Zestaw naprawczy do opony
- Adam K
- Posty: 210
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 23 maja 2008, 18:27
- Motocykl: CBR 954
- Rok produkcji: 2002
- Lokalizacja: Warszawa
Zestaw naprawczy do opony
Witam
Sobota godzina 19:15 , gdzieś w lesie ,jakieś 3 km przed Spychowem, i ...
guma.
Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenie z zestawami naprawczymi
http://www.allegro.pl/listing.php/searc ... nge_view=1
Czy któreś polecacie , czy może w ogóle odradzacie ??
Czy jeździcie na zakołkowanych oponach, czy to raczej już szmelc i tylko zmiana na inną ??
Sobota godzina 19:15 , gdzieś w lesie ,jakieś 3 km przed Spychowem, i ...
guma.
Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenie z zestawami naprawczymi
http://www.allegro.pl/listing.php/searc ... nge_view=1
Czy któreś polecacie , czy może w ogóle odradzacie ??
Czy jeździcie na zakołkowanych oponach, czy to raczej już szmelc i tylko zmiana na inną ??
-
rafg28
- Posty: 86
- Rejestracja: 06 kwietnia 2009, 17:09
- Motocykl: CBR 929
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Wrocław/s
adam tak na zdrowy rozsadek kup nowego kapcia i tyle.
ja wiem ze sa magicy co mowia ze spawane ramy sa ok, ze prostowane ramy sa super funkiel nowka, ten lancuch tylko raz strzelil , ze bez kombiaka fajnie sie jezdzi ...i kaski od skutera sa ok...
namawiam kup nowa opone tyle odemnie (mam cicha nadzieje ze posluchasz
raf
ja wiem ze sa magicy co mowia ze spawane ramy sa ok, ze prostowane ramy sa super funkiel nowka, ten lancuch tylko raz strzelil , ze bez kombiaka fajnie sie jezdzi ...i kaski od skutera sa ok...
namawiam kup nowa opone tyle odemnie (mam cicha nadzieje ze posluchasz
raf
-
motobandyta
- Posty: 571
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
- Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Warszawa/
kolega pytał się o zestaw naprawczy a nie o naprawiane opony czyli coś czym można naprawić na szybko oponkę i pomknąć do domu żeby następnego dnia kupić nową oponę.
ludzie nauczcie się czytać ze zrozumieniem.
kiedyś miałem podobny przypadek sobota zlot na Słowacji godzina 20 i złapałem gumę.
uratowany przez koło zapasowe w sprayu, zrobiłem na tym ponad 700km po czym wymieniłem oponę.
pozdro.
ludzie nauczcie się czytać ze zrozumieniem.
kiedyś miałem podobny przypadek sobota zlot na Słowacji godzina 20 i złapałem gumę.
uratowany przez koło zapasowe w sprayu, zrobiłem na tym ponad 700km po czym wymieniłem oponę.
pozdro.
-
mick 998
- Posty: 83
- Rejestracja: 03 maja 2009, 23:33
- Motocykl: blade rr7, erlan -bez komentarza
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: ireland
- Kontakt:
a slyszeliscie o gosciu ktory wyruszyl do okola swiata na r1? nie zmienial on opon za kazdym razem kiedy cos mu w kapcia wlazlo, bo ich tyle nie mial. a kiedy zciagali mu opony po powrocie to mial 17 czy 18 dziur zaklejonych *mazidlem* ktore wpuszcza sie jednorazowo w opone przed wyjazdem. i jakos przezyl i problemu z tym nie mial. nie namawiam tu nikogo to takich poczynan, zwlaszcza tych ktorzy lubia *speed* , ale jak kolega WARIAT79 wspomnial -kapcie kosztuja. w wulkanizacjach ,tu w irlandji, kolkuja opony kazdemu motocykliscie (mam kolege ktory osobiscie to robil dziesiotki razy) i nikt jeszcze z placzem do niego nie wrocil . ale kazdy robi to co uwaza za sluszne i na co go stac- osobiscie mam owe *mazidlo* wstrzykniete w opony
-
rafg28
- Posty: 86
- Rejestracja: 06 kwietnia 2009, 17:09
- Motocykl: CBR 929
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Wrocław/s
przepraszam za maly sarkazm...ale skojarzylo sie mi haslo reklamowe sprzed parunastu lat zakładu pogrzebowego Hades w suwalkach "dotąd żaden klient nie złożył reklamacji" 
no offence mick tak mi sie skojarzylo
ciekaw jestem czy ktos z takiej wulkanizacji po zaklolkowaniu opony i stwierdzeni ze tylko teraz na niej zapier.... co by powiedzial na "wsiadaj pan mam kask...skoczymy na autostrade , mowi pan 260 nie problemu? sprawdzimy?"
z innej strony zapewne drogi w polsce pozostwaiaja troche wiecej do zyczenia niz w irlandi 
no offence mick tak mi sie skojarzylo
ciekaw jestem czy ktos z takiej wulkanizacji po zaklolkowaniu opony i stwierdzeni ze tylko teraz na niej zapier.... co by powiedzial na "wsiadaj pan mam kask...skoczymy na autostrade , mowi pan 260 nie problemu? sprawdzimy?"
- Adam K
- Posty: 210
- Rejestracja: 23 maja 2008, 18:27
- Motocykl: CBR 954
- Rok produkcji: 2002
- Lokalizacja: Warszawa
Panowie widzę że dyskusja wrze i super,
a powiedzcie, jak się odnosicie do zakołkowanej opony tylnej profesjonalnie od środka na zdjętej opnie, oszlifowanej, odtłuszczonej, posmarowanej klejem i tak dalej ??
Nie znam się do końca na tym.
I żeby było jasne to nie u mnie, tylko u koleżki w HORNECIE 600
a powiedzcie, jak się odnosicie do zakołkowanej opony tylnej profesjonalnie od środka na zdjętej opnie, oszlifowanej, odtłuszczonej, posmarowanej klejem i tak dalej ??
Nie znam się do końca na tym.
I żeby było jasne to nie u mnie, tylko u koleżki w HORNECIE 600
- Tytus
- Administrator

- Posty: 1906
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
- Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
dwa lata temu na wakacjach w Chorwacji lub Wloszech zlapalem gume (wbil sie gwozdz) po wyciagnieciu oczywiscie zastosowalem spray ze statoila ktory zawsze woze ze soba i tak na tej oponie przejechalem ladnych kilka tys km! Po ok 100km juz nie bylo widac gdzie bylo przebicie
moze przez to ze bylo strasznie cieplo a do tego pirelli supercorsa - miekka mieszanka sie strasznie lepila
wiadomo ze przed kazdym wyjazdem sprawdzalem opone czy wszystko ok ale nigdy nawet nie musialem dopompowywac powietrza! 
mysle ze duzo zalezy od rodzalu przebicia opony... jak jest wieksze to raczej bym nie kombinowal z kolkami i sprayami, tak samo jak przy starszej oponie - lepiej wymienic na uzywke ale pewna jak brakuje kasy...
mysle ze duzo zalezy od rodzalu przebicia opony... jak jest wieksze to raczej bym nie kombinowal z kolkami i sprayami, tak samo jak przy starszej oponie - lepiej wymienic na uzywke ale pewna jak brakuje kasy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość