Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Jak w temacie czyli, miałem na ramie przyklejone carbonowe obudowy które zerwałem, w związku z tym, że jakiś niemiecki zjeq przykleił to na zajebiś.ie mocny klej jest problem żeby to teraz usunąć, zobaczcie na zdjęciu tyle co udało mi się usunąć w dwie godziny, mało tego widzę, że na ramie teraz zrobiły się przytarte białe ślady
Co tu z tym dalej robić ? jak usunąć klej, co dalej z ramą, była jak nowiutka a teraz przytarte plamy. No wkurzyłem się na MAXXXA
Kolego z foto wnioskuję że te białe koła to klej a te bardzo jasne to już wyczyszczone czy tak?
więc jeżeli jest tak jak piszę z przykrością stwierdzam żeby uzyskać zadowalający efekt czeka cie malowanie ramy ponieważ ten zajeb..sty klej przeżarł ci oryginalny lakier i doszlifujesz się do żywego alu myślę że specyfiki tego nie ruszą bez uszkodzenia oryginalnej powłoki
Kolego już pisałem w innym temacie i absolutnie nikogo nie namawiam nie mam w tym żadnych korzyści gość ci tak tryśnie jak japońcy podejrzewam że nikt nawet nie pomyśli że odnowiłeś ramę lakiernik samochodowy tego tak nie ogarnie na pewno ,sumienie masz czyste bo wiesz że rama jest sprawna 100% chodzi tylko o estetykę przecież możesz nawet z przyszłym kupcem udać się do aso na kontrolę
sprawę możesz załatwić kurierem zrobisz jak zechcesz
Na Twoim miejscu nie ruszałbym tego, wiem że nie chcesz robić z moto pojazdu ,,reklamówki,, ale...
Spróbowałbym to zamaskować naklejkami a przy sprzedaży zerwał je i pokazał kupującemu.
Możesz zrobić też to co Koczis pisze wyżej.
Zabawę w szpachlę wykaże czujnik grubości lakieru a wiem że newralgiczne elementy wystawione na uszkodzenia są sprawdzane tym sposobem i jak wykaże to...
Ja nie zawracałbym sobie tym głowy...na miejscu kupującego stan sprzętu dla mnie byłby prawdziwy a nie picowany na sprzedaż.
Ale po h..j szpachlować a co dziur przecinakiem narobił ? panowie jeszcze moment a zrobicie chłopakowi z motoru trabanta z ddr i na odpust pojedzie nakleiki wstążeczki drewniane koguciki polerka mat i sprawa załatwiona nie no klękajta narody
Racja lepiej nie szpachluj bo będzie wyglądało jak ulepa.
Lepiej porób zdjęcia dla potomności doczyść jakimiś zmywaczami i pryśnij czarnym matem. Poprawiałem podobnie matową felgę i nic nie widać.
Koczis pisze:A nie lepiej po prostu założyć te karbony spowrotem na ramę?
Połamał się jeden, gdybym wiedział, że tak to będzie dał bym sobie spokój, jutro pokarze to swojemu lakiernikowi zobaczymy co powie. Dzięki za podpowiedzi