Zdjęcie miarki na wachaczu, (tak wiem moto brudne
Naciągnięty łańcuch?
-
asimje7
- Posty: 102
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 04 marca 2014, 18:19
- Motocykl: Honda CBR 1000rr sc57a
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Studzionka
Naciągnięty łańcuch?
Witam, ostatnio zauważyłem że przy ostrym przyspieszniu lub dzwiganiu moto na gume z gazu, miałem taki przeskok choćby luz na zębatce. Na dodatek nie zawsze to występowało. Dzisiaj rano jak szarpnąłem manetką usłyszałem trzask choćby łańcuch przeskoczył o kilka zębów. Czasami nawet jak wjechałem do dziury to słyszałem jakby łańcuch zachaczał o wachacz. Tu pytanie, czy jest możliwe, że takie objawy mogły by być przez troszke za luźny łańcuch w niektórych miejscach? Wiem na pewno, że jest nie równomiernie rozciągniety, sprawdziłem zębatki i są ok. Kolejne pytanie, mam z przodu zębatke 15zębów (seryjnie jest chyba 16) czy przy naciąganiu moge sie sugerować miarką na wachaczu? Mam aktualnie ustawione w połowie naciągu. Jak maksymalnie mogę go naciągnąć, żeby jeszcze ten weekend przejeździć i w przyszłym tyg. go wymienić?:P
Zdjęcie miarki na wachaczu, (tak wiem moto brudne
) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/387 ... 21ad7.html
Zdjęcie miarki na wachaczu, (tak wiem moto brudne
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
Re: Naciągnięty łańcuch?
miarka na wahaczu nie ma żadnego znaczenia dopóki starcza regulacji, aby tylko było jednakowo rowno ustawione z dwoch stron żeby koło krzywo nie stało.
co do tego strzelania to muszisz sam organoleptycznie caly lancuch dokladnie obejrzeć czy gdzieś nie jest zatarty czy w każdym miejscu na kazdej rolce ogniwie się zgina bez żadnych wiekszych oporow. to samo musisz postawic moto na stojak krecic kolem i patrzeć jaki masz luz lancucha w różnych miejscach jeśli w jednym masz 2cm a w drugim 6 to już jest jego koniec i wymien jak najszybciej. i zebyś przy ustawianiu naciąganiu nie odwalił takiego numeru że ustawisz w najluźniejszym miejscu luz prawidlowy 2.5-3.5cm a jak przekręcisz kolo to lancuch będzie tak naciągniety jak bycze jaja i tylko zepsujesz sobie moto wywalisz lozysko na wałku zdawczym bądź w końcu strzeli Ci łancuch przy jakimś ostrym przyspieszaniu. osobiście byłem świadkiem trzech zerwanych łancuchów.
co do tego strzelania to muszisz sam organoleptycznie caly lancuch dokladnie obejrzeć czy gdzieś nie jest zatarty czy w każdym miejscu na kazdej rolce ogniwie się zgina bez żadnych wiekszych oporow. to samo musisz postawic moto na stojak krecic kolem i patrzeć jaki masz luz lancucha w różnych miejscach jeśli w jednym masz 2cm a w drugim 6 to już jest jego koniec i wymien jak najszybciej. i zebyś przy ustawianiu naciąganiu nie odwalił takiego numeru że ustawisz w najluźniejszym miejscu luz prawidlowy 2.5-3.5cm a jak przekręcisz kolo to lancuch będzie tak naciągniety jak bycze jaja i tylko zepsujesz sobie moto wywalisz lozysko na wałku zdawczym bądź w końcu strzeli Ci łancuch przy jakimś ostrym przyspieszaniu. osobiście byłem świadkiem trzech zerwanych łancuchów.
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
Re: Naciągnięty łańcuch?
Zwalić z przodu osłonę i zobaczyć zębatkę na wału zdawczym czy nie jest łysa już
Oddam nerkę za cbr :)
-
asimje7
- Posty: 102
- Rejestracja: 04 marca 2014, 18:19
- Motocykl: Honda CBR 1000rr sc57a
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Studzionka
Re: Naciągnięty łańcuch?
Masz na myśli przednią zębatkę po której idzie łańcuch? Jeśli tak to jest ona ok, bo osłone zdjąłem, żeby sprawdzić
Jestem prawie pewny, że winny jest łańcuch, był on w kiepskim stanie odrazu po zakupie motocykla (pordzewiały itp). W jednym miejscu łańcuch wisi na okolo 5cm w drugim zaś jest napiety na 1,5cm. Jak wbiłem bieg na stojaku to łańcuch tak bił po wachaczu, że miałem wrażenie że zaraz spadnie z zębatki.
Niestety o weekendowej jeździe musze zapomnieć
Teraz tylko znaleźć info jakie zębatki i łancuch kupić i lecieć z tym do mechanika.
Niestety o weekendowej jeździe musze zapomnieć
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
Re: Naciągnięty łańcuch?
no to mały wydatek Cię czeka zębaki i łańcuch did zvmx 530
pisz do Tytusa lub dzwoń dostaniesz w dobrej monecie
http://sklep.fireblade.pl/
pisz do Tytusa lub dzwoń dostaniesz w dobrej monecie
http://sklep.fireblade.pl/
Oddam nerkę za cbr :)
-
asimje7
- Posty: 102
- Rejestracja: 04 marca 2014, 18:19
- Motocykl: Honda CBR 1000rr sc57a
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Studzionka
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
Re: Naciągnięty łańcuch?
Do 1000rr ZVMX a podobno w litrze to też max 20 tys km zrobi tylko. Vx wytrzymalby pewnie jeszcze mniej.
- MaciekM
- Posty: 430
- Rejestracja: 16 stycznia 2010, 13:23
- Motocykl: 954 RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kobyłka
Re: Naciągnięty łańcuch?
Ja kupiłem ZVMX ale podobno niewielka jest różnica między VX.( nawet wg producenta co widać na wykresach)
-
asimje7
- Posty: 102
- Rejestracja: 04 marca 2014, 18:19
- Motocykl: Honda CBR 1000rr sc57a
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Studzionka
Re: Naciągnięty łańcuch?
Kupiony ZVMX, już czeka na założenie
Panowie, powiedzcie mi czy łańcuch smarować odrazu po założeniu, czy przejezdzić ~300km i wtedy smarować? W sobote prawdopodobnie jade na tor wiec nie chciałbym, żeby na samym początku dostał mocno w kość jeszcze bez odpowiedniego smarowania 
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
Re: Naciągnięty łańcuch?
nowy jest nasmarowany nie musisz smarować, jedynie co kontroluj rolki jak zaczną się przejaśniać to po prostu przesmaruj, weź ze sobą smar najlepiej, bo mi na fabrycznym smarze starczyło na niecałe 150km