Jakoś się uporałem by postawić go na koła ale teraz mam problem. Wkładając z powrotem koło tak jak należy stwierdziłem że nie obraca się ono tak swobodnie jak na początku. Gdzieś coś trze ale nie są to zaciski bo nie zostały one jeszcze założone. Koło na oście obraca się swobodnie ale gdy tylko ośkę z kołem włożę do lag to czuć opór w obracaniu się koła. Czy ktoś wie co się mogło stać? Mam obawy że coś pokrzywiłem albo uszkodziłem
Wywrotka motocykla bez przedniego koła
-
diobol
- Posty: 319
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Wywrotka motocykla bez przedniego koła
Witam. Dziś podczas grzebania w motocyklu musiałem ściągnąć przednie koło. postawiłem go na stojaku ściągnąłem koło i nie włożyłem ośki z powrotem. Skutkiem tego było przeważenie ciężaru na jedną lagę i z racji że lagi były niczym nie połączone jedna się przekręciła i motocykl zjechał ze stojaka i runął na prawą stronę
. Poza niewielkimi otarciami niepokoi mnie fakt że udeżył również końcówką lagi w miejscu gdzie mocuje się zacisk hamulcowy i jest widoczny ślad. Czy jest możliwość że coś się skrzywiło?
Jakoś się uporałem by postawić go na koła ale teraz mam problem. Wkładając z powrotem koło tak jak należy stwierdziłem że nie obraca się ono tak swobodnie jak na początku. Gdzieś coś trze ale nie są to zaciski bo nie zostały one jeszcze założone. Koło na oście obraca się swobodnie ale gdy tylko ośkę z kołem włożę do lag to czuć opór w obracaniu się koła. Czy ktoś wie co się mogło stać? Mam obawy że coś pokrzywiłem albo uszkodziłem
Jakoś się uporałem by postawić go na koła ale teraz mam problem. Wkładając z powrotem koło tak jak należy stwierdziłem że nie obraca się ono tak swobodnie jak na początku. Gdzieś coś trze ale nie są to zaciski bo nie zostały one jeszcze założone. Koło na oście obraca się swobodnie ale gdy tylko ośkę z kołem włożę do lag to czuć opór w obracaniu się koła. Czy ktoś wie co się mogło stać? Mam obawy że coś pokrzywiłem albo uszkodziłem
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
tak. na te tulejki szczególnie zwracałem uwagę i na pewno dobrze założyłem.
Jedynie co przychodzi mi do głowy to rozregulowanie się lag tzn na wskutek tego jedna jest wyżej druga niżej oraz względem osi mogą być przekręcone. Może dlatego tak ciężko ośka wchodzi i nie idzie jej dokręcić do końca bo się kontruje. Niby powinny się ustawić ale wciąż spoczywa na nich ciężar motocykla. Ogólnie to ja panikarz jestem aczkolwiek nie ma się co dziwić w końcu na tamten świat nie planuje się jeszcze wybrać stąd ten temat
Jedynie co przychodzi mi do głowy to rozregulowanie się lag tzn na wskutek tego jedna jest wyżej druga niżej oraz względem osi mogą być przekręcone. Może dlatego tak ciężko ośka wchodzi i nie idzie jej dokręcić do końca bo się kontruje. Niby powinny się ustawić ale wciąż spoczywa na nich ciężar motocykla. Ogólnie to ja panikarz jestem aczkolwiek nie ma się co dziwić w końcu na tamten świat nie planuje się jeszcze wybrać stąd ten temat
- sasza_19
- Posty: 694
- Rejestracja: 23 czerwca 2009, 10:54
- Motocykl: CBR 1000RR SC59 white :)
- Rok produkcji: 2014
- Lokalizacja: Połaniec
EEe daj spokoj..
]]]]]] LAgi sie nie mogły rozregulowac:P przecież to są amortyzatory i podczas jazdy cały czas sie ruszają... a to że jedna jest wyzej druga nizej to nic nie przeszkadza .. Jeżeli jesteś pewien że tulejki dobrze włozyłeś to jak włozysz ośke To automatycznie lagi sie przecież wyrównaja..
) Sprawdź lepiej czy masz dobre łożyska w kole, czy sie lekko obracaja itp ? nic innego tam nie moze sie dziac.. a oska Ci nie wchodzi bo musisz równo ustawic lagi - weź sobie regualcje zawieszenia ustaw na SOFT czyli miekkie wtedy bedzie Ci łatwiej tym manewrowac.
I wogóle co za stojak? jak nie masz podnosnika motocyklowego to możesz użyc podnosnika samochodowego ! ja tak 929 podnosiłem (podnosnik podłożyłem pod kolektory tutaj z przodu .. i ladnie mi poszło do góry.. oczywiscie nie za duzo aby sie nie przeważył.
[ Dodano: Nie Sty 10, 2010 11:08 am ]
Tak mysle chyba że laga sie skrzywiła
??
I wogóle co za stojak? jak nie masz podnosnika motocyklowego to możesz użyc podnosnika samochodowego ! ja tak 929 podnosiłem (podnosnik podłożyłem pod kolektory tutaj z przodu .. i ladnie mi poszło do góry.. oczywiscie nie za duzo aby sie nie przeważył.
[ Dodano: Nie Sty 10, 2010 11:08 am ]
Tak mysle chyba że laga sie skrzywiła
- babyy82
- Posty: 128
- Rejestracja: 27 stycznia 2009, 21:31
- Motocykl: 1000 RR
- Rok produkcji: 7
- Lokalizacja: Lublin
-
synek
- Posty: 408
- Rejestracja: 25 czerwca 2008, 22:57
- Motocykl: sc57 04'
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Lublin
-
diobol
- Posty: 319
- Rejestracja: 06 listopada 2008, 13:02
- Motocykl: sc57
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Ja nie pisałem że laga się skrzywiła tylko chodziło mi o ucho zacisków hamulcowych. Jeśli chodzi o samą lagę to całkiem prawdopodobne że zmieniła swoje położenie względem drugiej lagi (wisokość i oś symetrii). Nie wiem w jakim celu mam poluzować lagi skoro w półkach trzymają tak jak trzymały?.
Stojak na jakim stał moto to coś takiego http://moto.allegro.pl/item863369896_po ... amaha.html
Więc jeśli miałbym ustawić lagi względem siebie musiałbym podłożyć coś pod główkę ramy albo pod kolektory żeby je odciążyć tak jak mówi sasza. Tylko że w garażowych warunkach jest to trudne bo w 1000rr odpowiednie miejsce pod kolektorami jest tak daleko że podnosi się równolegle przód i tył motocykla i jest to baaardzo niebezpieczne (już to przerabiałem.
Jeśli chodzi o tarcie to jest one równe. Przy każdej pozycji koła tak samo. Łożyska bez problemów na samej ośce potrafią się kręcić w nieskończoność bez szumów a tylko po zamocowaniu na motocykl jest jednostajny lekki opór.
Jeśli zamocuję samą ośkę to wchodzi cała i ładnie, a jeśli przepuszczę ją przez koło, tulejki i lagi to brakuje jej ok 2mm do końca no i jest ten opór koła.
Ogólnie to mam nadzieję że pod wpływem stresu coś źle zrobiłem i jak pójdę do garażu to będę się z tego śmiał.
Stojak na jakim stał moto to coś takiego http://moto.allegro.pl/item863369896_po ... amaha.html
Więc jeśli miałbym ustawić lagi względem siebie musiałbym podłożyć coś pod główkę ramy albo pod kolektory żeby je odciążyć tak jak mówi sasza. Tylko że w garażowych warunkach jest to trudne bo w 1000rr odpowiednie miejsce pod kolektorami jest tak daleko że podnosi się równolegle przód i tył motocykla i jest to baaardzo niebezpieczne (już to przerabiałem.
Jeśli chodzi o tarcie to jest one równe. Przy każdej pozycji koła tak samo. Łożyska bez problemów na samej ośce potrafią się kręcić w nieskończoność bez szumów a tylko po zamocowaniu na motocykl jest jednostajny lekki opór.
Jeśli zamocuję samą ośkę to wchodzi cała i ładnie, a jeśli przepuszczę ją przez koło, tulejki i lagi to brakuje jej ok 2mm do końca no i jest ten opór koła.
Ogólnie to mam nadzieję że pod wpływem stresu coś źle zrobiłem i jak pójdę do garażu to będę się z tego śmiał.
- sasza_19
- Posty: 694
- Rejestracja: 23 czerwca 2009, 10:54
- Motocykl: CBR 1000RR SC59 white :)
- Rok produkcji: 2014
- Lokalizacja: Połaniec
hmm jeśli sie nie da z podnośnikiem to zapewnij sobie moze pomoc drugiej silnej osoby? Mi kiedys tata pomagał
moto na stopce bocznej oderwac go od ziemi tak że przendie koło pojdzie w góre i wtedy zamontować felge..
EJ i jeszcze jedno pytanie.. Nie zamieniłes czasem kierunku felgi
? Jezeli nie zmieniałes opony to sprawdź strzałki (czy kolo bedzie sie krecic w ta strone co strzałki pokazują). Wtedy rzecz jasna tylejki sie nei bedą zgadzac 
pokombinuj
EJ i jeszcze jedno pytanie.. Nie zamieniłes czasem kierunku felgi
pokombinuj
- babyy82
- Posty: 128
- Rejestracja: 27 stycznia 2009, 21:31
- Motocykl: 1000 RR
- Rok produkcji: 7
- Lokalizacja: Lublin
To cos zle przerabiales bo ja dopiero zmienialem lozysko glowki i moto pewnie stalo z tylu na stojaku a z przodu byly podstawianoe klocki ale nie pod kolektory tylko dwa klocki po obu stronach pod silnik tak ze kolektorow dotykaly bokiem.Więc jeśli miałbym ustawić lagi względem siebie musiałbym podłożyć coś pod główkę ramy albo pod kolektory żeby je odciążyć tak jak mówi sasza. Tylko że w garażowych warunkach jest to trudne bo w 1000rr odpowiednie miejsce pod kolektorami jest tak daleko że podnosi się równolegle przód i tył motocykla i jest to baaardzo niebezpieczne (już to przerabiałem.
Z tego co rozumiem to masz tylko jeden stojak i dla mnie to hardkor podnosic moto stojakiem tylko z przodu bez podparcia tylu.
Co do kola to jak wlozysz sama oske to bedzie sie krecic a jak zlozysz wszstko z tulejkami to bedzie lekki opor od uszczelnien ale to taki minimalny opor powinien byc.
I nie bardzo czaje jak ci brakuje 2mm?? gdzie te 2mm ci brakuje?? Przy tej srubce co w os sie wkreca?? tzn nie dochodzi ta srubka do lagi??
Jesli tak to zmien tulejki stronami. Tulejka z kolniezem ma byc od strony tej srubki (chyba prawa strona) a ta zwykla prosta z drugiej.
Wkladasz os przykrecasz srubke do osi chyba 103Nm potem zakrecasz 2 srubki w ladze tej ze srubka i dopiero w drugiej uprzednio ja ustawiajac lub przynajmniej opusc moto i pare razy docisnij mocno przod to sama sie ustawi.
-
miki1406
- Posty: 242
- Rejestracja: 08 czerwca 2009, 23:37
- Motocykl: CBR900RR SC28
- Rok produkcji: 1994
- Lokalizacja: Łowicz
-
zbir
- Posty: 190
- Rejestracja: 20 sierpnia 2008, 14:15
- Motocykl: sc50
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: wawa
przecie napisał że trze bez zacisków, tulejki też ponoć posprawdzał.
Ja miałem troche podobne dziwne problemy (pisałem o tym w dziale 929). Pomogło poluzowanie lag w półkach i pokrecenie nimi. No ale ja wcześniej wyciagałem całe lagi.
I u mnie nie ma żadnego oporu dopóki nie założe zacisków. Koło kręci sie swobodnie, prawie jak perpetum mobile
, wiec o ile łozyska są ok i ośka nasmarowana to chyba w 1000rr też tak powinno być.
Ja miałem troche podobne dziwne problemy (pisałem o tym w dziale 929). Pomogło poluzowanie lag w półkach i pokrecenie nimi. No ale ja wcześniej wyciagałem całe lagi.
I u mnie nie ma żadnego oporu dopóki nie założe zacisków. Koło kręci sie swobodnie, prawie jak perpetum mobile