Strona 2 z 2

: 12 stycznia 2012, 22:12
autor: Kriss
A ja mam tak samo, jak zimno migają z opóźnieniem, jak ciepło migają normalnie. Ja myślę, takie jest moje przypuszczenie ,że odpowiedzialne są styki w przełączniku, one są smarowane jakimś smarem dla lepszego poślizgu, i pewnie jak zimno stawia większy opór prądowi. Ja akurat nie jeżdżę jak jest poniżej 10 stopni, więc nie wymieniałem przerywacza, a tego smaru też nie czyściłem ;)

: 12 stycznia 2012, 23:50
autor: ryloo
I u mnie jest to samo heh, w lewo ze sporym opóźnieniem a w prawo normalnie.

: 13 stycznia 2012, 00:22
autor: talaś
Ja też miałem ten sam problem :)
Zapodałem troche jakieś oliwki w przekaźnik i hula aż miło :)

: 13 stycznia 2012, 13:03
autor: toper-utl
"oliwką" przesmarowales same piny przerywacza - te ktore wpina sie w instalacje, czy rozlozyles go i od srodka jakos zapodałes na styki. ??
Niestety jest to dosc czesta przypadlosc rocznika 98-99, jak narazie praktycznie kazdy egzemplarz z jakim sie spotkałem mial taka akcje w niskich temperaturach wiec trzeba sie chyba przyzwyczaic albo wymienic przerwacz na nowy i dodatkowo dobrze wyczyscic wszystkie zlaczki na drodze przerywacz - kierunki - wlacznik-aku. Ja w poprzednim moim egzemplarzu fajera wymieniłem na uzywke bo akurat blisko gosc mial czesci i o dziwo działało bez zarzutu do konca jak go mialem. W obecnej maszynie tego narazie nie ruszałem... ale znajac moj pedantyzm jesli chodzi o moto to pewnie na wiosne wybule dwie paki w aso na nowke.

: 13 stycznia 2012, 13:37
autor: talaś
Tak jak kolega "Kriss" pisał. Ten smar w niższych temp. stawia większy opór prądowi.

Ja nic nie rozbierałem. Zaraz pod przełącznik od kierunków zapodałem mu tej oliwki ( coś a'la WD40 ) ale nie do końca. Nie pamiętam jak to sie nazywało. Ale ogólnie opis działąnia miało taki, że czyści, zabezpiecza przed korozją i smaruje. Wydaje mi się, że zbędna jest wymiana przerywacza. Moim zdaniem wystarczy tylko dobrze styki odtłuścić, przeczyścić i nasmarować jakimś innym specyfikiem

: 13 stycznia 2012, 16:53
autor: Tylik
Wymieniłem przerywacz na nowy taki sam jak oryginał:

http://allegro.pl/przerywacz-kierunkows ... 42457.html

i powiem że jest ciut lepiej, bo może 1/3 raza szybciej się włącza kierunek, ale problem jak był - dalej jest. Więc musze stwierdzić że ten typ tak chyba ma i to chyba "wada" fabryczna Bladego. Mówię tak, bo też tak mam że prawa szybciej łapie, a na lewą strone trzeba dłuzej czekać..
Jedyne o co jeszcze moge spytać, to jakie macie kierunki u siebie? Fabryczne OEM "klocki" czy jakieś zmienione na mniejsze, tak jak u mnie "kocie łezki" ?

http://www.bikepics.com/pictures/1520124/

: 14 stycznia 2012, 10:10
autor: misiu129
wd-40 w rękę...psiknąć w środek przełącznika kierunkowskazów [bez rozbierania] w kilku kierunkach aby wszędzie dotarł [będzie wyciekać - wiec szmatka w pogotowiu]. po tym zabiegu styki włącznika będą miały znów dobrą przewodność i problem powinien ustąpić.

: 15 stycznia 2012, 00:25
autor: Tylik
Ja ostatnio psikałem specjalnym preparatem w spray'u do styków i elektroniki - "Kontakt" i dalej to samo, więc sam WD40 nic raczej nie ździała ;)

: 15 stycznia 2012, 22:43
autor: fabiq
rozwiązanie już jest na forum > http://forum.fireblade.pl/postlink/82319.htm#82319