Strona 3 z 5
: 18 lutego 2011, 10:24
autor: KKamiloXX
ja powiem szczerze że zawsze trafie na spoko policjantów
zawsze uciekałem jak próbowali mnie zatrzymać wiadomo bez prawka. Ale raz nie mialem juz wyjść. Było mokro stali tuż przed zakrętem no i sie zatrzymałem. Po krótkiej konwersacji i przyznaniu im racji policjant odpowiedział "pchaj to bo nie masz uprawnien"

oczywiście banan na pysku i do pierwszego zakretu pchałem
tak jak koledzy wcześniej napisali,jeśli ktoś nie struga bohatera to jest.
Druga sytuacja to gdy miałem wypadek, też bez prawka. Wiadomo moto na parking i inne bajery. Zadzwoniłem szybko do ziomków ekipa przyjechała i sam policjant powiedział że mają te "resztki"pozbierać. Zaoszczędzone koszty i nerwy.Także chyba mam szczęście do niebieskich.
Pewnie ktoś mnie zaraz wyklnie za to że bez prawka jeżdziłem ale co tam

: 18 lutego 2011, 11:49
autor: Ezio
Biała czapka nie zawsze oznacza "prawdziwego" ruchacza po kursie. Ten po kursie musi mieć prawko na motocykl i najczęściej sam prywatnie jest motocyklistą więc wątpię żeby strugał kozaka i pisał "koledze" kwita jak nie znajdzie konkretnego powodu.
: 18 lutego 2011, 20:53
autor: Mateusz Ozog
Ostatnio przegladajac jakis temat ktos pisał ze mamy tutaj na forum kolege z Vectry ??
: 19 lutego 2011, 12:57
autor: Kamil929
Teraz jest nalot na fora rejestrują sie patałachy i wychaczają miejscowy... Zal
: 20 lutego 2011, 18:36
autor: M4NIEK
Kamil929 pisze:Teraz jest nalot na fora rejestrują sie patałachy i wychaczają miejscowy... Zal
dlatego mam fikcyjne konto

: 21 lutego 2011, 16:36
autor: Ezio

zastanawiam się co takiego mogą wyhaczyć? ze ktoś bikem śmiga? i co dalej?
: 21 lutego 2011, 17:51
autor: Skucior
Kamil929 pisze:Teraz jest nalot na fora rejestrują sie patałachy i wychaczają miejscowy... Zal
Wątpię żeby się w takie coś bawili, i co po profilach sprawdzają? Np na tym forum, nie podaje się imienia ani nazwiska, blachy na fotkach też czasem pozasłaniane. I jak Cie dojdą po tym? Po kolorze motocykla?
A co do tematu, to ja miałem chyba dwie kontrole w całym życiu, raz na karte motorowerową 50ccm, za niby brak świateł, choć światłą świeciły, a że były chińskie to świeciły słabo

Drugi raz na 125ccm bez prawka, ale to znajomy to tam lajt. Na 600 się CENZURA, na 929 puki prawka nie miałem też. Ale już full legal

: 21 lutego 2011, 18:25
autor: aqueran
co do tego zatrzymywania kierowców przez funkcjonariusza z bronią w ręku... po pierwsze to trochę wątpię żeby taka sytuacja miała miejsce, ale skoro tak mówisz to pewnie tak było. Tylko zwróć uwagę na jedno: policjant nie skierował broni w twoim kierunku z zamiarem jej użycia choćby jako środka przymusu, czyli mówiąc najprościej nie celował w twoją stronę, a jedynie uniósł broń do góry, sygnalizując ci że w razie niezatrzymania się, może jej użyć. W takiej sytuacji pomoc nawet całej armii prawników na nic by się nie zdała. Policjanci zawsze mogliby się wytłumaczyć i bardzo ładnie udowodnić że na pierwszy rzut oka twoje moto przypominało sprzęt jakiegoś gościa który np. pół roku wcześniej dokonał jakiegoś przestępstwa i zbiegł podobnym motocyklem, lub wydało im się podobne do motocykla skradzionego kiedyś tam, gdzieś tam.
: 21 lutego 2011, 18:28
autor: blazej33
Jeśli popełniłeś przestępstwo to będą ciebie szukać wszędzie, na forach też. Ale w naszym przypadku można mówić co najwyżej o wykroczeniach drogowych

: 21 lutego 2011, 19:58
autor: OZI
Jak tak bardzo chcecie wiedzieć kiedy za co i jak policja może zatrzymywać poczytajcie Ustawę o Policji [art 15 to o tym co mogą , art 17 mówi o przypadkach użycia przez nich broni] i Kodeks drogowy art 129. Warto poczytać bo potem wiadomo co mogą a czego nie...

: 26 lutego 2011, 00:39
autor: M4NIEK
IP prawie wszystko powie ale jak wiecie prawie robi...
...no ale na wszelki wypadek zawsze jeżdżę przepisowo

: 26 lutego 2011, 01:05
autor: Tomcbr600
Moje przygody z pałami , na szczęście poki co zaliczam do tych śmieszniejszych i milszych. Jadąc na stację diagnostyczną na podbicie przeglądu banditem 600ccm, i jeszcze bez oc, patrze stoi motocyklista po lewej, więc lewa w górę, podjeżdżam bliżej, a to pałkaż z suszarą wycelowaną we mnie, na szczęście opuszczał prawą rekę i lewą mnie pozdrowił. Okazał się człowiekiem motocyklistą.

Miałem pietra, jak cholera. Udało się ale była to głupota.