Dokończ Historyjkę...
-
ZłotyFireBlade
- Posty: 297
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 23:20
- Motocykl: gsx-r 1000 k7
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Kluczbork
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro...
Motocykle - mój ustrój, mój wybór, moje życie...
- Yarson 954
- Staly Bywalec

- Posty: 963
- Rejestracja: 18 marca 2008, 20:58
- Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Varsovia
- Kontakt:
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę...
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej
- fabiq
- Staly Bywalec

- Posty: 820
- Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i ...
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte 
-
ZłotyFireBlade
- Posty: 297
- Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 23:20
- Motocykl: gsx-r 1000 k7
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Kluczbork
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...
Motocykle - mój ustrój, mój wybór, moje życie...
-
Siwy00
- Posty: 75
- Rejestracja: 18 grudnia 2010, 18:37
- Motocykl: Honda CBR 954
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Zawiercie
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę
-
FireBlade954
- Posty: 89
- Rejestracja: 25 października 2011, 19:12
- Motocykl: CBR 954RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Iłża
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień....
- january
- Posty: 172
- Rejestracja: 23 grudnia 2011, 23:37
- Motocykl: sc33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Puławy-Kozienice
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...
- Yarson 954
- Staly Bywalec

- Posty: 963
- Rejestracja: 18 marca 2008, 20:58
- Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Varsovia
- Kontakt:
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!...
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej
- Puciaty
- Posty: 679
- Rejestracja: 09 lipca 2011, 18:40
- Motocykl: Honda cbr 929 rr
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Gubin
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!... Młoda nad kanapą pochylona, kanapa wyczyszczona,wypina przy tym dupke, a ja zagladam pod miniówke 
Pale Gume, a nie dusze
- january
- Posty: 172
- Rejestracja: 23 grudnia 2011, 23:37
- Motocykl: sc33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Puławy-Kozienice
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!... Młoda nad kanapą pochylona, kanapa wyczyszczona,wypina przy tym dupke, a ja zagladam pod miniówke , w moich spodniach już dawno nie jest miękko, moja ręka już pod jej sukienką, i mówię: dobra Suko koniec żartów prygotuj się do ostrego startu
- redjac
- Posty: 199
- Rejestracja: 26 lipca 2011, 09:39
- Motocykl: cbr954, Husky Te 610 SM ;)
- Rok produkcji: 2002
- Lokalizacja: LipskoRad
Czekając na zielone światło, pomyślałem,że dawno Hondy nie pałowałem i chcąc przykozaczyć przed gimnazjalistkami które przechodziły przez pasy, docisnąłem manetkę i nagle...przypomniałem sobie,ze zapomniałem puścić klamki sprzęgła, i głośny ryk silnika, sprawił że, przykułem uwagę nie tylko gimnazjalistek, ale i starych mocherowych prostytutek, które się tak podjarały że ściągnęły majtki i powiesiły je na moim lusterku. Tymczasem na pasie obok w wylansowanej Calibrze... lysy, w dresie robi zimny lokiec, na ktorym się znalazły odchody przelatującego ptaka. Nagle strzał ze sprzęgła, koło w górę, dresik jeszcze grzeje furę. Z tyłu widzę tylko kurz, on się chyba poddał już, jak każdy tchórz skręca w boczną uliczkę jak zawsze Fajer wygrywa potyczkę ...i BOOM!!!!- KrzyczĘ!!! CENZURA ba łem się na drzewieeee, z ust mi cieknie gęsta kreeeew- wiem karetka nie przyjedzieeeeeeee, flaszka pękła, a to PECH!!!!!!!....Lecz Calibrą dogania mnie łysy drech,jakby tego było mało dotankował gazem swoje wiejskie Camaro... Lub Komary, który osrały mu cała przednią szybę... Po miesiącu nowa sztuka w mym garażu już się błyszczy. Za starego szpeja wziąłem pęgę z PZU - wystarczyło na chińskie plastyki, lagi od komara i przednie koło prosto z taczki sąsiada... pokleiłem poskładałem... trafił w dobre ręce - młody dres z Calibry chciał być cool i dokleil do fury naklejki Red Bull teraz ma już z dwiesta koni, w miescie nikt go nie dogoni,teraz z niego kozak gruby bo załozyl wydech z kwasówy wiec Calibra ostro ryczy na ten dzwiek kazda blachara kwiczy, ja juz moto wyklepalem,dosc sie nad nim na plakalem...W CENZURA* dawać dalej będę, nigdy więcej nie ulegnę...i nie poddam się już nigdy tylko dalej przez miasto ruszam laski zarywam i dupeczki podrywam...Każda będzie moja. Dupę jej przewiozę aż z rury pójdzie ogień a w majtach zrobi się mokro ,wtem zabawa przednia zrobi się bo...mokro w Majtkach znaczy KLEKS!!!! cala kanapa wybrudzona, KU RR WA!!!!... Młoda nad kanapą pochylona, kanapa wyczyszczona,wypina przy tym dupke, a ja zagladam pod miniówke , w moich spodniach już dawno nie jest miękko, moja ręka już pod jej sukienką, i mówię: dobra Suko koniec żartów prygotuj się do ostrego startu
nie opieraj się dobrze wiesz że pójdziesz na gumie lepiej niż legendarna CBR
nie opieraj się dobrze wiesz że pójdziesz na gumie lepiej niż legendarna CBR
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 2 gości