moja pierwsza motorynka :)
-
roksc33
- Staly Bywalec

- Posty: 928
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 13 lutego 2011, 14:44
- Motocykl: Cbr 900rr
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: Żory
kiedys myslalem zupelnie tak samo jak koledzy powyzej... mam olej w głowie i bd jezdzil spokojnie. powiem tak:
pierd***** niepotraficie wogole jezdzic i zycze wam zebyscie sobie krzywdy nie zrobili...
wiecie kto to dobry kierowca motocykla?? to taki ktory na motocyklu zrobil grubo ponad 500tys km i jezdzi od 10 lat. wybaczcie za to ze jestem bezposredni ale jak dojrzejecie to zrozumiecie.
kiedys z kolega kupowalem motocykl gsxr 1000 k5 i koles ktory sprzedawal przy transakcji powiedzial ze dołozy zółwia. a moj kolega powiedzial tylko czy on mi sie przyda...
a sprzedajacy prawie wybuchnol i powiedzial Ku*** stary ja zycze ci zeby ten zołw nigdy ci sie nie przydal...
jestem ciekawy jak zareagujesz gdy ktos ci wyjedzie na droge. ostre hamowanie przednim hamulcem??? odpowiedz gleba
deszcze wyjezdzasz ze skrzyzowania uslizg tylniego kola... co robisz? przedni hamulec gleba!!!
Odkrecasz na swiatlach motocykl podrywa przod.. ty sie wystraszysz odejmujesz gazu motocykl napie**** o ziemie a ty naciskasz przedni hamulec... co sie dzieje gleba!!!
odkrecasz manetke motocykl staje za szybko a ty niemasz nogi na noznym hamulcu(wszyscy ktorzy jezdza na kole wiedza gdzie sie trzyma prawa noge) co robisz??? fikołek!!!
takich przypadkow moge podawac setki!! i niema tu nic do gadania oliwa w glowie czy bycie rozsadnym!!! trza poprostu miec nawiniete mnustwo kilometrow zeby z tego wyjsc. a wy wybraliscie sobie motocykl idelany do nauki
pierd***** niepotraficie wogole jezdzic i zycze wam zebyscie sobie krzywdy nie zrobili...
wiecie kto to dobry kierowca motocykla?? to taki ktory na motocyklu zrobil grubo ponad 500tys km i jezdzi od 10 lat. wybaczcie za to ze jestem bezposredni ale jak dojrzejecie to zrozumiecie.
kiedys z kolega kupowalem motocykl gsxr 1000 k5 i koles ktory sprzedawal przy transakcji powiedzial ze dołozy zółwia. a moj kolega powiedzial tylko czy on mi sie przyda...
a sprzedajacy prawie wybuchnol i powiedzial Ku*** stary ja zycze ci zeby ten zołw nigdy ci sie nie przydal...
jestem ciekawy jak zareagujesz gdy ktos ci wyjedzie na droge. ostre hamowanie przednim hamulcem??? odpowiedz gleba
deszcze wyjezdzasz ze skrzyzowania uslizg tylniego kola... co robisz? przedni hamulec gleba!!!
Odkrecasz na swiatlach motocykl podrywa przod.. ty sie wystraszysz odejmujesz gazu motocykl napie**** o ziemie a ty naciskasz przedni hamulec... co sie dzieje gleba!!!
odkrecasz manetke motocykl staje za szybko a ty niemasz nogi na noznym hamulcu(wszyscy ktorzy jezdza na kole wiedza gdzie sie trzyma prawa noge) co robisz??? fikołek!!!
takich przypadkow moge podawac setki!! i niema tu nic do gadania oliwa w glowie czy bycie rozsadnym!!! trza poprostu miec nawiniete mnustwo kilometrow zeby z tego wyjsc. a wy wybraliscie sobie motocykl idelany do nauki
- misiopajur
- Posty: 414
- Rejestracja: 18 lutego 2008, 18:05
- Motocykl: CBR 929 + YZ 250f +DR-Z 400 E leśny naqrwiacz
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: LONDYN
- miki
- Posty: 252
- Rejestracja: 28 stycznia 2009, 14:46
- Motocykl: sc 44
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: NOS
-
Mapet
- Posty: 155
- Rejestracja: 23 października 2011, 13:49
- Motocykl: SC57B Custom Paint
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Lbt
Ciekawi mnie tylko dlaczego koła malowane lub zmieniane i kolor czaszy jest inny niż kolor prawej owiewki (różnice widać na łączeniu tych dwóch elementów) no chyba że ja mam złudne wrażenie czy też tak powinno być. Jeśli dochodzi jeszcze to że lewa do roboty to zdecydowałbym się tylko na to moto jakbym miał okropne ciśnienie czyli w ostateczności, no i jeszcze jakby ogłosili w przyszły piątek armageddon:D W gruncie rzeczy Twój wybór, Ty będziesz na nim UCZYŁ się jeździć tak więc powodzenia
!!
- Siwy_ryry
- Staly Bywalec

- Posty: 716
- Rejestracja: 23 lutego 2010, 17:47
- Motocykl: zawsze HONDA !
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław-W
-
godlefas
- Posty: 69
- Rejestracja: 26 sierpnia 2011, 03:09
- Motocykl: Yamaha RN19
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: z Polski
Dla mnie to ogólnie gadanie ,,kup na start coś małego a potem litra''
jak by to na 600rr zajebać się nie dało rady.
wielu moich znajomych na start zakupiło sobie np.
Hayabuse
ZX10r 07r
R1 2004
R1 2000
itd...
oczywiście każdy z przeszłością związaną z jakąś WSK, Jawą czy tak jakimś ,,zabytkiem''
i każdy z nich ma już po 2, 3 sezony i dzięki Bogu nikomu nic się nie stało... sam na start kupiłem sobie RN19 nalatałem już w tym ,,sezonie'' 4tys. km uczyłem się na nim latać na kole i dzięki Bogu szczęśliwie... mając wcześniej motorynke, WSK, JAWE i czasem w/w znajomych litrami.... więc jestem zdania że jak ktoś jeździ bez wyobraźni to nawet i na 600 by się zabił. a większość wypadków i tak jest z wymuszenia kierowców puszek więc co za różnica jeśli kierowca motocykla jechał 600 czy 1000? jak ktoś z puszki wymusi to nie ma reguły na pojemność bo w tych czasach 600 też można ładnie lecieć... pozdrawiam!
ps.
gratuluje zakupu !
jak by to na 600rr zajebać się nie dało rady.
wielu moich znajomych na start zakupiło sobie np.
Hayabuse
ZX10r 07r
R1 2004
R1 2000
itd...
oczywiście każdy z przeszłością związaną z jakąś WSK, Jawą czy tak jakimś ,,zabytkiem''
i każdy z nich ma już po 2, 3 sezony i dzięki Bogu nikomu nic się nie stało... sam na start kupiłem sobie RN19 nalatałem już w tym ,,sezonie'' 4tys. km uczyłem się na nim latać na kole i dzięki Bogu szczęśliwie... mając wcześniej motorynke, WSK, JAWE i czasem w/w znajomych litrami.... więc jestem zdania że jak ktoś jeździ bez wyobraźni to nawet i na 600 by się zabił. a większość wypadków i tak jest z wymuszenia kierowców puszek więc co za różnica jeśli kierowca motocykla jechał 600 czy 1000? jak ktoś z puszki wymusi to nie ma reguły na pojemność bo w tych czasach 600 też można ładnie lecieć... pozdrawiam!
ps.
gratuluje zakupu !
Ostatnio zmieniony 16 kwietnia 2012, 10:49 przez godlefas, łącznie zmieniany 1 raz.
Wielu ludzi ma marzenia i ja też należe do nich:)
-
remek 2o
- Posty: 403
- Rejestracja: 03 lipca 2008, 17:19
- Motocykl: k8 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: opole
do ciebie nie pije takze sie nie spinajPuciaty pisze:do mnie pijesz?remek 2o pisze:koejny swiezak na mocnym sprzecie,,,pogratulowac
powiem ci tak po 1 trzeba myslec co sie robi
po 2 miec jakis rozsondek i pomyslec 2 razy czasmi co sie chce zrobic niz jak niektorzy zabijaja niewinnych ludzi
ale najlepsi sa tacy ktorzy odkrecaja maetke do oporu a potem nie wiedza co sie dzieje ...
- krakus1974
- Posty: 18
- Rejestracja: 10 kwietnia 2012, 22:16
- Motocykl:
- Lokalizacja: Lubań
- Lukki
- Posty: 167
- Rejestracja: 16 stycznia 2011, 21:35
- Motocykl: CBR 600 F4i Sport
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Gdańsk
- trauma
- Posty: 279
- Rejestracja: 15 kwietnia 2009, 19:39
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Lublin
Tak masz rację. Można nawet od razu kupić zx-14 na start ale co z tego? Będziesz miał potworną moc ,której nie będziesz umiał wykorzystać/opanować. Nie nauczysz się odpowiednio składać motocykla w zakrętach, nie będziesz potrafił hamowac jak najbardziej sukcesywnie co uratuje Ci dupe przy nie jednej kryzysowej sytuacji.godlefas pisze:Dla mnie to ogólnie gadanie ,,kup na start coś małego a potem litra''
jak by to na 600rr zajebać się nie dało rady.
wielu moich znajomych na start zakupiło sobie np.
Hayabuse
ZX10r 07r
R1 2004
R1 2000
itd...
oczywiście każdy z przeszłością związaną z jakąś WSK, Jawą czy tak jakimś ,,zabytkiem''
i każdy z nich ma już po 2, 3 sezony i dzięki Bogu nikomu nic się nie stało... sam na start kupiłem sobie RN19 nalatałem już w tym ,,sezonie'' 4tys. km uczyłem się na nim latać na kole i dzięki Bogu szczęśliwie... mając wcześniej motorynke, WSK, JAWE i czasem w/w znajomych litrami.... więc jestem zdania że jak ktoś jeździ bez wyobraźni to nawet i na 600 by się zabił. a większość wypadków i tak jest z wymuszenia kierowców puszek więc co za różnica jeśli kierowca motocykla jechał 600 czy 1000? jak ktoś z puszki wymusi to nie ma reguły na pojemność bo w tych czasach 600 też można ładnie lecieć... pozdrawiam!
ps.
gratuluje zakupu !
Mianowicie im większy i im bardziej wymagający motocykl na start tym bardziej trudna nauka jazdy na nim. I minie naprawdę ładnych kilka sezonów zanim zaczniesz to wszystko ogarniać. Bo kupić takiego potwora i przemieszczać się z punktu A do punkt B to nie oszukujmy się ale nawet kaleka będzie potrafił. A do momentu kiedy zaczniesz nim jeździ ,a nie przemieszać się jest baaaardzo długa droga.
No ale każdy ma jak sobie chce także pogratulować zakupu i niech się dobrze sprawuje