Czolowka gsxr i r1 w Wisle!

Druga strona jazdy na motocyklu...
Awatar użytkownika
Tytus
Administrator
Administrator
Posty: 1906
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
Rok produkcji: 2009
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Czolowka gsxr i r1 w Wisle!

Post autor: Tytus »

Wczoraj ok 20 w Wisle - nowa droga na Salmopol (niezle winkielki) doszlo do czolowki gsxr1000 k7 i R1...

Po krotce wygladalo to tak... z Chudowa jechalismy w 7 czy 8 motocykli posmigac, wszystko pieknie ladnie, jedziemy na nowa droge i winkielki. Na gorze postanowilismy zjachac na dol i jeszcze raz pod gore. Nie wiem dlaczego kumpel nie ruszyl w tym samym czasie z nami na dol ale po zjezdzie, zawrot i ta sama trasa jedziemy na szczyt. Ja pierwszy jade by miec czysta droge, w polowie trasy mijam kumpla na K7 ktory dopiero zjezdza w dol. Wjechalem na szczyt i czekam na reszte, 2,3 min nikt nie jedzie z tamtej strony...

Gdy zjezdzalem w dol kilka aut jadacych z naprzeciwka mrugalo dlugimi, w polowie trasy widze ze ktos lezy z mojej ekipy, podbiegam po lewej r1 rozwalona , po prawej kumpel z gsxra lezy na poboczu - widok nie ciakawy

Nie mnie prorokowac co tam zaszlo ale na szczescie wszyscy zyja! (pewnie dlatego ze tam nie mogla byc duza predkosc - prosta miedzy patelniami byla ok 100m a polowie doszlo czolowki) Koles z R1 chyba zlamana noga , cos z palcami u reki i miesnie kregoslupa naciagniete z tego co mi wiadomo bo nie znalem osobiscie. Kumpel z gsxra, zlamanie otwarte lewej reki, wstrzasnienie glowy - nic nie pamieta, wczoraj mial 3 godzinna operacje w Cieszynie - wstawili blache i srube w reke... uff tylko tyle :)

Motocykle wygladaly na szczescie o wiele gorzej niz kierowcy - zdjecia ponizej
Załączniki
wypadek01.jpg
wypadek02.jpg
wypadek03.jpg
wypadek04.jpg
wypadek05.jpg
wypadek06.jpg
wypadek07.jpg
wypadek08.jpg
wypadek09.jpg
wypadek10.jpg
wypadek11.jpg
wypadek12.jpg
wypadek13.jpg
wypadek14.jpg
wypadek15.jpg
wypadek16.jpg
wypadek17.jpg
wypadek18.jpg
Ostatnio zmieniony 18 czerwca 2010, 18:46 przez Tytus, łącznie zmieniany 2 razy.
lipa27
Posty: 131
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 21:24
Motocykl: honda cbr
Rok produkcji: 2008
Lokalizacja: zabkowice

Post autor: lipa27 »

dobrze ze sie na tym tylko skonczylo.tytus napisz kto zawinil bo ty dobrze wiesz ktory zjechal na sasiedni pas
jedno serce jedno zycie fireblade ponad zycie
LOLO
Posty: 567
Rejestracja: 05 marca 2008, 00:29
Motocykl: SATAN-LUCYFER 954RR
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: małopolsk

Post autor: LOLO »

No to dużo szczęścia mieli!! Salmopol z nowym asfaltem to piękna zabawa też tam często latam, ale trzeba uważać!! Kumpel w tamtym roku miał tam wypadek bardzo podobny do tego co opisał Tytus i rehabilituje się po nim do dzisiaj tak , że Panowie ostrożnie z manetą na tym odcinku, bo co roku jest tam masa zdarzeń z udziałem jednośladów!! Szybkiego powrotu do zdrowia dla motocyklistów!!
Awatar użytkownika
RudiszRR
Posty: 686
Rejestracja: 10 stycznia 2008, 17:23
Motocykl: 1000 RR HRC
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: RudiszRR »

Nieciekawie ale dobrze ze zyja. Pewnie którys z nich chcial przyciąć zakręt a drugi szedł po zewnętrznej....
LOLO
Posty: 567
Rejestracja: 05 marca 2008, 00:29
Motocykl: SATAN-LUCYFER 954RR
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: małopolsk

Post autor: LOLO »

Czytać!!
Tytus pisze:(pewnie dlatego ze tam nie mogla byc duza predkosc - prosta miedzy patelniami byla ok 100m a polowie doszlo czolowki)
Awatar użytkownika
RudiszRR
Posty: 686
Rejestracja: 10 stycznia 2008, 17:23
Motocykl: 1000 RR HRC
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: RudiszRR »

Patrzac po fotkach mi to wyglada ze gleba nastapila przy wejsciu/wyjsciu w zakręt
borek
Posty: 491
Rejestracja: 20 lutego 2010, 19:54
Motocykl: cebra929rr i crf250r
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: NKE
Kontakt:

Post autor: borek »

Całe szczęście prędkość nie za duża była bo mogło skończyć się to tragicznie.
Awatar użytkownika
Mike RR
Posty: 140
Rejestracja: 02 stycznia 2008, 11:10
Motocykl: CBR 1000 rr SC-59
Rok produkcji: 2008
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Mike RR »

Tytus a miałem wczoraj gonic za wami do Wisły. dobrze że chłopakom nic się nie stało w przeciwieństwie do sprzętów
Awatar użytkownika
Tytus
Administrator
Administrator
Posty: 1906
Rejestracja: 19 lutego 2007, 13:56
Motocykl: CBR1000RR SC59 REPSOL
Rok produkcji: 2009
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Tytus »

lipa27 pisze:tytus napisz kto zawinil bo ty dobrze wiesz ktory zjechal na sasiedni pas
podobno gosc na R1 chcial wyprzedzic na tej prostej kilka moto bo jechal chyba 4 lub 5... wyjechal na przecilwlegly pas a pod gorke starsznie slonce razilo (zachodzilo slonce) i nic nie bylo widac... moze myslal ze tam nikt nie jedzie :/ nie wiem dokladnie ale kumpel z gsxra dostal szczala w prawa strone chlodnicy zjezdzajac w dol czyli r1 musiala byc po jego prawej :o

na szczescie chopaki maja ubezpieczenia, rany sie zagoja szybko wiec nie jest zle i nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem, stalo sie a czasu juz sie nie wroci...
Awatar użytkownika
BAX
Posty: 143
Rejestracja: 20 października 2009, 09:02
Motocykl: Sandały Ojca Gaudentego
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: zewsząd

Post autor: BAX »

dokładnie, tylko cholernie szkoda tego który jechał poprawnie :|
Awatar użytkownika
Guliver
Posty: 549
Rejestracja: 19 marca 2009, 21:10
Motocykl: była sc50, jest sc57b
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Lublin /

Post autor: Guliver »

Mike RR pisze:... dobrze że chłopakom nic się nie stało w przeciwieństwie do sprzętów
Jak to się nie stało: "Koles z R1 chyba zlamana noga , cos z palcami u reki i miesnie kregoslupa naciagniete z tego co mi wiadomo bo nie znalem osobiscie. Kumpel z gsxra, zlamanie otwarte lewej reki, wstrzasnienie glowy - nic nie pamieta, wczoraj mial 3 godzinna operacje w Cieszynie - wstawili blache i srube w reke... "

Najważniejsze że z czasem dojdą do siebie.

Dwa dni temu kumpel na torze zaliczył na wyjściu Highside-a wystrrzeliło go prawie 3 metry w górę. W powietrzu zrobił salto i spadł centralnie na głowę aż pękł kask. Trochę poobijany ale nic złamanego. Niestety miał wewnętrzne krwawienie w tylnym móżdżku. Z wypadku prawie nic nie pamięta. Za kilka dni będzie wiadomo czy wszystko będzie z nim ok. Na razie leży w szpitalu na obserwacji.

Ostanie 2 tygodnie to jakaś masakra w lublinie. Na ulicach tyle wymuszeń było że w ostatnia niedzielę 4 znajomych miało wypadki. Nie wiem co się normalnie dzieje.
Awatar użytkownika
Chappy
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 882
Rejestracja: 03 marca 2010, 23:37
Motocykl: Honda FireBlade 929RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: Małopolsk

Post autor: Chappy »

W wypadku zawsze jest ktoś winny i ktoś co jest nie winny - nie roztrząsajmy tego kto był tym winnym, najważniejsze, że chłopaki żyją
...Hamuj Fantazje, Rozwijaj Wyobraźnie...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ku przestrodze, wypadki, oszuści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość