Rozrząd cbr 954rr
-
rafalec
- Posty: 14
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 18:34
- Motocykl: cbr 954 rr
- Rok produkcji: 2002
- Lokalizacja: Lublin
Rozrząd cbr 954rr
Witam. Posiadam 954 2002r. z przebiegiem 29000 km. Orientuje się ktoś przy jakim przebiegu należy wymieniać rozrząd? Zauważyłem dzwonienie przy schodzeniu z obrotów (nie zawsze ale występuje) i wydaje mi się, że to jest rozrząd. Ponadto rozgrzany silnik nie pracuje idealnie czysto ( daje się słyszeć delikatne cykanie) Prawdopodobnie nigdy nie były regulowane zawory, pomyślałem więc że przy okazji rozbierania dorzucę wymianę łańcucha.
Jak wygląda sprawa napinacza i prowadnic - wymienia się je przy okazji wymiany łańcucha? Jak w ogóle zdiagnozować łańcuch do wymiany. Czy przy regulacji zaworów można określić stopień jego zużycia? Jakie są koszty poszczególnych elementów? I pytanie ostatnie- Kto w Lublinie lub okolicach potrafi to zrobić dobrze i tanio. Pozdrawiam i z góry dzięki za info.
Jak wygląda sprawa napinacza i prowadnic - wymienia się je przy okazji wymiany łańcucha? Jak w ogóle zdiagnozować łańcuch do wymiany. Czy przy regulacji zaworów można określić stopień jego zużycia? Jakie są koszty poszczególnych elementów? I pytanie ostatnie- Kto w Lublinie lub okolicach potrafi to zrobić dobrze i tanio. Pozdrawiam i z góry dzięki za info.
-
rafalec
- Posty: 14
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 18:34
- Motocykl: cbr 954 rr
- Rok produkcji: 2002
- Lokalizacja: Lublin
goOly19 dzięki za szybką odpowiedź. Słyszałem ze zawory przy 25000, a ja trochę mam przekroczone. Rozmawiałem pod koniec sezonu z jednym "szpecem" i mówił mi że to może być napinacz rozrządu... W sumie nie wiem komu wierzyć. Słyszałem w Lublinie o Darmot i o Raptownym. Podobno zajmują się serwisem, ale nie słyszałem opinii na ich temat. Nie potrzebuje "specjalistów" którzy mi powiedzą: "może to napinacz, albo łańcuch" Potrzebuje człowieka, który się na tym zna, wie co gra w silniku ze słuchu, a dodatkowo potrafi określić jak się zachowuje uszkodzony napinacz, czy łańcuch rozrządu jest nierówno rozciągnięty, itp. Wole jakiś lubelski serwis, bo jazda do Krasnegostawu, zostawianie moto na jakiś czas, kombinowanie dodatkowego transportu itd. wcale ni jest mi na rękę. Czytałem o tym zaworze spalin, ale cykanie z silnika słychać jakby od góry... W sumie przy wysokich obrotach na postoju słychać taki lekko metaliczny dźwięk z wydechu, ale nie mam pojęcia jak słychać niewyregulowane zawory. W każdym razie 29000 to czas na sprawdzenie płytek, aletago pomyślałem o rozrządzie...
- daniello22
- Posty: 265
- Rejestracja: 02 listopada 2007, 05:17
- Motocykl: ******
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Darłowo ;
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
podjedź do Moto-gp. kolesie znają się na rzeczy i są naprawdę spoko. jeśli koszt naprawy przekroczy 300zł to zapewniają bezpłatny transport w dwie strony (w promianiu 10km od serwisu). Jeśli mieszkasz dalej to myślę że można się z nimi dogadać jakoś
mają sklep i serwis na placu PTHW (czy jakoś tak) przy Witosa, naprzeciwko Makro. TU jest strona. Jest tam mapka jak dojechać i wszystki info.
-
goOly19
- Staly Bywalec

- Posty: 812
- Rejestracja: 07 grudnia 2007, 21:29
- Motocykl: r1, drz 400
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Opole Lub
a zatkaj wydechy i zobaczy czy dalej jest to samo... przy rozbieraniu do plytek mozna zobaczyc stan łancucha i czy trzeba wymienic czy to cos innego, a wydawanie 350 na nowy napinacz ( i sie okaze ze to nie to to tez słabo ) jak by co posiadam używany napinacz moge wypożyczyć, jeśli bylby zły oddasz jesli dobry rzucisz pare zl. Tam gdzie chcesz odstawic popytaj o cene i zapytaj ile w krasnym, a przeciez mozesz z tym poczekac po zimie i pojechac i wrocic na kołach ale twoj wybor:)
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
a może to kosz sprzęgłowy?? jeśli jesteś zdecydowany na regulacje zaworów to można zostawić moto na regulacje i niech jeszcze sprawdzą co tak dzwoni. Myślę że takie naprawy to lepiej w zimie robić bo jak się zrobi ciepło to serwisy będą zapchane, kolejki długie i zostaniesz na dłuższy czas bez moto, a jak wszystko w zimie zrobisz to jak tylko zrobi się ciepło będziesz mógł bez stresu śmigać 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 3 gości