929 na popych
- cupone
- Posty: 62
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 27 kwietnia 2009, 10:15
- Motocykl: cbr 929 rr sc44
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Ogrodzien
- Kontakt:
929 na popych
dziś już pytałem o polecany aku, w związku z tym spytać chce jeszcze o odpalanie na popych .. niestety byłem do tego zmuszony, 100 km od zakwaterowania(wyjazd z firmy po wygrany przetarg: ) w okół mnie las, do którego wyskoczyłem nasączyć glebę siurem prostym, i okazało się ze już nie odpali, wiec siedząc na nim odpychałem się ( licznik jeszcze dało się włączyć) do 12-15km/h i z niebezpiecznie z 1 (chyba 2 nie da się wbić) odpalałem, w trakcie powrotu takich postojów(z innych powodów) miałem kilka, chciałbym się dowiedzieć tylko czy poza samym niebezpieczeństwem odpalania, istnieje możliwość uszkodzenia motoru mechanicznie? czy elektronicznie? to wersja z immobilizerem
-
Luki213
- Posty: 556
- Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NNM
Ja odpalalem tak i motocykl chodzil tak samo jak przed odpalaniem, i z dwojki zeby latwiej silnik przekrecil i kola nie blokowalo.
[ Dodano: Pią Lis 20, 2009 12:36 am ]
PS: kumpel ma zzr 600 i ojciec siedzial na motocyklu a kumpel pchal jak moto zalapalo to wystrzelil mu motocykl a stary spadl. (za duzo gazu dodawal)
[ Dodano: Pią Lis 20, 2009 12:36 am ]
PS: kumpel ma zzr 600 i ojciec siedzial na motocyklu a kumpel pchal jak moto zalapalo to wystrzelil mu motocykl a stary spadl. (za duzo gazu dodawal)
- mgr_dlugi
- Posty: 23
- Rejestracja: 02 sierpnia 2009, 14:20
- Motocykl: blade 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: IRL
wlasnie to ze sie da za duzo gazu i motur wyrwie to chyba jedyne niebezpieczenstwo,
nie odpalalem jeszcze fireblade na pych ale swoja droga musi to byc ciekawe, chyba wcale gazu nie trzeba dawac albo tycio tycio,
jak kiedys mialem mz250 i odpalalem na pych to nie raz zdazalo sie ze ledwo zdazylem wskoczyc jak zalapala a fireblade gdzie ma mocy prawie 10 razy tyle... tylko turbodynamomen dal by rade
nie odpalalem jeszcze fireblade na pych ale swoja droga musi to byc ciekawe, chyba wcale gazu nie trzeba dawac albo tycio tycio,
jak kiedys mialem mz250 i odpalalem na pych to nie raz zdazalo sie ze ledwo zdazylem wskoczyc jak zalapala a fireblade gdzie ma mocy prawie 10 razy tyle... tylko turbodynamomen dal by rade
dlugi
- Martin.B.M.
- Posty: 560
- Rejestracja: 19 czerwca 2008, 19:49
- Motocykl: Komar
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: KALETY /
- Kontakt:
Re: 929 na popych
Jeśli dobrze rozumie to chcesz moto odpalić na pych ale akumulator jest w moto ?? Jeśli tak to bez problemu go odpalisz ,wbijasz 1 bieg wciskasz sprzęgło rozpędzasz moto sam lub z pomocą kogoś i puszczając sprzęgło bez dodawania gazu go odpalasz Sam kilka razy tak moto odpalałem .Jak padła mi cela w aku lub wypięła się kostka w regulatorze w R1.cupone pisze:dziś już pytałem o polecany aku, w związku z tym spytać chce jeszcze o odpalanie na popych .. niestety byłem do tego zmuszony, 100 km od zakwaterowania(wyjazd z firmy po wygrany przetarg: ) w okół mnie las, do którego wyskoczyłem nasączyć glebę siurem prostym, i okazało się ze już nie odpali, wiec siedząc na nim odpychałem się ( licznik jeszcze dało się włączyć) do 12-15km/h i z niebezpiecznie z 1 (chyba 2 nie da się wbić) odpalałem, w trakcie powrotu takich postojów(z innych powodów) miałem kilka, chciałbym się dowiedzieć tylko czy poza samym niebezpieczeństwem odpalania, istnieje możliwość uszkodzenia motoru mechanicznie? czy elektronicznie? to wersja z immobilizerem
Z tym,że jeśli moto masz bez aku lub jeśli aku masz zwarcie na celach (zasiarczone) i nie przyjmuje prądu to dłuższa jazda spowoduje spalenie się regulatora napięcia lub nawet alternatora...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
