siema sluchajcie w sutyacj jak sie złapie tzw-ego kapcia co robicie? poza domem?
co myslicie o piance do kola ?
złapany kapec
- Puciaty
- Posty: 679
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 09 lipca 2011, 18:40
- Motocykl: Honda cbr 929 rr
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Gubin
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
Puciaty, he he jak by każdy tak myślał jak Ty to bym jezdzili w koło komina żeby do chaty dopchać
A tak na serio pinka odpada bo wszystko zaj.......bane i chyba nawet opona do niczego się nie nadaje. A jeżeli jesteś daleko od domu zostaje tylko ta metoda jak pisze crazyduck, bez ściągana opony się to robi ale to na krótką metę żeby tylko do domku dojechać A jak nie ma wulkanizacji ani ratunku czyli późne godz pozostaje bus . A Później łatka lub kołek jak kto woli bo są różne opinie.
Oddam nerkę za cbr :)
-
palik82
- Posty: 69
- Rejestracja: 18 grudnia 2008, 20:31
- Motocykl: honda cbr 900 (929)
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: częstocho
fakt że pianką zayebieszz wszystko ale nie jest ona taka zla,przede wszystkim tańsza opcja. przez ostatnie osiem lat na szlifierkach zlapalem tylko raz gume, fart bo niedaleko w obrębie miasta ale w niedziele więc kicha. kumpel zaraz podrzucil piankę, zatkalem i od razu do jego zakladu wulkanizacji
, karcherem umyl felge a ja w tym czasie po drugą gumę do garażu (dobrze mieć zawsze jakąś zajebiscie tanią używkę w razie niemca), i jeszcze moglem do konca niedzieli pośmigać. Z opony wyjeliśmy kawlek szkla wielkości paznokcia palca wskazującego,
jeszcze byl tak chooyowo ulokowany że nie dalo się dziury zakolkować porządnie zreszta chyba bym nie jeździl na takiej więc musialem nową gumę kupić, więc kolejne kilka dni minelo zanim przyszla nowa.
coco jumbo i do przodu
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
kiedyś lecieliśmy z kumplem i właśnie złapał gume i też w pobliskiej wulkanizacji zasadzili mu taki sznurek napompowali obcieli i spokojnie dojechal do domu potem wyjęli sznurek zakleili dziure i jeździł dalej
hehe ale ponoć w autach tak teraz zaklejają dziury bez zdejmowania opony z felgi bo tak dobre są te sznurki nasączone klejami itd
- hellboy83666
- Posty: 11
- Rejestracja: 22 czerwca 2012, 02:50
- Motocykl:
- Lokalizacja: sosnowiec
wracająć do domu ze zlotu w częstochowie złapałem kapcia , najpierw nabiłem pianką potem do wulkanizatora wsadził sznurek bez zdejmowania koła latałem tak jeszcze ponad 1000 km potem kupiłem nową gume . pianka i sznurek to tylko doraznie, ponoć nawet nie powinno się łatać przebitej opony tylko kupić nową
zxr 750 90r, zx6r 96, gsx-f 96- jest fireblade 98r
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 2 gości