jeszcze raz naped

Tematy dotyczące ogólnych zagadnień Hondy Fireblade CBR954RR SC50 2002-2003
cziken929
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 789
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
Motocykl: w narzędziach to z 5x929
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: krasnysta

Post autor: cziken929 »

Martin napisz mi prosze czy widziales kiedys czlowieka jezdzacego "spokojnie" czy "normalnie" na 954 ? Są lepsi i gorsi kierowcy, ale kazdy czesto daje w piec jak moze...no kuwa to ma dawac adrenaline a nie usypiac :mrgreen. Ja zakuwam napedy zgodnie z przeznaczeniem do danej mocy motocykla a nie umiejetnosci i preferencji kierowcy. Oszczednosc rzedu 150 pln na napedzie jest porazka i trzeba pamietac ze takie hobby sie wybralo i nikt nie mowil, ze bedzie tanio :|
wciąż zajmuję się serwisem
Jacek
Posty: 167
Rejestracja: 01 stycznia 2008, 20:29
Motocykl: CBR 929
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Kalisz Po

Post autor: Jacek »

Zgadzam sie w 100 % z Czikenem - FireBlejdy sa po to zeby dawac czasami w piec ino huczy :) Ja juz nie taki mlody bo w tym roku stuknie 43 lataka i niby stateczny czlowiek ale czasem moja 929 przezywa orgazm :) do tego została stworzona i niech sie ujawni choc jeden turysta na Bladym i przyzna ,ze nie zdarza mu sie odkrecac :)
Mam podobny problem z wyborem napedu , a raczej na obecna chwile stwierdzenia czy nadaje sie jeszcze do jazdy czy raczej na złom .
---
Pozdrawiam
Jacek FireBlade '01
Jacek
Awatar użytkownika
losiak
Posty: 194
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 23:03
Motocykl: YZF R1
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ozarow Ma

Post autor: losiak »

Generalnie to na bezpieczenstwie nie powinno sie oszczedzac. Raz, dwa, 10 razy słabszy łańcuch wystarczy ale jak raz zabraknie wytrzymalości i sie zerwie to skutki mogą być opłakane. Po to producenci robią rozne lancuchy do roznych sprzetow zeby odpowiednio je wykorzystywac.
Jacek
Posty: 167
Rejestracja: 01 stycznia 2008, 20:29
Motocykl: CBR 929
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Kalisz Po

Post autor: Jacek »

Prawda jest taka ,ze wiekszosc z nas jest swiadoma ,ze trzeba by to i tamto w odpowiedniej jakosci i specyfikacji ale coz poczac kiedy do normalnosci ( mam tu tez na mysli normalnosc finansowa) nam jeszcze bardzo daleko i czesto trzeba improwizowac narazajac zdrowie i zycie . Wydaje sie ,ze naped , hamulce i opony musza byc w porzadku, nad cala reszta mozna sie zastanawiac i wybierac zamienniki .
---
Jacek FireBlade '01
Jacek
Awatar użytkownika
Martin.B.M.
Posty: 560
Rejestracja: 19 czerwca 2008, 19:49
Motocykl: Komar
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: KALETY /

Post autor: Martin.B.M. »

cziken929 pisze:Martin napisz mi prosze czy widziales kiedys czlowieka jezdzacego "spokojnie" czy "normalnie" na 954 ? Są lepsi i gorsi kierowcy, ale kazdy czesto daje w piec jak moze...no kuwa to ma dawac adrenaline a nie usypiac :mrgreen. Ja zakuwam napedy zgodnie z przeznaczeniem do danej mocy motocykla a nie umiejetnosci i preferencji kierowcy. Oszczednosc rzedu 150 pln na napedzie jest porazka i trzeba pamietac ze takie hobby sie wybralo i nikt nie mowil, ze bedzie tanio :|
Na 954 znam 1 kolesia ktory ma moto pół roku (jego 1 moto i raczej mało daje w palnik) A znam nawet kolesi nawet laski co na 1 moto kupują 1000rr 08r k7 i raczej w palnik nie cisną bo wiadomo czym by sie to skonczyło..Są ludzie co kupują moto tylko dla pokazu i wali ich to co te moto potrafi i chcą tylko taki moto mieć..A łancuchy niech kazdy sobie kupuje jakie chce i ile ma kasy.Ja wyrażam tylko swą opinię..Jeśli ktoś dobrze gumuje to nawed did x-ring mu na sezon ledwo starczy.A tańszy łancuch wcale nie oznacza wadliwy !! Takich na 100% by nie dopuszczono na sprzedaż.Pozdr..;)
DuboS
Posty: 48
Rejestracja: 25 listopada 2008, 15:55
Motocykl: HONDA CBR 954
Rok produkcji: 2002
Lokalizacja: Białystok

Post autor: DuboS »

dopytalem sprzedajacego o ten lancuch - proponuje mi lancuch X-ringowy firmy IRYS (Hiszpanski), razem ze stalowymi zebatkami 440 zl za komplet.
znacie tę firmę?

zmierzylem ilosc zebow w zebatce - mam rzeczywiscie 43 zeby z tylu i przyznal sprzedawca ze nie wiedzial nawet o tym, bo chlopaki u niego zawsze zamawiali 42 zebowe. znalazl w amerykanskim katalogu informację o 43 zebach z tylu.
Awatar użytkownika
Tytus
Administrator
Administrator
Posty: 1899
Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
Rok produkcji: 2009
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Tytus »

DuboS pisze:zmierzylem ilosc zebow w zebatce - mam rzeczywiscie 43 zeby z tylu i przyznal sprzedawca ze nie wiedzial nawet o tym, bo chlopaki u niego zawsze zamawiali 42 zebowe. znalazl w amerykanskim katalogu informację o 43 zebach z tylu.
Pamietaj na Fireblade.pl zawsze pisze sie prawde! :) wiec jak jest 43 zeby w USA to tyle jest :D ;) Ta informacje sam sprawdzilem u kumpla (jeszcze w 2004 roku!!!) 954 USA i w kilku innych - wszystkie mialy 43 zeby oryginalnie :)

losiak pisze:Generalnie to na bezpieczenstwie nie powinno sie oszczedzac. Raz, dwa, 10 razy słabszy łańcuch wystarczy ale jak raz zabraknie wytrzymalości i sie zerwie to skutki mogą być opłakane. Po to producenci robią rozne lancuchy do roznych sprzetow zeby odpowiednio je wykorzystywac
Swieta prawda, nie ma co panowie oszczedzac na lancuchu! Ja sam sie o tym przekonalem :(

Jeszcze w 2006 roku jak mialem 954RR Przy zmianie z 2 na 3 na gumie przy ok 150 wrwalo lancuch!!! :o :)3 ktory polecial w gore (na szczescie ze nie zablokowalo mi kola!)
Nalepsze bylo to ze jak stalem na poboczu czekajac na transport, co chwile tiry przejezdzaly i trabili, nie wiedzialem o co chodzi nagle po 10min podjezdza gosc osobowym autem podchodzii pyta sie czy to (pokazuje lancuch) ja nie zgubilem ;) (widzial jadac z drugiej strony jak lancuch leci w powietrzu) ;) Podobno tiry na cb radiu mowili ze gosc na moto chyba mial wypadek i lancuch lezy na srodku autstrady 1km od miejsca gdzie stalem :D Sa jednak zyczliwi ludzie na swiecie ;)

Lancuch+zebatki wymienialem wtedy ok 3 tys wczesniej! fakt ze to nie byl firmowy DID lub KR ale byl przeznaczony do tego motocylka, najwyzszy model VAZ Wiedzielm ze ten lancuch nie jest firmowy ale wtedy kosztowal on ponad 400zl i mialem przez kumpla go stowke taniej dlatego go kupilem (chcialem dociagnac na nim do konca sezonu i wymienic)

Panowie to byl najgorszy blad w moim zyciu! Co jazde musialem go naciagac! i tylko czekalem na koniec sezonu by go wywalic ale nie dociaglalem... pod koniec roku chyba w pazdzierniku/listopadzie akurat przy filmowaniu padl co widac na ponizszym filmie...




<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/H9E9Dy2uUU4&hl=pl&fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/H9E9Dy2uUU4&hl=pl&fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>
cziken929
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 789
Rejestracja: 20 lipca 2008, 16:42
Motocykl: w narzędziach to z 5x929
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: krasnysta

Post autor: cziken929 »

To faktycznie miałeś szczęście :shock: To mogła być masakra...Niech to stanie sie przestrogą dla pokusy zakladania niewłaściwych napędów.
wciąż zajmuję się serwisem
Awatar użytkownika
Tytus
Administrator
Administrator
Posty: 1899
Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
Rok produkcji: 2009
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Tytus »

cziken929 pisze:Niech to stanie sie przestrogą dla pokusy zakladania niewłaściwych napędów.
ten naped byl wlasciwy, dokladnie do tego modelu! ale poprostu slabej jakosci/firmy a ja jak ostro jezdzilem to wykonczyl sie bardzo szybko... Nie zmienia to faktu ze moglem nie wrocic z tej przejazdzki przez glupie 400zl , ehhh :/

podpowiem ze lancuch nie strzelil na zakowce tylko jedno ogniwo (osemka) poprostu rozerwalo sie na pol :o Gdzis mam zdjecie, jak znajde to dam :)
LOLO
Posty: 567
Rejestracja: 05 marca 2008, 00:29
Motocykl: SATAN-LUCYFER 954RR
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: małopolsk

Post autor: LOLO »

DuboS nie polecam IRYS-a!! Miałem kiedyś w 600-cie tylko o-ringowy, ale naciągał się jak guma w majtach!!! Bardzo często trzeba było sprawdzać naciąg i szybko też nastąpił jego koniec!!!
Luki213
Posty: 556
Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: NNM

Post autor: Luki213 »

Moze zadam pytanie nie w temacie ale jedno pytanie mnie meczy tylko bez jakis zbednych uwag prosze. A co sie stanie dokladnie jak lancuch peknie?? ja myslalem ze normalnie zjedzie po zebatce i tyle... jakbym na luzie jechal- moge tylko hamowac, a z tym zablokowaniem koła?? o co to chodzi??
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: marcinSC33 »

Może się stać mnóstwo rzeczy.Od łagodnej opcji jak u Tytusa po strzała łańcuchem w plecy a nawet gorzej.Odpowiedzi jest tyle ile przypadków:zablokowanie koła i dzwon , rozwalenie bloku silnika itp przypadki można mnożyć.Mi osobiście nigdy nie strzlił w mocnym motocyklu (zdarzało się to w czasach WSK;-)),ale koledze łańcuch "no name" strzelił w GSXR750 po przejechaniu ok100km od założenia.Miał dużo szczęścia chwilę wcześniej leciał ponad 2paki na trasie,zatrzymał się na światłach i przy przyspieszaniu na jedynce wyleciał jak u Tytusa.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne (CBR954RR SC50)”