szerokości i długich prostych
Wheelies SEZON 2010
- Max_929
- Moderator

- Posty: 1016
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:26
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Suwałki
- Max_929
- Moderator

- Posty: 1016
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:26
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Suwałki
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Chłopaki, mały offtop. Nie bijcie
Mam techniczne pytanie.
Gumy na siedząco mam już opanowane i na nadchodzący sezon mam w planie nauczyć się latać na stojąco (lewa noga na secie pasażera, a prawa asekuruje hebel). I tutaj rodzi się moje pytanie. Powiedzcie mi jak operujecie tylnim heblem na stojąco? Cały czas wywieracie lekki nacisk na dźwignie czy naciskacie dopiero jak czujecie, że zaraz przeskoczycie punkt równowagi? Na siedząco jakoś nie mam z tym problemu, hebluje sobie kiedy czuje, że zaraz przesadzę i nie wywieram ciągłego nacisku na hebel. A jak sprawa wygląda przy gumie na stojaka? Wiem, że pierdołowate pytanie ale czuję, że bez tego się nie przełamie, a eksperymentować nie chcę
Gumy na siedząco mam już opanowane i na nadchodzący sezon mam w planie nauczyć się latać na stojąco (lewa noga na secie pasażera, a prawa asekuruje hebel). I tutaj rodzi się moje pytanie. Powiedzcie mi jak operujecie tylnim heblem na stojąco? Cały czas wywieracie lekki nacisk na dźwignie czy naciskacie dopiero jak czujecie, że zaraz przeskoczycie punkt równowagi? Na siedząco jakoś nie mam z tym problemu, hebluje sobie kiedy czuje, że zaraz przesadzę i nie wywieram ciągłego nacisku na hebel. A jak sprawa wygląda przy gumie na stojaka? Wiem, że pierdołowate pytanie ale czuję, że bez tego się nie przełamie, a eksperymentować nie chcę
- cycu_rsko
- Posty: 85
- Rejestracja: 22 października 2010, 19:34
- Motocykl: CBR 929RR
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Radomsko
- dudis
- Posty: 194
- Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
- Motocykl: 954fb
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Warszawa
tylko jak rozroznic czy to strach czy na serio juz prawie plecy?
przynajmniej na poczatku. tego samego sie bede staral sie uczyc w tym sezonie,mysle ze najpomocniejsza informacja byloby zeby ktos powiedzial po czym poznaje ze juz jest pion i zeby wyzej nie podnosic;] na siedzaco to mam pkt odniesienia i wiem ze jak mi juz zginie horyzont za moto to wyzej nie podnosze choc jeszcze troche zapasu jest;]ale stojac na podnozce?chyba tylko kwestia wyczucia?
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
cycu_rsko, mi nie chodzi o to, żeby hamować tylko lekko wywierać nacisk na dzwignie. Zobacz sobie, że czasem nawet przy delikatnym wciśnieciu, nie ma hamowania. Chodzi mi właśnie o niwelowanie tej "martwej strefy" na tylnim heblu.
dudis, kwestia wyjeżdżenia. Ja na siedząco wiem, że zbliża się pion jak muszę się wychylać na bok żeby coś zobaczyć. Wtedy pozostaje dociągnięcie jeszcze trochę w górę, pilnowanie hebla i kontrolowane gazu. Na siedząco w ogóle nie mam oporów przy gumowaniu ale jak próbuje na stojąco to czuje się jakbym co najmniej pierwszy raz na motocyklu jechał... Trzeba się przełamać wreszcie.
dudis, kwestia wyjeżdżenia. Ja na siedząco wiem, że zbliża się pion jak muszę się wychylać na bok żeby coś zobaczyć. Wtedy pozostaje dociągnięcie jeszcze trochę w górę, pilnowanie hebla i kontrolowane gazu. Na siedząco w ogóle nie mam oporów przy gumowaniu ale jak próbuje na stojąco to czuje się jakbym co najmniej pierwszy raz na motocyklu jechał... Trzeba się przełamać wreszcie.
- dudis
- Posty: 194
- Rejestracja: 28 lutego 2010, 11:38
- Motocykl: 954fb
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Warszawa
- M4NIEK
- Posty: 165
- Rejestracja: 23 kwietnia 2010, 11:48
- Motocykl: SC50
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: okolice M