Skrzynia biegów
-
Luki213
- Posty: 556
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NNM
Bieg wrzuca sie zdecydowanie, ale nie w taki sposob zeby urwac "wajche" za delikatne wrzucenie biegu moze objawic sie zgrzytnieciem w skrzyni biegow az ucho boli
wiec bez obaw. Jezeli chcesz przebic bieg to latwiej go wbijesz jak popuscisz manetke "gazu", a jak trzymasz ogien
to musisz o poprostu wj*ebac!Nie polecam tym ktorzy kochaja swoje maszyny....
- orzech
- Posty: 628
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 17:55
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Gliwice
To i ja do tematu się podłącze
Więc jak ze sprzęgłem/bez sprzęgła?? Jak lepiej i bezpieczniej? Może koledzy którzy mają doświadczenie zdobyte na torze się wypowiedzą... Ja osobiście jak jeżdżę coolturnie to biegi delikatnie ze sprzęgiełkiem ale wajcha zawsze do samego końca dość szybko (w Fajerze jeszcze nigdy nie wskoczył mi miedzy-luz) Z kolei jak pomykam szybciej to też, ze sprzęgłem ale jest to bardzo szybki ruch klamy zazwyczaj nie do końca (mniejwięcej do połowy) do tego energiczne przełączenie - idzie w miarę gładko i szybko...
Schody zaczynają się przy redukcji
ktoś redukuje z między-gazem ?!? w Fajerze tak szybko te obroty CENZURA, że nie potrafię tego wyczuć czasem coś wyjdzie na niskich obrotach ale generalnie strasznie ciężko mi to wyczuć i redukuje bez miedzy-gazu wychodzi płynniej. W furaczu trochę mi to zajęło ale redukcja z miedzy-gazem teraz idzie płynnie szybko i zwinnie 
Schody zaczynają się przy redukcji
-
maaaniekk
- Posty: 197
- Rejestracja: 04 lipca 2009, 13:30
- Motocykl: honda cbr900 fireblade
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: konin
- krolik
- Moderator

- Posty: 815
- Rejestracja: 03 września 2007, 01:21
- Motocykl: SC44 01r. i ZX6R 02r. (stunt maszyna)
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Gorzów Wl
-
mick 998
- Posty: 83
- Rejestracja: 03 maja 2009, 23:33
- Motocykl: blade rr7, erlan -bez komentarza
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: ireland
SYNEK pisal----ustawcie sobie dźwignie zmiany biegów niżej to będziecie wbijać biegi odrazu ---- synek moglbys troche ten temat rozwinac (jak ja obnizyc -na walku zdawczym?
, czy tym pionowym wodzikiem ? i jakie to ma znaczenie? na moj rozum to tylko stope bede musial nizej wsunac zeby podbijac na wyzszy bieg) -mick 998-
- szafa87
- Posty: 33
- Rejestracja: 19 stycznia 2009, 16:45
- Motocykl: Fajer...........storm;-D
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: Chodzież
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
mick 998, chodziło mi o to żeby tym pionowym wodzikiem wyregulować, tzn. poluzować go i wykręcić troszeczkę. jeżeli masz go za bardzo wkręconego i dźwignia zmiany biegów jest za wysoko to przy każdej zmianie biegów w górę musisz podnosić stopę do góry odrywając ją od podnóżka. przy tak ustawionej dźwigni jest również większe prawdopodobieństwo że nie wbijesz biegu do końca i zrobi się luz. nie wspominam juz o tym że wtedy bieg wrzuca się wolniej. jeśli obniżysz dźwignię to będziesz wrzucał biegi szybciej, pewniej i bez żadnych nieistniejących luzów bo nie będziesz podnosić całej stopy tylko same palce. polecam dobrze wyregulować ten element bo różnica w jeździe jest odczuwalna.
- A.S.
- Posty: 245
- Rejestracja: 04 marca 2009, 23:33
- Motocykl: ZX-10R
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: śląsk
Witam!!
1. Dźwignia zmiany biegów musi być tak ustawiona że jak jedziesz to naturalnie ustawiona stopa na podnóżku jest równo z dźwignią ... wtedy mały ruch i palce są pod dźwignią albo nad nią ... chodzi tu tylko o to żeby nie trzeba było jakoś nienaturalnie wyginać nogi .. albo walić biegi jak w WSK
odrywając nogę całą od góry
... Tyle niby teoria... i o ile sam fakt nienaturalnych ruchów jest prawda o tyle reszta to już wola kierownika .... ja ustawiłem tak że żeby bić w górę to muszę przód stopy dać bardziej w dół .. bo wówczas minimalny ruch nogi do położenia naturalnego powoduje wbicie biegu
... a redukcje i tak można robić minimalnie wolniej więc mogę stopę wyginać bardziej do dołu .... ALE .. każdy ma inaczej . każdy ma inny kąt pochylenia przyjmowany jako naturalny dla niego ... albo źle wyregulował i nauczył się już tak a nie inaczej
) ...
