Wymiana łożysk kół CBR 954
- MaciekM
- Posty: 430
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 16 stycznia 2010, 13:23
- Motocykl: 954 RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kobyłka
no i dzis pierwsza jazda bez wibracji. po wymianie łożysk nic sie nie zmieniło. ale że skończyła mi się tylnia opona postanowiłem przy okazji dać przednią do wyważenia i teraz problem minął . ( wcześniej wyważali mi 3 razy i jakoś im się nie udawało, a teraz pojechałem gdzie indziej i jak ręką odjął, oprócz tego wymieniłem sobie klocki i płyn hamulcowy i moto hamuje super ( wcześniej miąłem założone saito kupione w bardzo bardzo atrakcyjnej cenie , teraz mimo że było ich jeszcze dużo zmieniłem na ferodo HH i moto staje dęba. gdyby jeszcze nei to że nowa opona z tyłu jeździło by się zajebiście a tak narazie miałem jakąs blokade:)
-
mario 12
- Posty: 60
- Rejestracja: 07 stycznia 2012, 21:07
- Motocykl: honda cbr929/cbr600f3/xt600
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Włoszczowa
Panowie mam mały dylemat,szykuje się do regeneracji felg,bo już zaczął złazić lakier i pytanie czy wymieniać łożyska na nowe czy zostawić stare które jeszcze nie wykazują żadnych luzów itd,fele czeka piaskowanie i piec wiec łożyska i tak trzeba zdemontować,ale czy takie łożysko warto ponownie zakładać,a przy wybijaniu i tak w dupe dostanie o ile przezyje 
mario
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
po takim wybijaniu musisz wymienić łożyska nie ma dobrego dojścia żeby je jak należy wybić to jest raz a dwa dostaną w dupę tak jak piszeszmario 12 pisze:Panowie mam mały dylemat,szykuje się do regeneracji felg,bo już zaczął złazić lakier i pytanie czy wymieniać łożyska na nowe czy zostawić stare które jeszcze nie wykazują żadnych luzów itd,fele czeka piaskowanie i piec wiec łożyska i tak trzeba zdemontować,ale czy takie łożysko warto ponownie zakładać,a przy wybijaniu i tak w dupe dostanie o ile przezyje
Oddam nerkę za cbr :)
-
mario 12
- Posty: 60
- Rejestracja: 07 stycznia 2012, 21:07
- Motocykl: honda cbr929/cbr600f3/xt600
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Włoszczowa
Tez tak myślałem bo bez młota to tu sie nie obejdzie
,ale chyba nie ma co tylko new ,chociaż raz jak zmieniłem w f3 na nowe skf wysoko obrotów to po 20 km znikły kulki ,a to co zostało to trochę opiłków, jak przy 200km/h cos mi zaczęło piszczeć w kole to odrazu wiedziałem ze to łożysko,trafiłem na chińska podróbkę,ale skąd pewność ze teraz na takie cos nie trafie,jak nawet w chinach włoskie orzechy podrabiają 
mario
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
hehe no to prawda jest tak jak mówiszmario 12 pisze:Tez tak myślałem bo bez młota to tu sie nie obejdzie,ale chyba nie ma co tylko new ,chociaż raz jak zmieniłem w f3 na nowe skf wysoko obrotów to po 20 km znikły kulki ,a to co zostało to trochę opiłków, jak przy 200km/h cos mi zaczęło piszczeć w kole to odrazu wiedziałem ze to łożysko,trafiłem na chińska podróbkę,ale skąd pewność ze teraz na takie cos nie trafie,jak nawet w chinach włoskie orzechy podrabiają
Jak masz dobry sklep pod nosem to powinni chłopaki Ci sprzedać jakieś markowe jak powiesz o co chodzi i do czego
Oddam nerkę za cbr :)
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
jak nie masz pewnosci co do orginalnsci to lepiej omijaj skf i fag, sa to bardzo dobre lozyska ale naprawde czesto trafiaja sie podrobki - wygladaja bardzo dobrze ale sa wykonanne ze znaczne gorszego materiału - nie jest to stal łozyskowa. Kup NTN, NSK lub KOYO, sa to japonskie lozyska, czesto stosowane na pierwszy montaz do min Hondy, i ciezko trafic podróbke.
-
mario 12
- Posty: 60
- Rejestracja: 07 stycznia 2012, 21:07
- Motocykl: honda cbr929/cbr600f3/xt600
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Włoszczowa
Właśnie myślałem nad koyo,już sie przekonałem ze warto dołożyć pare groszy i potem spać spokojnie,z zamrażarką dobry pomysł,zawsze tak robiłem jak składałem silnik od komarka
,wbijając łozysko młotkiem mysle ze nic mu sie nie stanie jesli wbija sie go przez jakaś tulejkę po zewnętrznym pierścieniu,chociaż prasę własnej roboty mam do tulejek,łożysko tez da rade,zobaczymy co z tego wyjdzie,albo wejdzie 
mario