Czy padł regulator???
Re: Czy padł regulator???
Jutro jak nic się nie zmieni to idę do garażu i porobię foty jak to wygląda...moto to sc28 a więc starsza siostra sc33, troszkę wytyrana/plastiki ale sprawna mechanicznie... 
- miś91
- Posty: 23
- Rejestracja: 25 marca 2014, 17:38
- Motocykl: cbr 1000rr sc57
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Bałtów
Re: Odp: Czy padł regulator???
Jakby co to mam na sprzedaż nowy regulator energa do sc57 orginał dałem za niego 350zł ale mam też taki u siebie i nie mam problemu
-
350ts
Re: Czy padł regulator???
Jak obiecałem, tak foty zrobiłem....regler z przodu...


Kostka/po altku którą zamieniłem zwykłą listwą - owinięta taśmą - ona była przyczyną grzania się kabli, uwalenia altka i regulatora.
Prawdopodobnie od niej zaczynają się ..jaja,, z ładowaniem.

Kable od regla oraz bajpas/żółtozielony jako przedłużenie masy/minusa od akusia/rozrusznik żeby ominąć body silnika dla przepływu prądu, podłączyłem pod śrubę mocującą regler tam gdzie go fabryka przykręca, aby nie robić dodatkowych dziur w ramie...

A tak przewody idą obok zbiornika, nad chłodnicą i wychodzą obok linek, trzeba je tak puścić aby ich nie przyciąć ogranicznikami, nie dotykały gorących elementów i nie ocierały się o przewody hamulcowe czy klakson.

To tyle co zrobiłem...


Kostka/po altku którą zamieniłem zwykłą listwą - owinięta taśmą - ona była przyczyną grzania się kabli, uwalenia altka i regulatora.
Prawdopodobnie od niej zaczynają się ..jaja,, z ładowaniem.

Kable od regla oraz bajpas/żółtozielony jako przedłużenie masy/minusa od akusia/rozrusznik żeby ominąć body silnika dla przepływu prądu, podłączyłem pod śrubę mocującą regler tam gdzie go fabryka przykręca, aby nie robić dodatkowych dziur w ramie...

A tak przewody idą obok zbiornika, nad chłodnicą i wychodzą obok linek, trzeba je tak puścić aby ich nie przyciąć ogranicznikami, nie dotykały gorących elementów i nie ocierały się o przewody hamulcowe czy klakson.

To tyle co zrobiłem...
-
350ts
Re: Czy padł regulator???
I jeszcze jedna rzecz - akumulator.
Została zakupiona yuasa we wrześniu 2014 i zalana elektrolitem ciut w większej ilości niż fabryka przykazała, o tyle abym widział w każdej celi ,,lusterko,, cieczy - mam taką obsesję
Moto jest exploatowane raczej spokojnie, bez gumy czy też odcinki - tak raczej mówiąc - emerycko.
Nie mam żadnych dodatkowych odbiorników prądu ani mocnych żarówek/nie latam w nocy jak nie ma potrzeby a przejechałem może z 500 kilosów.
Ale do rzeczy...
Ściągnąłem zamykającą listwę do cel z elektrolitem i zauważyłem że niestety ubyło cieczy/znikło ,,lustro,, a wedlug zaleceń i instrukcji nie powinna znikać.
Dlatego NIE WIERZĘ W ŻADNĄ BEZOBSŁUGOWOŚĆ TEGO URZĄDZENIA i proponuję zajrzeć przed sezonem co u akusia słychać jeśli jest techniczne możliwe - sprawdzić poziom elektrolitu i uzupełnić go wodą destylowaną.
Parowanie i rozkład wody zawsze był i będzie, zwłaszcza jak napięcie ładowania jest fabrycznie ustawione na ponad 14V a akumulator musi mieć odpowietrznik. Poza tym bateria jest tak umiejscowiona że cały czas omywa ją strumień ciepłego jak nie gorącego powietrza z pieca.
Do mojego weszło około 20ccm wody abym wrócił do poziomu przed jego uruchomieniem - widział ,,lusterko,, cieczy.
PS- Padający akumulator i tego konsekwecje w tym ukladzie ładowania to chyba już wszyscy znają...
PSS - Kumpel w ten sposób ,,wysuszył,, dwa akumulatory, które n.b. mogły śmigać do dzisiaj bo uwierzył w ich ,,bezobsługowość,,
Została zakupiona yuasa we wrześniu 2014 i zalana elektrolitem ciut w większej ilości niż fabryka przykazała, o tyle abym widział w każdej celi ,,lusterko,, cieczy - mam taką obsesję
Moto jest exploatowane raczej spokojnie, bez gumy czy też odcinki - tak raczej mówiąc - emerycko.
Nie mam żadnych dodatkowych odbiorników prądu ani mocnych żarówek/nie latam w nocy jak nie ma potrzeby a przejechałem może z 500 kilosów.
Ale do rzeczy...
Ściągnąłem zamykającą listwę do cel z elektrolitem i zauważyłem że niestety ubyło cieczy/znikło ,,lustro,, a wedlug zaleceń i instrukcji nie powinna znikać.
Dlatego NIE WIERZĘ W ŻADNĄ BEZOBSŁUGOWOŚĆ TEGO URZĄDZENIA i proponuję zajrzeć przed sezonem co u akusia słychać jeśli jest techniczne możliwe - sprawdzić poziom elektrolitu i uzupełnić go wodą destylowaną.
Parowanie i rozkład wody zawsze był i będzie, zwłaszcza jak napięcie ładowania jest fabrycznie ustawione na ponad 14V a akumulator musi mieć odpowietrznik. Poza tym bateria jest tak umiejscowiona że cały czas omywa ją strumień ciepłego jak nie gorącego powietrza z pieca.
Do mojego weszło około 20ccm wody abym wrócił do poziomu przed jego uruchomieniem - widział ,,lusterko,, cieczy.
PS- Padający akumulator i tego konsekwecje w tym ukladzie ładowania to chyba już wszyscy znają...
PSS - Kumpel w ten sposób ,,wysuszył,, dwa akumulatory, które n.b. mogły śmigać do dzisiaj bo uwierzył w ich ,,bezobsługowość,,
- bodzenty
- Posty: 175
- Rejestracja: 01 października 2008, 09:12
- Motocykl: cbr 929rr
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Nowa Deba
Re: Czy padł regulator???
czyli bajapas jak podpiety kabel z minusa akumulatora do ramy czy kabel z minusa od rozrusznika do ramy bo cos sie zamotalem
przechuj ninia:)))
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
Re: Czy padł regulator???
no aż brak mi słów na opisanie tego co widzę, naprawdę powiedz jeździsz z regulatorem z przodu tak jak na tej focie? przecież to jakaś komedia i najwieksze okropienstwo jakie mogles zrobić dla motocykla
masakra jakas jednym słowem, znalałbym setki innych miejsc dobrze wentylowanych jeśli już taaaak mocno chcesz go strasznie chłodzic, 
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Re: Czy padł regulator???
Chyba wlasnie zrobiłeś śmiertelne kuku swojemu prawie nowemu akumulatorowi350ts pisze:I jeszcze jedna rzecz - akumulator.
Została zakupiona yuasa we wrześniu 2014 i zalana elektrolitem ciut w większej ilości niż fabryka przykazała, o tyle abym widział w każdej celi ,,lusterko,, cieczy - mam taką obsesję![]()
Moto jest exploatowane raczej spokojnie, bez gumy czy też odcinki - tak raczej mówiąc - emerycko.
Nie mam żadnych dodatkowych odbiorników prądu ani mocnych żarówek/nie latam w nocy jak nie ma potrzeby a przejechałem może z 500 kilosów.
Ale do rzeczy...
Ściągnąłem zamykającą listwę do cel z elektrolitem i zauważyłem że niestety ubyło cieczy/znikło ,,lustro,, a wedlug zaleceń i instrukcji nie powinna znikać.
Dlatego NIE WIERZĘ W ŻADNĄ BEZOBSŁUGOWOŚĆ TEGO URZĄDZENIA i proponuję zajrzeć przed sezonem co u akusia słychać jeśli jest techniczne możliwe - sprawdzić poziom elektrolitu i uzupełnić go wodą destylowaną.
Parowanie i rozkład wody zawsze był i będzie, zwłaszcza jak napięcie ładowania jest fabrycznie ustawione na ponad 14V a akumulator musi mieć odpowietrznik. Poza tym bateria jest tak umiejscowiona że cały czas omywa ją strumień ciepłego jak nie gorącego powietrza z pieca.
Do mojego weszło około 20ccm wody abym wrócił do poziomu przed jego uruchomieniem - widział ,,lusterko,, cieczy.
PS- Padający akumulator i tego konsekwecje w tym ukladzie ładowania to chyba już wszyscy znają...
PSS - Kumpel w ten sposób ,,wysuszył,, dwa akumulatory, które n.b. mogły śmigać do dzisiaj bo uwierzył w ich ,,bezobsługowość,,
Jesli masz dedykowana do SC33 Yuase YTX-9BS, lub inny akumulator wykonany w technologii AGM - a takie zazwyczaj sa stosowane do motocykli, to w nich nie ma prawa byc widac elektrolitu. AGM "Absorbed Glass Mat", oznacza iż po zalaniu elektrolit jest całkowicie wchłaniany i zatrzymywany przez specjalną mate szklaną, z ktorej wykonane są separatory - dlatego tez, elektrolit jest niewidoczny i nic wycieknie nawet do góry nogami. Nie można nic do niego dolewac !!, w ten sposob mozna go uszkodzic lub conajmniej znacznie skrocic jego żywot / oslabic parametry. Osobiscie tego akumulatora juz bym nie wsadził do moto - za duze ryzyko dla instalacji ładowania...... Raz zalny elektrolit do AGM-a, wystarcza na całe zycie akumulatora, dlatego na korkach jest napis - Don't Open. Dodatkowo ilosc elektrolitu dostarczana z nowym akumulatorem w tych podzielonych"zasobnikach", jest idealnie dobrana przez producenta i tu rowniez nie mozna stosowac jego wiekszych ilosci.
-
350ts
Re: Czy padł regulator???
Widzisz Maciek tutaj się różnimy - ja nie mam obsesji na punkcie wyglądu jak na forum np. niektórzy podniecają malowaniem czy tym, że literki są 1cm wyżej/niżej.maciekx pisze:no aż brak mi słów na opisanie tego co widzę, naprawdę powiedz jeździsz z regulatorem z przodu tak jak na tej focie? przecież to jakaś komedia i najwieksze okropienstwo jakie mogles zrobić dla motocyklamasakra jakas jednym słowem, znalałbym setki innych miejsc dobrze wentylowanych jeśli już taaaak mocno chcesz go strasznie chłodzic,
Mnie to po prostu śmieszy jak ktoś skupia się na malowaniu a kupuje moto z piecem, który ma bibułki na panewkach żeby nie klepały przy zakupie...
Wiem że wsadziłem ,,kij w mrowisko,, ale to jest moje podejście do tego tematu i go nie zmienię.
toper-ult
Być może ryzykuję /wg Ciebie/ ale na razie nic złego się nie dzieje, aku po 12 godz. od ładowania miał 13.1V.
Dzisiaj zrobiłem około 50 kilosów i wszystko jest ok.
Jak będzie coś się działo ,,nie teges,, to poinformuję...pozdrawiam 350ts
-
350ts
Re: Czy padł regulator???
Od minusa rozrusznika do ramy...bodzenty pisze:czyli bajapas jak podpiety kabel z minusa akumulatora do ramy czy kabel z minusa od rozrusznika do ramy bo cos sie zamotalem
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Re: Czy padł regulator???
Tak jeszcze patrze na regulator, kwestia estetyki jego umiejscowienia to sprawa indywidualna, wiec to olewam. Ale czy sprawdziłes, czy przy dobiciu przedniego zawieszenia ten zestaw nie przydzwoni Ci w przedni błotnik ?. Kontrolnie na twoim miejscu bym to sprawdził, skok przedniej zawiechy w sc33 z 98-99 wynosi około 120 mm, wiec zerknij czy masz tam tyle luzu....
Pomysł z lepszym chłodzeniem regulatora jest w zalozeniu bardzo dobry, ale w mojej ocenie chyba jednak troche przesadziłeś. Ducati Energia, czy tez Tourmax, bardzo dobrze radza sobie w standardowym miejscu + pasta do procesorow + super czyste i "ciasne" styki w kostkach. Zamontowałem okolo 4, moze 5 lat temu TourMaxa, zastosowałem diamentową paste, + dokladne czyszczenie i zacisniecie wsowek i ładowanie jest perfekcyjne, nic sie nie przypala, a mam wszystko porowadzone jak w oryginale, seryjne kostki, itp...
Pomysł z lepszym chłodzeniem regulatora jest w zalozeniu bardzo dobry, ale w mojej ocenie chyba jednak troche przesadziłeś. Ducati Energia, czy tez Tourmax, bardzo dobrze radza sobie w standardowym miejscu + pasta do procesorow + super czyste i "ciasne" styki w kostkach. Zamontowałem okolo 4, moze 5 lat temu TourMaxa, zastosowałem diamentową paste, + dokladne czyszczenie i zacisniecie wsowek i ładowanie jest perfekcyjne, nic sie nie przypala, a mam wszystko porowadzone jak w oryginale, seryjne kostki, itp...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości