Spawanie aluminiu - Warszawa
-
crazyduck
- Staly Bywalec

- Posty: 1627
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 01 maja 2007, 20:22
- Motocykl:
- losiak
- Posty: 194
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 23:03
- Motocykl: YZF R1
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Ozarow Ma
Z doświadczeniami mogę powiedzieć ci - nie klej. Spawać tą cześć, która ci poleciała możesz bez wciągania silnika. Oczywiście musisz pościągać wszystkie graty (przewody chłodnicze, alternator, magneto) co się tam znajdują, oraz akumulator bo ci szlak trafi elektrykę. Jak dobrze zostanie pospawane - nie ma prawa cieknąć. Jedynym miejscem gdzie może kapać jest styk karteru i pokrywy alternatora. Wiadomo, nie będzie on idealny w okolicy spawania. Ale tam uszczelniasz uszczelką lub silikonem (tym czerwonym) do wysokich temperatur.
BTW - u siebie spawałem (tzn nie ja osoboscie) po tym jak poprzedni właściciel pokleił. Oczywiście klej zaczął puszczać. Spawanie było ciężkie ponieważ klej wżarł sie w stop z którego zrobiony jest karter. A aluminium (tzn ten jego stop) musi być czyste żeby się dobrze spawało. Ale w końcu się udało i jest gitara.
BTW - u siebie spawałem (tzn nie ja osoboscie) po tym jak poprzedni właściciel pokleił. Oczywiście klej zaczął puszczać. Spawanie było ciężkie ponieważ klej wżarł sie w stop z którego zrobiony jest karter. A aluminium (tzn ten jego stop) musi być czyste żeby się dobrze spawało. Ale w końcu się udało i jest gitara.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość