Smarowanie łańcucha

Miejsce przeznaczone do ogólnych rozmów na temat motocykli Honda ;)
Awatar użytkownika
Tylik
Posty: 344
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 06 czerwca 2007, 20:12
Motocykl: Bmw S1000 RR
Rok produkcji: 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tylik »

Ja smaruje tak że biore moto na podstawke (silnik oczywiście jest wyłączony), ustawiam sobie łańcuch w miejscu gdzie jest nitowa zakuwka jego (żeby wiedzieć gdzie zaczołem) i od tego miejsca lece spray'em aż dojde do tego miejsca ponownie (czyli jeden obrót całkowity łańcucha), a koło sobie przekręcam machając ręką :wink:

Co do smarowania to smaruje łańcuch psikając go od góry (ustawiając spray pod dolną częścią wachacza pod ślizgiem dolnym łańcucha) - lecąc po rolkach i miejscach w którym wiem że są x-ringi

P.S: Po zębatkach nic nie lece spray'em..
Awatar użytkownika
fabiq
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 820
Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Post autor: fabiq »

motobandyta, gdy mialem vfr'e to stawialem ja na centralce, odpalalem silnik, wrzucalem jedyne, kolo sie krecilo a ja zapuszczalem syfospray od wewnetrznej strony lancucha na dole, miedzy zebatka zdawcza a zebatka zbierajaca, cbrka nie ma podstawki centralnej i trzeba albo ja przetoczyc albo podniesc i zakrecic kolem, pierwszy sposob byl latwy i skuteczny, a jak ktos jest pyzda to mu po jednym smarowaniu moze palcow zabraknac do psikania :)
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte :)
Luki213
Posty: 556
Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: NNM

Post autor: Luki213 »

Ja uzywam Valvoline i smarowalem juz z 8raz i jeszcze na raz tyle wystarczy mi go. Mi brat przechyla moto na stopce a ja krece kolem i smaruje lancuch w miejscu gdzie styka sie on z zebatka, i robie to z dwoch stron lancucha a potem po 30min wycieram nadmiar i robie tak jak napisali w instrukcji.
motobandyta
Posty: 571
Rejestracja: 29 lutego 2008, 19:06
Motocykl: Junak M10/Maxster/KXF450->SM/TE450+SM
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Warszawa/

Post autor: motobandyta »

fabiq a jak obliczyłeś ile smaru idzie na na trzy obroty koła no i rzeczywiście musisz mieć aptekarską przecyzje zeby to podzielić na wszystkie ogniwa równo skoro już nie smarujesz na biegu. co do podnecienia koła to kup sobie stojak kosztuje koło 100zł przyszycie palców pewnie więcej. co do zdolności manualnych to nie bądź ich taki pewny bo znam wielu choćmy stolaży czy mechaników którzy też zbytnio zawieżyli swoim umiejętnościom i teraz piwo zamawiają jak ten drwal. a jak lejesz po łałcuchu kiedy silnmik chodzi to raczej walisz po tulejkach a nie w miejsca gdzie jest oring no ale każdy ma swoje zdanie na ten temat.

a ja powiem tak ogólnie smaruje łańcuch, jak - tak jak mi wygodnie, kiedy - wtedy kiedy widze że zaczyna robić się suchy, ale znam takich co tego nie robią i po 2 kkm łańcuch wygląda jak by miał 20 kkm, po pańsku nie każdy musi oszczędzać.
Awatar użytkownika
Tytus
Administrator
Administrator
Posty: 1906
Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
Rok produkcji: 2009
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Tytus »

Ja uzywam od 2 sezonow tzw "suchego smaru" i co moge o nim powiedziec? Ano rewelecja! Po przejechaniu ponad 15 tys km jeszcze nie mialem brudnej felgi tylniej a zebatka dalej jest srebrna a nie czarna jak smola :)
Fakt ze jest dosyc drogi (68zl butelka 400ml) i uzywa sie go wylacznie na nowych lancuchach (uzywany nie wchodzi w gre bo juz ma luzy miedzy oringami)

polecam , wiecej mozecie sobie na jego temat przeczytac tu -> http://www.dynotech.pl/profi.html
Awatar użytkownika
fabiq
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 820
Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Post autor: fabiq »

motobandyta, jak widzisz nie jestem nazbyt pedantyczny co do smarowania lancucha, tak prawde mowiac wogole nie przywiazuje do niektorych rzeczy takiej uwagi jak inni, dowodem tego moze byc fakt iz nie naprawialem moto po szlifie i nie mam zamiaru, pokleilem jedynie plastyki od srodka aby dalej nie pekaly a to ze mam zdarte naklejki i polamana czache srednio mi przeszkadza, jednak mam nowki opony ze sklepu a nie jakies uzywki ktore ktos wywalil juz na smietnik, jesli o mnie chodzi to najwazniejsza jest sprawnosc motocykla, a smarowanie lancucha moim sposobem jest wystarczajace wiec nie wiem dlaczego tak sie mnie uczepiles
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte :)
laszeq1
Posty: 29
Rejestracja: 07 listopada 2010, 19:43
Motocykl: 954-było
Rok produkcji: 2002
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: laszeq1 »

Witam w domku posiadam takie smary czy ktoś może smaruje nimi łańcuch? Czy w ogóle nadają się??

http://allegro.pl/wurth-hhs-2000-smar-o ... 37158.html

http://allegro.pl/wurth-hts-smar-wysoko ... 37366.html
Ostatnio zmieniony 17 maja 2011, 10:15 przez laszeq1, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
miki
Posty: 252
Rejestracja: 28 stycznia 2009, 14:46
Motocykl: sc 44
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: NOS

Post autor: miki »

http://allegro.pl/wurth-suchy-smar-do-l ... 85689.html

te 2 z powyższego posta-nie koniecznie... smar z likna, który wkleiłem-najelpiej używać od chwili założenia nowego napędu..acha-ważnym jest, żeby dbać o przebiegi między smarowaniami- nie widać ile się wytarło, bo łańcuch zaraz po aplikacji-jest czysty suchy a filtr , jaki zostawia smar-przeźroczysty,,, ja na takim śmigam już 2gi sezon..czyszczę również preparatem wurtha....pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 17 maja 2011, 10:31 przez miki, łącznie zmieniany 1 raz.
mam już motocykl-myślę nad podpisem ;)
Awatar użytkownika
maciekx
Moderator
Moderator
Posty: 1546
Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Mrągowo

Post autor: maciekx »

laszeq1 pisze:Witam w domku posiadam takie smary czy ktoś może smaruje nimi łańcuch? Czy w ogóle nadają się??

http://allegro.pl/wurth-hhs-2000-smar-o ... 37158.html

http://allegro.pl/wurth-hts-smar-wysoko ... 37366.html
ja tam bym tego nie uzyl szkoda lancucha i oringow, a naped drogi, kup cos przeznaczonego do motocykli castrol motul itd, ja wczesniej uzywalem castrol O-R byl calkiem ok ale po zobaczeniu testu w motocyklu odnosnie smarow gdzie drugie miejsce zajął smar CARAMBA to uzywam już drugą puszkę i jest ekstra trzyma lepiej niz castrol a rolki są czarne na około 300km dopiero potem zaczynają się świecić a no i cena jest przystepna bardzo
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne Dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości