mistrzowie prostej... wystarczyło kilka centymetrów skręcić, jakoś inni potrafili go ominąć. Teraz wiemy czemu byli ostani - bo nie umieją jeździć... szkoda chłopaka.
[ Dodano: Pon Lip 05, 2010 9:49 am ]
Wogole winny jest ten który nakazał namalować miejsca startowe w rzędzie. Na innych torach startuje się z miejsc ustawionych jak szachownica, wtedy każdy ma dobrą widoczność i więcej miejsca
Masakra na torze
-
diobol
- Posty: 319
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
- MaciekM
- Posty: 430
- Rejestracja: 16 stycznia 2010, 13:23
- Motocykl: 954 RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kobyłka
-
zbir
- Posty: 190
- Rejestracja: 20 sierpnia 2008, 14:15
- Motocykl: sc50
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: wawa
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
diobol PIER DOLISZ głupoty jak dzieciak (neostrady)[/quote]
Niby czemu? Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią. A ten drugi co go przejechał to faktycznie nic nie mógł zrobić, bo mu upadł pod koła, więc w któym miejscu masz coś do mnie?
Niby czemu? Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią. A ten drugi co go przejechał to faktycznie nic nie mógł zrobić, bo mu upadł pod koła, więc w któym miejscu masz coś do mnie?
-
lipa27
- Posty: 131
- Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 21:24
- Motocykl: honda cbr
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: zabkowice
- MaciekM
- Posty: 430
- Rejestracja: 16 stycznia 2010, 13:23
- Motocykl: 954 RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kobyłka
tylko że rossi wie ze zaraz bedzie zakręt i jets na to przygotowany a tu miał setne sekundy na wykonanie manewru,diobol pisze:Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią.
[ Dodano: Pon Lip 05, 2010 4:35 pm ]
tylko że rossi wie ze zaraz bedzie zakręt i jest na to przygotowany a tu miał setne sekundy na wykonanie manewru i hamowania tez tam raczej nie było a nogi poprostu jeszcze nie położył na podnóżek. aż szkoda że taki talent jak ty marnuje sie nam na tym forum zamiast sie ścigać i objeżdrzać takich amatorów.diobol pisze:Ten pierwszy gościu mial realne szanse go ominąć tylko jak jakiś amator wystawił nogi i hamował - rossim to on nie zostanie. Oni na moto gp wychodzą na kolanie z pełną mocą i na pełnych obrotach wiec nie rozumiem czemu nie skręcił pare cm, przecież to możliwe nawet na pełnym przyśpieszeniu czy bez styczności przedniego koła z ziemią.
-
Artur
- Posty: 72
- Rejestracja: 29 lutego 2008, 15:20
- Motocykl: CBR1000RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Świebodzi
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Fakt jestem amatorem tak jak i wy, ale to że jeżdżę już trochę motocyklami znaczy że wiem co motocyklem jest wykonalne (co nie oznacza że to wszystko potrafię). Ale tamci zawodowcy z pewnością potrafią dobrze jeździć tyle że zawsze zdarzy się jakiś narwaniec co nie zachowa ostrożności - wszyscy to wiemy z autopsji. Start i pierwszy zakręt wymaga szczególnej uwagi ze względu na tłok i jakoś 2 gości na tym samym torze jazdy ominęło poszkodowanego a trzeci nie. Wszyscy szukali od razu miejsca gdzie się wcisnąć a ten nieszczęśnik z końca stawki wystrzelił w lini prostej zupełnie jakby nie kontrolował tego co robi.
No i też fajny motyw... Przejechało dwóch gości po zawodniku i pierwsze co to do własnego motocykla
. Czy oni te zawody po tym przerwali czy jak?
No i też fajny motyw... Przejechało dwóch gości po zawodniku i pierwsze co to do własnego motocykla
-
pekal1
- Posty: 624
- Rejestracja: 13 października 2009, 13:41
- Motocykl: CBR 1137 FIREBLADE
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Warszawa
Tristan Lentink obecnie leży w szpitalu na intensywnej terapii. Ma złamane obydwie nogi, miednicę, pozrywane ścięgna w lewym kolanie. Lekarze początkowo mieli ogromne problemy z opanowaniem krwotoków wewnętrznych. Na szczęście w końcu udało im się je powstrzymać. Zawodnik został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Jego stan lekarze oceniają jako krytyczny. Trzymamy kciuki za młodego zawodnika.