no niestety dzisiaj mialem pierwszgo szlifa bladym. a wszystko to zaczelo sie w słonecznym torino gdzie jakis CENZURA makaroniarz zamiast skuc lancuch jak w biblii jest napisane idiota zalozyl spinke. 2 razy sprawdzalem lancuh czy nie jest spinany bo nie uznaje spinek okazalo sie spinka byla zalozono od wewnatrz i nie bylo jej widac. przy 80kmh strzelila spinka zablokowalo kolo i juz kiedy myslale ze panuje nad nim zawinelo dupe i polecialem na bok.
nic powaznego blademu sie nie stalo kosmetyka troche ucierpiala. no i ja troche jestem poobdzierany. jutro z samego rana wale po nowy lancuch i jak najszybciej musze wrocic do podnoszenia cisnienia sasiadom bo dzisiaj pewnie swietują!
peszek
-
dawcarr
- Posty: 36
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 29 marca 2008, 11:33
- Motocykl: CBR 900 RR
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: RZESZóW
- kazan
- Posty: 85
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 07:55
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Koszalin
tomogt ty samobójca czy jak??
a tak poważnie, to nie da się opisać jak niewłaściwa jest jazda na zapince w takim sprzęcie, generalnie spinka na takim sprzęcie strzeli na 99%, pytanie tylko kiedy
zmień to jak najszybciej bo szkoda sprzętu i zdrowia
a dawcarr opijaj bo jest co, dużo szczęścia choć kumplowi ostatnio w R1 walnął łańcuch i się po prostu zsunął, dobrze, że na zatrzymywaniu, ale tak na oko ze 50km/h napewno jeszcze miał więc i tak fart
a tak poważnie, to nie da się opisać jak niewłaściwa jest jazda na zapince w takim sprzęcie, generalnie spinka na takim sprzęcie strzeli na 99%, pytanie tylko kiedy
zmień to jak najszybciej bo szkoda sprzętu i zdrowia
a dawcarr opijaj bo jest co, dużo szczęścia choć kumplowi ostatnio w R1 walnął łańcuch i się po prostu zsunął, dobrze, że na zatrzymywaniu, ale tak na oko ze 50km/h napewno jeszcze miał więc i tak fart
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
