Wrażenia z jazdy V-ka
- miki
- Posty: 252
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 28 stycznia 2009, 14:46
- Motocykl: sc 44
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: NOS
-
kris_big
- Posty: 76
- Rejestracja: 25 lutego 2009, 19:13
- Motocykl: GSXR1000 K8
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: Warszawa
Ja mialem przez sezon VTR1000F i to jest shit, takie gadanie o V2. Z dolu szarpie lancuhem, gora zaraz sie konczy a pali min 10L. Jak na 110KM to porazka. Aha, lepiej tym sie nie brac z jakas nowa sportowa 600ccm, bo bedzie wstyd
Moze jakies RC8 albo 1198 to idzie dobrze, ale nie takie wynalazki jak VTR, SV i jemu podobne.
Podsumowujac nie ma to jak R4 i najlepiej w lytrze
Cerber jak masz 954 i chcesz lepsze osiagi to nie zamieniaj na zadne V bo tylko szkoda Twojego czasu. Doloz na jakiegos nowszego tysiaca i bedziesz mega zadowolony.
Moze jakies RC8 albo 1198 to idzie dobrze, ale nie takie wynalazki jak VTR, SV i jemu podobne.
Podsumowujac nie ma to jak R4 i najlepiej w lytrze
Cerber jak masz 954 i chcesz lepsze osiagi to nie zamieniaj na zadne V bo tylko szkoda Twojego czasu. Doloz na jakiegos nowszego tysiaca i bedziesz mega zadowolony.
- fabiq
- Staly Bywalec

- Posty: 820
- Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Troszke latalem na V4 i bylo to zacne moto, bardzo milo je wspominam za osiagi przy 98 koniach w VFR taka R6 z 2002 roku nie ma polotu szczegolnie przy dwoch osobach
jesli silnik V to tylko V4 , wszystkie dwojki sa nieciekawe
jesli silnik V to tylko V4 , wszystkie dwojki sa nieciekawe
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte 
- miki
- Posty: 252
- Rejestracja: 28 stycznia 2009, 14:46
- Motocykl: sc 44
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: NOS
subiektywna ocena, ja pozwolę sobie się z nią nie zgodzićfabiq pisze:jesli silnik V to tylko V4 , wszystkie dwojki sa nieciekawe
a ja mam juz dsyc nudnej prqacy rzędowych czwórek i chce na dłużej zwiazać sie z V
- Killu
- Posty: 62
- Rejestracja: 19 października 2010, 16:23
- Motocykl: RC33 & SC33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Opole/Kup
Jak dla mnie V to jest TO! SC33 kupiłem z kilku powodów...
1. Żeby nauczyć się jeździć.
2. Żeby przygotować się na dużą V.
3. Bo jeszcze jest wygodny a ja bądź, co bądź dużo jeżdżę.
4. Bo miał mało palić przy delikatnej jeździe
5. Bo jest idiotoodporny a przy moich umiejętnościach to bardzo ważne.
Silnik w układzie V to dla mnie poezja... Jakoś nie mogę się przestawić do tego "wycia" rzędówki, chociaż SC33 i tak ma silny dół. Chciałbym kiedyś mieć okazję pojeździć na Suzuki TL1000R z 1996 roku... Motocykl oprócz tego, że konstrukcyjnie sprendolony, to jeszcze mega agresywny i nieprzewidywalny
Ale to raczej wyłącznie na torowe wygłupy!
Tak, czy inaczej CBR mimo iż jest naprawdę świetnym motocyklem - nie jest moim motocyklem docelowym. Teraz śni mi się VFR1200F, tylko bez tych wszystkich zbędnych bajerów... Ale jeszcze z 10 lat minie, nim będzie mnie na Nią stać... Albo co gorsza - będę miał okazję się przejechać i... Czar pryśnie
1. Żeby nauczyć się jeździć.
2. Żeby przygotować się na dużą V.
3. Bo jeszcze jest wygodny a ja bądź, co bądź dużo jeżdżę.
4. Bo miał mało palić przy delikatnej jeździe
5. Bo jest idiotoodporny a przy moich umiejętnościach to bardzo ważne.
Silnik w układzie V to dla mnie poezja... Jakoś nie mogę się przestawić do tego "wycia" rzędówki, chociaż SC33 i tak ma silny dół. Chciałbym kiedyś mieć okazję pojeździć na Suzuki TL1000R z 1996 roku... Motocykl oprócz tego, że konstrukcyjnie sprendolony, to jeszcze mega agresywny i nieprzewidywalny
Tak, czy inaczej CBR mimo iż jest naprawdę świetnym motocyklem - nie jest moim motocyklem docelowym. Teraz śni mi się VFR1200F, tylko bez tych wszystkich zbędnych bajerów... Ale jeszcze z 10 lat minie, nim będzie mnie na Nią stać... Albo co gorsza - będę miał okazję się przejechać i... Czar pryśnie
-
Berto
- Posty: 17
- Rejestracja: 14 października 2010, 21:56
- Motocykl: Hornet 2007, VTR SP2 2003
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: WLKP
Kurcze czytając wasze wypowiedzi sam nie wiem co mam dalej zrobić. Wyleczyłem się z zakupu Ducati 1198 z racji ogromnych kosztów serwisu, a zachorowałem na VTRSp2. Oglądałem już 2 szt i jak dla mnie dźwięk to bomba , co prawda jeszcze nie śmigałem, ale morze się uda. Z tego co piszecie to lepiej posiadać SC59 więcej wybacza no i jak wiadomo nowy Fireblade to klasa sama w sobie. Poza tym śmigam amatorsko po Torze więc ??? Kolejne moje pytania związane z nowym nabytkiem. Z tego co wiem to SP2 ma poprawione hamulce, zawieszenie w pełni regulowane i na torze daje radę niesamowicie. Sam nie wiem co mam dalej robić, najchętniej bym zakupił obydwa ale kasa, kasa, kasa....????
Może macie jeszcze jakieś doświadczenia z SP2.
Może macie jeszcze jakieś doświadczenia z SP2.
Pozdrawiam.
Berto.
No.....BRAKE'S........
Berto.
No.....BRAKE'S........
-
Dygu
- Posty: 39
- Rejestracja: 06 września 2010, 22:38
- Motocykl: GSXR 1000 K8
- Rok produkcji: 2009
- Lokalizacja: KONSTANCIN
ja powiem tak, jezdzilem wieloma v-kami poprzez honde VFR 800 v-tec
(ktora nie zrobila na mnie wrazenia taki CENZURA na miasto), buella 1125R (kosmiczny motor, fajnie sie smigalo moc i ta dziwna pozycja za kiera
, honda SP1 ( w porównaniu do 954 bardziej sportowa pozycja nic pozatym) konczac na V-max-ie 2010r.
zabijcie ale gdybym mial wybor olalbym wszystkie sporty i wzial te 200konne ciezkie bydle z mega momentem
na nim nie wazne na ktorym biegu jedziesz, ile obr na budziku, odjebanie ma jak 954 przy 9 tys
no ale to maszyna do jazdy na wprost niestety
pozdro
(ktora nie zrobila na mnie wrazenia taki CENZURA na miasto), buella 1125R (kosmiczny motor, fajnie sie smigalo moc i ta dziwna pozycja za kiera
no ale to maszyna do jazdy na wprost niestety
pozdro
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 1 gość