2. W górę biegi bez sprzęgła wchodzą IDEALNIE .. BARDZO płynnie i bez żadnego zwalniania ... sprzęgłem odcinasz napęd, potem gaz w dół , potem bieg potem puszczanie sprzęgła i gaz ... da się to zrobić idealnie płynnie i szybko .. tylko NIGDY tak dobrze jak bez sprzęgła ... Owszem .. na obrotach poniżej 5 tyś to to nie ma sensu i w sumie można spokojnie dawać sprzęgłu po dup.ie ale powyżej szkoda sprzęta
... Lekki napór na dźwignie w górę .. minimalne ujęcie gazu i jest już bieg .. noga sama wpada w górę i znowu ogień w gaz ...
.. czysta poezja .. DOWÓD ???
A no pokażcie mi kogoś kto jadąc na GUMIE zmienia biegi ze sprzęgłem
... U mnie na wiosce kolesie starują w górę z 2 biegu i dochodzą czasem do 4 .. wszytko na wysokich obrotach bez sprzęgła oczywiście .. żadnych zwolnień żadnych wahań
tylko czysty ogień do przodu ... Tak jak już kiedyś pisaliśmy żeby bieg wskoczył nie jest potrzebne jak w aucie sprzęgło bo i tak nie ma synchronizacji w skrzyni ... jedyna synchronizacja to my sami
.. zrównując obroty zębatek biegi wskakują ... zrównywanie obrotów to lekkie ujęcie gazu i tyle
... Oczywiście przy zmianie w górę
3. Zmiana w dół to już gorsza sprawa .. wczoraj próbowałem dodawać gazu i zbijać w dół z jednoczesnym ruchem dźwigni na dół .. ale
nie idzie to mi ani skrzyni na zdrowie
.. ze sprzęgłem i dodaniem lekko gazu tez nie ma jakiejś boskiej różnicy .. czasem wlezie czasem trzaśnie ... po prostu nie umiem .. efekt taki sam jak ze sprzęgłem przy normalnej zmianie więc nie ma to sensu ...
1. Dźwignia zmiany biegów musi być tak ustawiona że jak jedziesz to naturalnie ustawiona stopa na podnóżku jest równo z dźwignią ... wtedy mały ruch i palce są pod dźwignią albo nad nią ... chodzi tu tylko o to żeby nie trzeba było jakoś nienaturalnie wyginać nogi .. albo walić biegi jak w WSK
2. W górę biegi bez sprzęgła wchodzą IDEALNIE .. BARDZO płynnie i bez żadnego zwalniania ... sprzęgłem odcinasz napęd, potem gaz w dół , potem bieg potem puszczanie sprzęgła i gaz ... da się to zrobić idealnie płynnie i szybko .. tylko NIGDY tak dobrze jak bez sprzęgła ... Owszem .. na obrotach poniżej 5 tyś to to nie ma sensu i w sumie można spokojnie dawać sprzęgłu po dup.ie ale powyżej szkoda sprzęta
A no pokażcie mi kogoś kto jadąc na GUMIE zmienia biegi ze sprzęgłem
3. Zmiana w dół to już gorsza sprawa .. wczoraj próbowałem dodawać gazu i zbijać w dół z jednoczesnym ruchem dźwigni na dół .. ale
- krolik
- Moderator

- Posty: 815
- Rejestracja: 03 września 2007, 01:21
- Motocykl: SC44 01r. i ZX6R 02r. (stunt maszyna)
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Gorzów Wl
a pozniej posty typu wyskakuje mi 2 albo nie mam juz 4.......A.S. pisze:A no pokażcie mi kogoś kto jadąc na GUMIE zmienia biegi ze sprzęgłem ... U mnie na wiosce kolesie starują w górę z 2 biegu i dochodzą czasem do 4 .. wszytko na wysokich obrotach bez sprzęgła oczywiście .. żadnych zwolnień żadnych wahań tylko czysty ogień do przodu ...
- A.S.
- Posty: 245
- Rejestracja: 04 marca 2009, 23:33
- Motocykl: ZX-10R
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: śląsk
