witam,
jakis czas temu zaczely sie problemy, jak sie zagrzał do 80-100 stopni zaczynał sie dławic i czasem gasł. nie odpalał jak był nagrzany, na pych tylko. jak wystygł było wszystko ok.
dzis rano chcialem sie przejechac i juz nie odpalił wcale. kręci ale nie łapie. świece? nie dostaje paliwa? co moze byc?
pzdr
problem z odpalaniem
- jony
- Posty: 265
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 20 maja 2008, 23:24
- Motocykl: SC28,SC33,SC57b,CR250, SC59/08, SC59/2012
- Rok produkcji: 2012
- Samochód: A5
- Lokalizacja: Leżajsk/Wiedeń
- jony
- Posty: 265
- Rejestracja: 20 maja 2008, 23:24
- Motocykl: SC28,SC33,SC57b,CR250, SC59/08, SC59/2012
- Rok produkcji: 2012
- Samochód: A5
- Lokalizacja: Leżajsk/Wiedeń
dzieki za odpowiedzi, bateria jest dobra kręci bez problemu, mozliwe ze jest jakies przebicie jak sie kable mocno zagrzeją?
myslalem nad syfem w gaznikach, bo ostatnio dosc duzo jezdzilem na ukrainie. posłuchalem ojca i wlalem do baku troche denaturatu. co by usunąć wodę i syf.
pomogło, motor ożył, nie dławi sie nie zdycha, odpala nawet jak jest ciepły. moze to chwilowe, takze dzieki za podpowiedzi jak sie bedzie CENZURA dalej bedziemy kombinowac.
pzdr
kurw.... to nie to, po przejazdzce chcialem go odpalic i momentalnie padł akumulator. zapale go kablami od auta i bede widział czy problem z odpalaniem lezy po stronie eletkryki.
myslalem nad syfem w gaznikach, bo ostatnio dosc duzo jezdzilem na ukrainie. posłuchalem ojca i wlalem do baku troche denaturatu. co by usunąć wodę i syf.
pomogło, motor ożył, nie dławi sie nie zdycha, odpala nawet jak jest ciepły. moze to chwilowe, takze dzieki za podpowiedzi jak sie bedzie CENZURA dalej bedziemy kombinowac.
pzdr
kurw.... to nie to, po przejazdzce chcialem go odpalic i momentalnie padł akumulator. zapale go kablami od auta i bede widział czy problem z odpalaniem lezy po stronie eletkryki.
- jony
- Posty: 265
- Rejestracja: 20 maja 2008, 23:24
- Motocykl: SC28,SC33,SC57b,CR250, SC59/08, SC59/2012
- Rok produkcji: 2012
- Samochód: A5
- Lokalizacja: Leżajsk/Wiedeń
chyba wisze faktycznie flaszke:)
tylko niech dojde co jest przyczyna tego ze bateria padła po roku, mimo przepalania w zimie i postoju moto w ogrzewanym garazu. alternator? regulator napięcia? musze to posprawdzac.
w kazdym razie podpiałem kable wczoraj do auta (mam 2 akumulatory w monterey'u), odpalił od pierwszego razu. az zarówki rozświeciły sie jaśniej:)
dzieki za pomoc
pzdr.
tylko niech dojde co jest przyczyna tego ze bateria padła po roku, mimo przepalania w zimie i postoju moto w ogrzewanym garazu. alternator? regulator napięcia? musze to posprawdzac.
w kazdym razie podpiałem kable wczoraj do auta (mam 2 akumulatory w monterey'u), odpalił od pierwszego razu. az zarówki rozświeciły sie jaśniej:)
dzieki za pomoc
pzdr.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
