Nakretka zębatki zdawczej
-
pekal1
- Posty: 624
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 13 października 2009, 13:41
- Motocykl: CBR 1137 FIREBLADE
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Warszawa
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Jak jest dobrze zebatka doj.. to sobie mozna dwa tygodnie na hamulcu wisiec i mordowac sie z kluczamu, przedluzkami i rurami. Jak wymianielem naped u siebie podjechalem do wulkanizatora strzelił pistoletem i sie elegancko odkreciła (bez hamulcca, bez wrzuconego biegu - zeby skrzynki sie tyrac ), potem tylko ja lekko dokrecilem zeby wrocic do garazu i po problemie. Kombinujac mozna tylko zrypac srube i wtedy wiekszy klopocik sie robi. U mnie byly jeszcze fabryczne zebatki + lancuch i nie było opcji zeby to ruszyc zwyklymi kluczami, tym bardziej ze hamulec tylny w fajerach to raczej tylko spowalniacz i zeby dobrze zblokowac koło to chyba 200 kg trzeba by na wajche wrzucic. Jak jest dobry gosc to za darmo w wulkanizacji pomoze, dla niego to dosłownie 3 sek roboty i kilkanascie cm3 sprezonego powietrza.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość