Jak uzyskałem odszkodowanie za pękające plastyki
-
kocan
- Posty: 221
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 10 stycznia 2011, 21:02
- Motocykl: Hania CBR 900RR SC33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: turek
- Kontakt:
Jak uzyskałem odszkodowanie za pękające plastyki
Drodzy koledzy, Drogie koleżanki ;p hehe, zapewne większość z Was tak samo jak i ja zastanawiała się skąd się wzięły pekniecia plastikow mimo iz nie mielismy zadnych przygod. Rozwiazanie okazalo suie byc zaskakujace, tak nas rozpieszczaja polskie drogi. Jadac autem i wpadajac w dziure uszkadzamy zawieszenie, felge i domagamy sie odszkodowania od zarzadcy drogi. wpadlem na pomysl ze i za szkody powstale w moto tez sie powinno czegos takiego wymagac i skontaktowalem sie z prawnikiem zeby ocenic moje szanse. okazalo sie ze szanse sa, tylko trzeba bylo udowodnic przyczyne skutku:) tym sie zajal rzeczoznawca. bez wiekszych problemow udalo sie wyciagnac odszkodowanie, co prawda nie duze ale zawsze. a teraz zeby nie przechodzic znow popekanych plastikow to npo spawaniu wszystko zostalo wyklejone zywica z wloknem szklanym. niech teraz probuje pkac 
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2011, 12:43 przez kocan, łącznie zmieniany 1 raz.
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
ja mialem poklejoną całą czachę w F3 najpierw pospawana a od srodka zywicą i gumowalem i nigdzie nie pękało, jedyne miejsce to przy lusterku ale to byla wina krzywego stelaża czachy, mysle ze jakby byl prosty to by nic nie pękało. chyba że po dłuższym użytkowaniu i ostrym gumowaniu, a co do naszych CENZURA dróg to ostatnio wpadłem w takie załamanie w asfalcie że nawet tego nie widzialem, a to po prostu asfalt się zapadł, lagi mi dobiły do końca bylem pewien że coś pękło felga się zgieła, ale chyba nic sie nie stalo jeżdze dalej, ale tylna felga lekko krzywa przez zimę trzeba będzie oddac do prostowania, odważnik nei duzy tylko jeden 30gramów ale w jednym miejscu splaszczona troche fuck 
-
AkumIZocha
- Posty: 111
- Rejestracja: 06 września 2010, 14:00
- Motocykl: Franek Sc50>> GSX-R 1000 L1
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: WLKP
-
kocan
- Posty: 221
- Rejestracja: 10 stycznia 2011, 21:02
- Motocykl: Hania CBR 900RR SC33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: turek
- Kontakt:
kolego Trauma skontaktowałem się z prawnikiem. Stwierdził iż najpierw trzeba ustalić zarządcę dróg po których się poruszam, a że u mnie droga dojazdowa do domu jest baaaaaardzo dziurawa postanowiłem podać ów zarządcę drogi (ustalenie nie było problemem wystarczyło Urząd Miejski odwiedzić). Potem była kwestia powołania rzeczoznawcy. Był to nie lada problem, ale znalazł się ktoś kto się podjął tego zadania. Trochę to trwało, oglądanie drogi, itp, potem z zarządcą drogi rozmowy, próby zachowania się poszczególnych elementów na dziurach. Okazało sie że pęknięcia się powiększaly jak jeździło się po dziurach, ale oczywiście zarządca drogi stwierdził że to nie tylko po tej drodze jeżdżę i z ugody nici. Potem sprawa trafiła do sądu wszystkie ekspertyzy, świadkowie iż u nich w samochodach też plastiki trzeszczą jak się jeździ, że ja często jeżdże po tej drodze, że kilka razy zarządca był skarżony o felgi w samochodach, to sąd orzekł wyrok na moją korzyść i taki był finał sprawy.
[ Dodano: Wto Wrz 27, 2011 3:50 pm ]
koledzy mówię wszech i wobec: Plastiki wpierw zostały pospawane - sam robiłem to osobiście, potem jak już pospawałem nałożyłem żywicę i włókno
Najpierw spawane potem klejone :O)
[ Dodano: Wto Wrz 27, 2011 3:50 pm ]
koledzy mówię wszech i wobec: Plastiki wpierw zostały pospawane - sam robiłem to osobiście, potem jak już pospawałem nałożyłem żywicę i włókno
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 2 gości