ogień i tylko ogień!!
i to bez jaj, wszystko wtedy optymalnie będzie współgrać!
Docieranie Silnika
- pANpawiAN
- Posty: 59
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 15:14
- Motocykl: 954RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Vavamuffi
- miloch
- Posty: 40
- Rejestracja: 09 stycznia 2009, 23:06
- Motocykl: CBR 1000 RR
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: PGN
Osobiście do 1000km jeździłem nie przekraczając 7000 obrotów. No może czasem się zdarzyło, ale na chwilę
Później wymiana oleju, filtrów i jest cacy. Mam jednak wrażenie, że jeszcze do 2000, 2500km układało się wszystko, ale to tylko moje odczucia słuchowe
Później wymiana oleju, filtrów i jest cacy. Mam jednak wrażenie, że jeszcze do 2000, 2500km układało się wszystko, ale to tylko moje odczucia słuchowe
Oczywiście to tylko spekulacje, halucynacje, paranoja i teoria spiskowa, ale temat trzeba podjąć....
- banshee
- Posty: 310
- Rejestracja: 24 marca 2009, 21:27
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Z tym słuchem to pewnie mysz wytropisz w wietrzny dzień na szerokiej łącemiloch pisze:Osobiście do 1000km jeździłem nie przekraczając 7000 obrotów. No może czasem się zdarzyło, ale na chwilę![]()
Później wymiana oleju, filtrów i jest cacy. Mam jednak wrażenie, że jeszcze do 2000, 2500km układało się wszystko, ale to tylko moje odczucia słuchowe
Jeśli mogę coś dodać...
Pierwsze kilometry są najgorsze dla motocykla, nowe współdziałające części dopasowują się do siebie i powstaje dużo opiłków metali co widać podczas zlewania oleju, więc należy szczególnie dbać o moto i w związku z tym, iż nasze wiertarki kręcą mega obrotami, a z kolei ciągle na 2000rpm nie da się jechać zalecałbym każdemu używać obrotów przez pierwszy 1000km do połowy gwizdka z częstszym łagodnym przyśpieszaniem.
W kolejnym, drugim tysiącu należałoby podnosić poprzeczkę, aż dojdziemy sporadycznie do odcięcia. Wysokie obroty również dobrze służą silnikowi ponieważ w układzie korbowym siły bezwładności w trackie osiągania maksymalnych prędkości "wyrzucają" tłok maksymalnie do góry, co za tym idzie tworzący się próg na tulei cylindra zostaje przesunięty maksymalnie w górę, co w dalszej eksploatacji nie spowoduje dodatkowych oporów dla ruchu tłoka.
Materiały w dzisiejszych czasach są tak wytrzymałe i odporne na ścieranie, że człowiek tego nie wyczuje, jednak patrząc z perspektywy mijających lat dla motocykla wolałbym moto jeżdżone ostro niż zamulone przez jazdę emerycką właśnie z powyżej opisanego względu.
Morał taki, że pierwsze 1000km dbać, a później systematycznie przedmuchiwać rurkę!
-
Luki213
- Posty: 556
- Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NNM
No nie wiem czy taka świeta racja.
Kumpel kupil nowa R1 2008r i tak robil latal te 1000km na spokojnie tak jak w serwisie mowili, bo jest olej bardzo rzadki i wszystko sie dociera dopiero przy zmianie mogl dawac w palnik. No i szuka drugiego silnika bo juz slychac jakby umieral, oczywiscie jest tez na sprzedaz, po normalnej cenie stan zewnetrzny- "salon", takze co powiat to inny przepis.
Kumpel kupil nowa R1 2008r i tak robil latal te 1000km na spokojnie tak jak w serwisie mowili, bo jest olej bardzo rzadki i wszystko sie dociera dopiero przy zmianie mogl dawac w palnik. No i szuka drugiego silnika bo juz slychac jakby umieral, oczywiscie jest tez na sprzedaz, po normalnej cenie stan zewnetrzny- "salon", takze co powiat to inny przepis.
-
Luki213
- Posty: 556
- Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NNM
- Tytus
- Administrator

- Posty: 1899
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
- Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: Katowice
aaatam bajki opowiadacie
ja wytrzymalem jezdzac w przedziale polowy obrotow ok 200km pozniej byla pierwsza guma, druga i tak jakos poszlo z gorki
Ale do pierwszego przegladu moze z 10 razy pojechalem krotko na gumie i czesto na poszczegolnych biegach rozpedzalem sie na max i puszczalem gaz by silnik swobodnie zszedl z obrotow. Tak podobno powinno sie docierac, najlepiej na hamowni na kazdym biegu na maxa i odpuscic 
puki co mam nakulane 27 tys i wszystko chodzi jak ta lala
puki co mam nakulane 27 tys i wszystko chodzi jak ta lala
- Tytus
- Administrator

- Posty: 1899
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
- Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: Katowice
aha bym zapomnial, Damian z dynotechu napisal fajny artykul w fastbiku o docieraniu
http://www.dynotech.pl/Artykuly/1Docieranie.doc
http://www.dynotech.pl/Artykuly/1Docieranie.doc
Docieranie
Nowy sezon, nowe motocykle i nowe nadzieje na najszybszy, najmocniejszy sprzęt. Warto wiedzieć iż osiągi silnika w znacznej mierze zależą od tego jak go potraktujemy na początku.
Każdy tuner silników wyścigowych zaleci stosowanie oleju na bazie mineralnej podczas docierania nowego silnika nawet jeżeli w późniejszym czasie ma być stosowany wyścigowy syntetyk. Wyjątkowo skuteczne dodatki zmniejszające tarcie zawarte w syntetykach utrudniają lub przynajmniej znacznie opóźniają dotarcie elementów współpracujących co powoduje iż przez dłuższy okres czasu występują spore „przedmuchy”, nadmierne zużycie oleju i spadek mocy; spowodowane nieszczelnością pierścieni tłokowych.
Producenci olejów oficjalnie nie podzielają tego zdania, utrzymując iż dotarcie silnika stosując syntetyki potrafi być równie zadowalające. Być może - ale nie wiadomo ile czasu by to zajęło.
Docieranie nie ogranicza się jedynie do kwestii zastosowanego oleju. Nowe lub wyremontowane silniki czasami mają problemy z dotarciem mimo zastosowania oleju na bazie mineralnej. Spalają olej, dymią, nie osiągają pełnej mocy. Wynika z tego iż oleje najnowszych klasyfikacji jakościowej zawierają takie ilości nowoczesnych dodatków redukujących tarcie, że docieranie silnika w tradycyjnie przyjmowany sposób może okazać się nieskuteczne.
Wraz ze wzrostem produkcji silników wysokoobrotowych zaistniało zapotrzebowanie na oleje wytrzymujące większe obciążenia. Duża poprawa właściwości smarnych olejów zaczęła sprawiać iż dotarcie nie następowało właściwie lub znacznie się opóźniało. Producenci zareagowali poprawą jakości wykończenia współpracujących elementów zbliżając ją znacznie do poziomu jakiego możemy spodziewać się po właściwym dotarciu. Jednakże nawet tak dokładne wykonanie wymaga dotarcia aby pierścienie uległy właściwemu osadzeniu osiągając maksymalną szczelność.
Kiedyś pierścienie nie były wykonane tak dokładnie, a honowanie na powierzchni cylindra działało na nie jak pilnik, ścierając je do odpowiedniego poziomu. Nie stosowano wtedy jeszcze obróbki wykończeniowej po honowaniu i tą rolę spełniały pierścienie usuwając nadmiar chropowatego materiału stopniowo doprowadzając do właściwej szczelności tego układu.
Eksperci budujący od lat silniki wyścigowe docierając silniki na hamowni – po około 20 testach uzyskują spadek nieszczelności pierścieni o około połowę. Jeden test to trwające 10-15 sekund przyśpieszanie pod obciążeniem na ostatnim biegu przez cały zakres obrotów.
Docieranie motocykli drogowych wiąże się z tym samym: częstym otwieraniem przepustnicy na maxa, jednak bez dłuższego utrzymywania wysokich obrotów lub obciążenia. Pomiędzy pełnymi otwarciami silnik powinien mieć czas na odprowadzenie ciepła z silnie nagrzanych miejsc i usunięcie cząsteczek metalu z docierających się elementów. Dzisiejsze silniki są produkowane z taką dokładnością, że naprawdę potrzebują dużych obciążeń aby elementy mogły przedrzeć się przez film olejowy i przez częściowy kontakt dotrzeć się do idealnego spasowania. Pyrkanie kilometr za kilometrem z oszczędnym manipulowaniem manetką gazu w żaden sposób tego nie dokona. Tu potrzebne są Prawdziwe obciążenia.
Jak to mówią: „Docieraj powoli to zawsze będzie wolny, docieraj szybko to będzie szybki”
Podczas tego całego wstępnego dopieszczania nie należy jednak zapominać o najważniejszych zasadach:
1. Zawsze nagrzej silnik do temperatury pracy /większość szkód jest wyrządzana silnikom przez obciążanie ich przed nagrzaniem/
2. Stosując gwałtowne otwarcia i zamknięcia gazu w ruchu ulicznym, pamiętaj o pojazdach za tobą – chyba nie chcesz by rozochocony dres zaparkował ci Golfa GTIturboMpowerRS zaparkował ci w tył..
3. Uważaj na temperaturę. Nawet chwilowe przegrzanie na oleju niesyntetycznym może doprowadzić do jego zeszklenia na honowanej powierzchni cylindra uniemożliwiając skuteczne dotarcie i uszczelnienie.
Decyzja należy do Ciebie! Delikatnym docieraniem możesz „oszczędzić” sobie 2-10% mocy i podobny procent żywotności /bo tego, że przedmuchy przez pierścienie są „niezdrowe” dla silnika to nikogo nie musze przekonywać/
-
marco
- Posty: 66
- Rejestracja: 13 sierpnia 2008, 22:11
- Motocykl: sc59
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: knurow
Witam jestem po pierwszym tysiacu.Jakies porady jakim olejem zalac niuniehttp://forum.fireblade.pl/templates/subBlack/images/ranks/icon/icon8.gif bo z tego co widze sam to zrobie i oleje cala to reszte.A rozeznania w moto oliwy niebardzo http://forum.fireblade.pl/templates/sub ... /icon8.gif
Poradzcie co wlac by,bylo jak ma bychttp://forum.fireblade.pl/templates/subBlack/images/ranks/icon/icon6.gif
Poradzcie co wlac by,bylo jak ma bychttp://forum.fireblade.pl/templates/subBlack/images/ranks/icon/icon6.gif
