Wheelie simulator :)
- HardcoreHooliga
- Posty: 42
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 15:54
- Motocykl: 954rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Śląsk
Wheelie simulator :)
Czyli gdzie, jak i za jaka kase na slasku mozna na takim czyms potrenowac?? Pozdro
-
Mateusz Ozog
- Posty: 205
- Rejestracja: 21 sierpnia 2010, 01:13
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR Fireblade
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Rzeszow
Hardcore powiedz mi po co płacic za to pieniadze lepiej zatankowac i samemu pociwczyc po pierwsze bedziesz miał przyjemnosc po 2 nawet jak pociwiczysz na jakims symulatorze a wsiadzesz na moto to mozesz wypier jaki długi wszytsko przyjdzie z czasem pewnych rzeczy nie przeskoczysz kolega ale rob jak chcesz 
MateuszO
- HardcoreHooliga
- Posty: 42
- Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 15:54
- Motocykl: 954rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Śląsk
-
Mateusz Ozog
- Posty: 205
- Rejestracja: 21 sierpnia 2010, 01:13
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR Fireblade
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Rzeszow
Nikt z Nas mistrzem sie nie urodził spokojnie Ja na poczatku jak podniosłem 5 cm do gory i przejchalem 2 metry to miałem banana od ucha do ucha wszytsko przyjdzie z czasem a jezeli jest to pierwszy z prawdziwych moto to pierwsze radził bym sie skoncentrowac na jezdzie na 2 kolach i obył z tym moto Na dorownanie znajomym bedzie czas Pzdr
MateuszO
- Silesiasquad
- Posty: 92
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, 18:04
- Motocykl: Honda CBR 900
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Gorzów Wl
Siemka pare razy latałem na symulatorku i powiem ci że co do jazdy to niema to absolutnie porównania do tego co motorkiem zrobisz na drodze , symulator jest pod kątem żeby ci było łatwiej podnieść koło do góry tylnie koło jest skręcone na sztywno co powoduje że niema opcji że moto ucieknie ci delikatnie w bok a w rzeczywistości jest inaczej moim zdaniem to szkoda kasy na coś takiego symulator masz chyba najbliżej w tarnowskich górach i krakowie .
Pozdrawiam Silesiasquad !!!
-
Mateusz Ozog
- Posty: 205
- Rejestracja: 21 sierpnia 2010, 01:13
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR Fireblade
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Rzeszow
Widzisz Nastepny ktory pisze Ci ze lepiej zatankowac do baku i samemu pocwiczyc a jak juz tak chesz mega wypas to ugadaj sie z kims zanjomym zeby Ci podpowiedział co i Jak tak jak ja to zorobiłem odnosnie pokonywania zakretow na kolanie z MArcinem sc 33 za co jestem mu ogromnie wdzieczny chodziasz nie do konca bo juz mam slidery do wymiany przez jego podwpowiedzi(zartuje Marcin wielkie dzieki za porady):))
MateuszO
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Jak to Twój pierwszy poważny motocykl to najpierw go ogarnij porządnie na dwóch kołach.
Żeby nauczyć się biegać najpierw trzeba nauczyć się porządnie chodzić.
A co do gumowania to lepiej ucz się bez żadnych symulatorów bo paradoksalnie po takich treningach szybciej wyrżniesz araba niż mogłoby Ci się wydawać. Bez pośpiechu trenuj, trenuj i jeszcze raz trenuj. Jedyna słuszna opcja.
Żeby nauczyć się biegać najpierw trzeba nauczyć się porządnie chodzić.
A co do gumowania to lepiej ucz się bez żadnych symulatorów bo paradoksalnie po takich treningach szybciej wyrżniesz araba niż mogłoby Ci się wydawać. Bez pośpiechu trenuj, trenuj i jeszcze raz trenuj. Jedyna słuszna opcja.
- HardcoreHooliga
- Posty: 42
- Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 15:54
- Motocykl: 954rr
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Śląsk
Co do opanowania motoru na dwoch kolkach to nie ma problemu, to nie jest moj pierwszy motor w zyciu, lecz pierwszy tak mocny ale daje rade
Po pioerwszej lekcji powiem tak: z podniesieniem motoru na odpowiednia wysokosc nie mam problemow, problemem jest to, ze boje sie tak jechac dalej i po prostu zwalniam manetke gazu
i to nie jest strach o moje zdrowie lecz o motor bo nie chce zeby przelezal w garazu cale lato w kilku kawalkach 
- adipaw
- Posty: 283
- Rejestracja: 20 lipca 2010, 07:38
- Motocykl: aprilia sl falco 1000/ yamaha xt600
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Wyszków
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Kwestia treningów. Moglibyście się martwić, że coś z Wami nie tak jak od samego początku nie balibyście się podnosić wysoko i ciągnąc gumę ile się da. Znam jednego takiego to po tygodniu nakrył się na FZ6. Ja się dwa miesiące uczyłem żeby ponieść koło na tyle wysoko żeby tylko dodawać delikatnie i odejmować gazu. Tylko uczyłem się na 600ccm, więc nieco łagodniej było.
- dudis
- Posty: 194
- Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
- Motocykl: 954fb
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Warszawa
puki obraz ci nie z niknie za motorem wszystko jest ok, tylko w tym momencie juz trzeba uwazac
jak ja sie uczylem i zapewne kazdy, kiedy moto idzie w gore to odrazu przymykalem manete bo myslalem ze zaraz wyrzne na plecy
jak opanujesz ten strach i wykminisz sobie do kad mozesz podniesc moto to potem tylko latac
ps. uwazaj na klejnoty haha 
- marcinkus
- Posty: 349
- Rejestracja: 22 września 2009, 18:05
- Motocykl: 1000 RR sc57B. Nareszcie :)
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Nysa