znaczek honda
-
Tomas
- Posty: 24
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 02 grudnia 2008, 21:03
- Motocykl: Honda 1000 RR
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Zamość
-
Luki213
- Posty: 556
- Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
- Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: NNM
Rozumiem ze szukasz SC33 bo chcesz kupic i patrzysz na naklejki. To zycze powodzenia. Nie wazna rama i silnik wazne naklejki, moze byc w CENZURA stanie igla silnik serwis do konca lub nowka i jedna naklejka pod lakierem i h** zalamka sprzet juz nie pasi,trzeba szukac dalej, sezon minie albo nerwow Ci kolego nie wystarczy... albo taki pednatyczny jestes to co innego.
- orzech
- Posty: 628
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 17:55
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Gliwice
Dokładnie Luki ma rację !! Szukasz sprzęta używanego, a nie nówki-salonówki... Liczy się rama, zawiecho i piec, a reszta to
rzecz gustu. Chcesz w oryginalnym malowaniu szukaj, pewnie znajdziesz ale będziesz musiał za to wykartkować więcej...
Zupełnie inaczej sprawa się ma gdy nam sprzedający montuje że to funfel-nówka, jeżdżona przez emeryta, a widać z daleka, że sprzęt miał już jakiegoś paca...
Podsumowując POWODZENIA kolego w szukaniu, w owocnym szukaniu mam nadzieje że trafisz wymarzoną laleczkę
Zupełnie inaczej sprawa się ma gdy nam sprzedający montuje że to funfel-nówka, jeżdżona przez emeryta, a widać z daleka, że sprzęt miał już jakiegoś paca...
Podsumowując POWODZENIA kolego w szukaniu, w owocnym szukaniu mam nadzieje że trafisz wymarzoną laleczkę
- wuja
- Posty: 272
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 09:45
- Motocykl: gazela, SC33 :)
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: pomorze
Taaa, przecież wiadomo jak "często" zdarzają się egzemplarze absolutnie bezwypadkowe, ze zdrowymi zawiasami, hamulcami, piecem, łożyskami, oponami (ogólnie mechanicznie megazadbane) w których właściciel połozył laskę na wygląd (np namiętnie tarł owiewkami o bramę garażu i scianę). Takie pytanie jest jak najbardziej na miejscu, przynajmniej szuka sprzętu świadomie 
Kupujac swojego franka bylem w Olsztynie jeden byl w orginalnym malowaniu,ale silnik tarcze dramat,lancuszek dzwonil,tarcze zyletki,olej klocki do wymiany.Lakier odnawiany klarem byly syfki pod nim dalem spokuj i pojechalem po drugiego,silnik chodzil pieknie cicho tylko cos bylo z nim nie tak,chwile sie dlawil,jak sie okazalo na 2 -gi dzien po kupnie nie bylo zaslepki na srobie do regulcji gaznikow a dokladnie tam gdzie sie podlacza wakuometry zaslepilem to tak jak sie nalezy i byl jest git
,choc moto nie bylo w orginale to i tak nie zaluje wolalem miec dobry piec niz wyglad,kosmetyke zawsze mozna sobie zrobic nie jest to taki koszt jak naprawa silnika.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość
