sc57 a podróżowanie :-)

Tematy dotyczące ogólnych zagadnień Hondy Fireblade CBR1000RR SC57 2004-2007
Awatar użytkownika
Damiangda
Posty: 248
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 13 marca 2014, 21:47
Motocykl: SC57b
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Damiangda »

Pekro pisze:też mi sie tak wydaje. bede równo umęczony jak na hornecie :-)
takie sakwy mam zamiar nabyć, http://img.dooyoo.de/DE_DE/orig/2/2/4/4/3/2244349.jpg
wiecej nie zapakuje :D
na pewno o wiele mniej się umęczysz niż na hornecie ;) dużo mocniejszy silnik robi swoje, mniej się nawachlujesz i płynniej jedziesz ;)
a te sakwy... cały dom ze sobą zabierasz? :ooo:
Awatar użytkownika
Pekro
Posty: 103
Rejestracja: 22 września 2014, 11:39
Motocykl: Kiedyś: Hornet 900, Aktualnie: 1000rr
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Warszawa

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Pekro »

Damiangda pisze:
Pekro pisze:też mi sie tak wydaje. bede równo umęczony jak na hornecie :-)
takie sakwy mam zamiar nabyć, http://img.dooyoo.de/DE_DE/orig/2/2/4/4/3/2244349.jpg
wiecej nie zapakuje :D
na pewno o wiele mniej się umęczysz niż na hornecie ;) dużo mocniejszy silnik robi swoje, mniej się nawachlujesz i płynniej jedziesz ;)
a te sakwy... cały dom ze sobą zabierasz? :ooo:
hornet wedlug mnie mial fajniejszą elastyke, od dołu praktycznie szedł równo do końca, w 1000rr czuc roznice po przekroczeniu 6 tys a z samego dołu według mnie jest ciut niemrawa, zreszta wykres z hamowni wszystko wyjasnia ;)

wydaje Ci sie ze to tak duzo, jade raczej pod namiot i na 2 tyg, wiec miejsca nigdy za wiele :-)
Awatar użytkownika
Damiangda
Posty: 248
Rejestracja: 13 marca 2014, 21:47
Motocykl: SC57b
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Damiangda »

a no chyba,że tak :) na 2 tygodnie pod namiot to jest co pakować. ja zazwyczaj krótsze wypady mam i spanie po hotelach, więc na szczęście nie muszę z moto wielbłąda robić ;)
Awatar użytkownika
Pekro
Posty: 103
Rejestracja: 22 września 2014, 11:39
Motocykl: Kiedyś: Hornet 900, Aktualnie: 1000rr
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Warszawa

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Pekro »

dokladnie, jest co pakować :-) choćby 5l paliwa w torbe, bo w alpach pewnie srednio ze stacjami będzie :D
Awatar użytkownika
Damiangda
Posty: 248
Rejestracja: 13 marca 2014, 21:47
Motocykl: SC57b
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Damiangda »

paliwa to raczej nie musisz brać. w zeszłym roku koleżanka była w alpach i nie jeździła z kanistrem ;). ja w tym roku w na początku sierpnia się w alpy wybieram, więc jak będziesz w późniejszym terminie jechał to dam Ci znać jak jest ze stacjami :)
Awatar użytkownika
Pekro
Posty: 103
Rejestracja: 22 września 2014, 11:39
Motocykl: Kiedyś: Hornet 900, Aktualnie: 1000rr
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Warszawa

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Pekro »

o kurcze wlasnie, też planuje sierpien... moze jakoś razem sie uda jechac? co Ty na to?
Awatar użytkownika
Damiangda
Posty: 248
Rejestracja: 13 marca 2014, 21:47
Motocykl: SC57b
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Damiangda »

Temat organizuje kumpela jak coś będę wiedział odezwę się
Awatar użytkownika
Pekro
Posty: 103
Rejestracja: 22 września 2014, 11:39
Motocykl: Kiedyś: Hornet 900, Aktualnie: 1000rr
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Warszawa

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Pekro »

Damiangda pisze:Temat organizuje kumpela jak coś będę wiedział odezwę się
Dzieki, odzywaj sie :-)
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: marcinSC33 »

Siema,
Dla mnie SC57A to jeden z najbardziej nadających się do uniwersalnego użytkowania sportów z tamtych lat :)
Swoim zrobiłem ok.40tkm po torach gokartowych, ulicznych winklach a także na moto-wakacjach z Żoną po europie.
Moje rekordy to 1250km / dzień solo , około 700km / dzień we dwoje.
Oczywiście trzeba być trochę hardkorem :D (na SC59 we dwoje objechaliśmy Czarnogórę 3500km i też pękło 700km / dzień).
Do swojej dorobiłem stelaż pod sakwy żeby to wszystko było do czego solidnie zamocować (temat znajdziesz na forum).
Z Żoną pakowaliśmy się w 2 sakwy Oxforda 2 x 25l , plecak 20l , torbę na bak powiększoną ok 35l na wakacje 9-11dni (bez sprzętu biwakowego).
Zadupek i miejsca narażone na uszkodzenia lakieru oklejam zawsze folią ORACAL do kupienia w sklepach papierniczych.
Z sakwami solidnie zamocowanymi do stelaża spokojnie bez obaw zdarzało się jezdzić z chwilowymi prędkościami 250km/h
(oczywiście w niemczech na autostradzie).
Polecam jednak kupić zestaw alternator i regulator , wozić ze sobą bo z powodu takiej głupoty wróciłem z Dolomitów na busie.
Jak chodzi o Alpy to nie wygłupiajcie się z wożeniem wachy w bagażu - stacje są wystarczy regularnie uzupełniać do pełna zbiornik.
Pozdro!
Ci użytkownicy podziękowali marcinSC33 za ten post:
Pekro
Awatar użytkownika
Pekro
Posty: 103
Rejestracja: 22 września 2014, 11:39
Motocykl: Kiedyś: Hornet 900, Aktualnie: 1000rr
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Warszawa

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Pekro »

o regulatorze napięcia wiem, ale aż tak padł Ci alternator? z którego roku miales, z 2004? bo wydaje mi sie ze 2005 mial juz poprawiony ten temat.


marcinSC33 pisze:Siema,
Dla mnie SC57A to jeden z najbardziej nadających się do uniwersalnego użytkowania sportów z tamtych lat :)
Swoim zrobiłem ok.40tkm po torach gokartowych, ulicznych winklach a także na moto-wakacjach z Żoną po europie.
Moje rekordy to 1250km / dzień solo , około 700km / dzień we dwoje.
Oczywiście trzeba być trochę hardkorem :D (na SC59 we dwoje objechaliśmy Czarnogórę 3500km i też pękło 700km / dzień).
Do swojej dorobiłem stelaż pod sakwy żeby to wszystko było do czego solidnie zamocować (temat znajdziesz na forum).
Z Żoną pakowaliśmy się w 2 sakwy Oxforda 2 x 25l , plecak 20l , torbę na bak powiększoną ok 35l na wakacje 9-11dni (bez sprzętu biwakowego).
Zadupek i miejsca narażone na uszkodzenia lakieru oklejam zawsze folią ORACAL do kupienia w sklepach papierniczych.
Z sakwami solidnie zamocowanymi do stelaża spokojnie bez obaw zdarzało się jezdzić z chwilowymi prędkościami 250km/h
(oczywiście w niemczech na autostradzie).
Polecam jednak kupić zestaw alternator i regulator , wozić ze sobą bo z powodu takiej głupoty wróciłem z Dolomitów na busie.
Jak chodzi o Alpy to nie wygłupiajcie się z wożeniem wachy w bagażu - stacje są wystarczy regularnie uzupełniać do pełna zbiornik.
Pozdro!
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: marcinSC33 »

Alternator usmażył się na węgiel :) Regulator pozostał OK jak się pózniej okazało.
Miałem 2004 rok USA model.
Nie chcę Cię martwić ale w 05 raczej żadnych poprawek nie było pod tym względem.
Awatar użytkownika
Pekro
Posty: 103
Rejestracja: 22 września 2014, 11:39
Motocykl: Kiedyś: Hornet 900, Aktualnie: 1000rr
Rok produkcji: 2005
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki/Warszawa

Re: sc57 a podróżowanie :-)

Post autor: Pekro »

nieźle. w takim razie przed wyjazdem pewnie zaopatrze sie i w niego. kleską by dla mnie było wrocic przez alt.

kolego pamietasz gdzie ten temat z mocowaniem bagazu jest?
marcinSC33 pisze:Alternator usmażył się na węgiel :) Regulator pozostał OK jak się pózniej okazało.
Miałem 2004 rok USA model.
Nie chcę Cię martwić ale w 05 raczej żadnych poprawek nie było pod tym względem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne (CBR1000RR SC57)”