potrzebuje opini na temat tego moto
http://tablica.pl/oferta/honda-vfr-800- ... 7c3b580503
a dokladnie ile te silniki wytrzymują km bo ten ma sporo ponad 100000km
potrzebuje pomocy na temat vfr 800
-
sky
- Posty: 90
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 25 sierpnia 2013, 15:50
- Motocykl:
- Lokalizacja: Zamość
-
lajt111
- Posty: 21
- Rejestracja: 28 lutego 2014, 19:23
- Motocykl: 929rr
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: poznan
miałem vfr-ke sporo starsza przebieg 130tysi --silnik nie do zajechania jak na moje oko ale serwis drogi sprawy typu zawory trzeba robić a w przypadku vfr nie jest to tanie poza tym moto nie do zarznięcia miałem bez v-teka 97 rok fajne poreczne moto i kopyto ma fajnie z dołu idzie dźwięk tez git wg mnie o niebo lepszy jak w 929 ale to inna klasa moto
-
mati1490
- Posty: 538
- Rejestracja: 19 marca 2013, 20:09
- Motocykl: sc33,f4i,
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: gdańsk
Miałem rc 46 z przebiegiem 100tysi mil i jeździ do dziś ,ale te nowsze na początku produkcji miały problem właśnie z vtec włączał się kiedy chciał ,było to mało komfortowe dla motocyklisty/ów . Druga sprawa przy tym przebiegu może być już do wymiany połowa osprzętu silnika w tym rozrząd ,sprzęgło itp pewnie do 200 tysięcy sam silnik do jeździ bo to honda ale możesz się władować w niezłe wydatki
Ja bym nie brał 
Ostatnio zmieniony 02 kwietnia 2014, 19:12 przez mati1490, łącznie zmieniany 1 raz.
-
dodek
- Posty: 141
- Rejestracja: 08 lipca 2013, 16:36
- Motocykl: sc33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: RMI
Ja bym kupil bo wiadomo jaki przebieg ma w polsce każdy japoniec (cofany) - lepsze to niż kupienie w komisie wycyckanej 15 letniej stuki z przebiegiem 30 tyś km- normanie beka- takich komisowych pajacow powinni wieszać na haku za jaja.
W angli motory tluka kilometry jako woły robocze i z reguly wiekszość jeźdzona na codzień ma zajebiste przebiegi - np 3 letni motor ma przejechane 70 tyś km i to jest norma.
U nas polaków za to jest debilne przeświadczenie iż duzy przebieg to już zajechane na maxa- czyli debilizm wtórny, ale nikt nie wie że na yt jest film gdzie gość przejeźził na cbr f4i 200tys mil. czyli ponad 330tys km - 2 razy zerował mu sie licznik a jego honda dalej jeździ na org silniku i wyglada w miare ok.
W angli motory tluka kilometry jako woły robocze i z reguly wiekszość jeźdzona na codzień ma zajebiste przebiegi - np 3 letni motor ma przejechane 70 tyś km i to jest norma.
U nas polaków za to jest debilne przeświadczenie iż duzy przebieg to już zajechane na maxa- czyli debilizm wtórny, ale nikt nie wie że na yt jest film gdzie gość przejeźził na cbr f4i 200tys mil. czyli ponad 330tys km - 2 razy zerował mu sie licznik a jego honda dalej jeździ na org silniku i wyglada w miare ok.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości