziewamy. Jednym się udaje wyjść cało, innym nie....:-(
Jak ktoś wcześniej pisał "...wydawało się, że opanował sprzęt do perfekcji..." .....niestety, coś poszło nie tak...

Wszyscy żałujemy tego młodego człowieka, a z pewnością on też po drugiej stronie świata żałuje tego co się stało, gdy widzi ból swych najbliższych...

Mysle ze masz racje,kiedys kiedy dosiadlem pierwszego moto bylem przerazony jego moca i mozliwosciami jednak po czasie czlowiek przyzwyczaja sie do wszystkiego i chce wiecej bo niby mysli ze opanowal moto w 120%,jeden z kolegow mnie pojechal kiedy przed wzniesieniem jechal tir a ja go nie wyprzedzilem z duzo predkoscia ,ja mu na to odpowiedzialem ze sa pewne zasady i tacy ludzie wlasnie giną jesli mysla ze zawsze sie uda,koledzy uwazajcie na siebie!!!!

pamiętajmy o tym zdażeniu i o naszych najbliższych gdy zacznie się nowy sezon i gdy odkręcimy manetę w opór...nie bez powodu tekst jest w dziale "Ku przestrodze" ....


*pokój jego duszy*
Nowy
Posty: 162
Rejestracja: 22 listopada 2009, 01:25
Motocykl: 1100XX
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: ze wsi

Post autor: Nowy »

emzeta, ale co nowego wnosi twój post
Awatar użytkownika
dudis
Posty: 194
Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
Motocykl: 954fb
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dudis »

latajcie chlopaki na gumie z amorem, sadze ze to bylo przyczyna.znalem go wiem co wyprawial.ale nie ma co gdybac,ciezko jest sie z tym pogodzic.oby jak najmniej takich sytuacji w nadchodzacym sezonie.
emzeta
Posty: 156
Rejestracja: 14 lutego 2010, 12:59
Motocykl: kawasaki zx 10r
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Gorzów Wl

Post autor: emzeta »

Nowy pisze:emzeta, ale co nowego wnosi twój post
Kolego chyba zle mnie zrozumiales co do postu,to ze kolega zginą jest dla mnie i dla innych wilka tragedia i to czy ktos stawia na kolo czy jedzie 300km/h jest normalne,jednak sam wiesz jakich mamy kierowcow w naszym kraju i jaki jest stan dróg wiec nie raz lepiej odpuscic z szalenstwami,pozdrawiam
Awatar użytkownika
Yarson 954
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 963
Rejestracja: 18 marca 2008, 20:58
Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: Varsovia

Post autor: Yarson 954 »

tez poznalem lukasza, pare razy razem na zoltych 954 krecilismy sie na Poniatoszczaku i kolumna, spoko gosc, razem z nim był gosc na Hornecie... Mam nadzieje ze nie otym przyjacielu jest pare postów wyzej?
[*]
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej
Awatar użytkownika
dudis
Posty: 194
Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
Motocykl: 954fb
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dudis »

no spoko gosc.znalem ich obu.tego wlasnie nie wiem czy to byl on,jak Lukasz mi powiedzial o tej tragedii to nawet nie chcialem dalej drazyc tematu.a nie latalem z nimi od sierpnia bo kumpel mi moto rozwalil.mam nadzieje ze nie, bo to juz by nie do uwierzenia bylo...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ku przestrodze, wypadki, oszuści”