Jak wypłaca ubezpieczalnia za szkode
-
roksc33
- Staly Bywalec

- Posty: 928
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 13 lutego 2011, 14:44
- Motocykl: Cbr 900rr
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: Żory
Jak wypłaca ubezpieczalnia za szkode
witam mial ktos stycznosc z wyplata odszkodowania za zniszczenie motocykla poniewaz pare dni temu pani mnie nie widziala i wyjechala . i sie stalo.
jezeli mial ktos podobna sytuacje i moglby podac co bylo uszkodzone i jaka kwote dostal jestem ciekaw.
drugie pytanie to jezeli jest czacha i lampa rozsypana w drobny mak albo ma jedno pekniecie liczy sie tak samo za zniszczony element?
jezeli mial ktos podobna sytuacje i moglby podac co bylo uszkodzone i jaka kwote dostal jestem ciekaw.
drugie pytanie to jezeli jest czacha i lampa rozsypana w drobny mak albo ma jedno pekniecie liczy sie tak samo za zniszczony element?
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
W poprzedni poniedzialek mialem poodbna przygode na sc33 99, tylko ze mnie mlody koleszka trafil. Lekko na szczescie, moto nie położyłem i nie zgasło nawet. Pekla czacha, wewnetrzne wypelnienia czachy 3 sztuki, lampa, błotnik porysowany, i stelaz zegarow lekko wygiety. Wycena wg aso: czesci 8 tys , robota 300 pln. Wstawilem na naprawe bezgotowkowa i wszystkie powyzsze czesci bede mial oryginalne i nowe. Jesli walczył bym o kase dostał bym pewnie 3, max 4 kpln gdyz ozekli by szkode calkowita. Wtedy wyplata to rozniaca w wartosci dobrego sprzetu (sc33 99 powiedzmy 10-11k) , i ceny za jaka mozna sprzedac moto po dzwonie - u nas cos okolo 6-7 kpln, zazwyczaj wychodzi to słabo bo jedyne co wtedy mozesz kwestionowac to wartosc sprzetu po dzwonie ze niby nie do sprzedania w tej kasie. Ja mojego mialem w naprawde super stanie i takiego chce dalej miec dlatego robie to bezgotowkowo na nowych czesciach w aso. Jesli cos ma chociaz małe pekniecie musza liczyc jako nowe, rysy tez kwalifikuja owiewki do wymiany na nowe, bo honda w motocyklach nie przewiduje klejenia czy malowania elementow. U mnie blotnik ma ryse 4 cm , zero pekniecia i bede mial nowiutki, lampa ma urwane jedno mocowanie i to samo, nawet lekko wygiety stelaz zegarow czy zarysowane lusterko 0,5 cm.
Wszystko zalezy co chcesz osiagnac z tej kolizji, czy zajebisty stan moto, czy kasa do kiermany. Napisz a postaram sie poradzic co zrobic w danym przypadku.
Wszystko zalezy co chcesz osiagnac z tej kolizji, czy zajebisty stan moto, czy kasa do kiermany. Napisz a postaram sie poradzic co zrobic w danym przypadku.
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Umow sie na ogledziny, zaproponuja ci jakies smieszne pieniadze, niezaleznie od tego co beda oferowali napisz odwołanie - zawsze warto !!!
Sposob napisania odwoalania zalezy od tego do jakiej grupy zakwalifikuja szkode::
1. Normalna naprawa na podstawie kosztorysu. Według ubezpieczyciela jest ona wtedy ekonomicznie uzasadniona - zazwyczaj wtedy gdy nie przeracza 70% wartosci pojazdu przed wypadkiem. W tej sytuacji musisz walczyc aby uznali naprawe za jak najbardziej kosztowna ale max do granicy 70% wartosci bazowej sprzetu !!!. Dobrze miec do tego kosztorys naprawy z serwisu lub opinie niezaleznego biegłego pz mot-u (oba przypadki to koszt od 150 - 300 pln), ale dzieki temu lawiej jest cos uzyskac. U ciebie jesli moto nie bylo idelane na pewno wartosc bazowa moto troche zaniza, więc pole manewru sie nieco skurczy. Do 100 % wartosci naprawiaja tylko bezgotowkowo w serwisie.
2. Szkoda całkowita. W twoim przypadku bardziej prawdopodobne. Wartosc naprawy ponad 70% wartosci moto przed dzwonem. Wypalacaja wtedy wartosc pojazdu przed wypadkiem, pomniejszona o kwote za jaka mozesz sprzedac "wraka". Musisz wtedy pisac odwolania tak aby maksymalnie powiekszyc wartosc moto przed szkoda i zanizyc wartosc gruzu, ze niby nikt nie chce kupic itp...
Do jakiej kategorii trafi twoj w glownej mierze zalezy od rzeczoznawcy z ubezpieczalni, jesli policzy nowe czesci to na 100% szkoda calkowita , a jesli uzywki + lakier i naklejki to pewnie normalna naprawa. Lepiej zeby nie bylo szkody calkowitej, bo na tym zazwyczaj wychodzi sie gorzej i ciezej cos wiecej wywalczyc.
Sposob napisania odwoalania zalezy od tego do jakiej grupy zakwalifikuja szkode::
1. Normalna naprawa na podstawie kosztorysu. Według ubezpieczyciela jest ona wtedy ekonomicznie uzasadniona - zazwyczaj wtedy gdy nie przeracza 70% wartosci pojazdu przed wypadkiem. W tej sytuacji musisz walczyc aby uznali naprawe za jak najbardziej kosztowna ale max do granicy 70% wartosci bazowej sprzetu !!!. Dobrze miec do tego kosztorys naprawy z serwisu lub opinie niezaleznego biegłego pz mot-u (oba przypadki to koszt od 150 - 300 pln), ale dzieki temu lawiej jest cos uzyskac. U ciebie jesli moto nie bylo idelane na pewno wartosc bazowa moto troche zaniza, więc pole manewru sie nieco skurczy. Do 100 % wartosci naprawiaja tylko bezgotowkowo w serwisie.
2. Szkoda całkowita. W twoim przypadku bardziej prawdopodobne. Wartosc naprawy ponad 70% wartosci moto przed dzwonem. Wypalacaja wtedy wartosc pojazdu przed wypadkiem, pomniejszona o kwote za jaka mozesz sprzedac "wraka". Musisz wtedy pisac odwolania tak aby maksymalnie powiekszyc wartosc moto przed szkoda i zanizyc wartosc gruzu, ze niby nikt nie chce kupic itp...
Do jakiej kategorii trafi twoj w glownej mierze zalezy od rzeczoznawcy z ubezpieczalni, jesli policzy nowe czesci to na 100% szkoda calkowita , a jesli uzywki + lakier i naklejki to pewnie normalna naprawa. Lepiej zeby nie bylo szkody calkowitej, bo na tym zazwyczaj wychodzi sie gorzej i ciezej cos wiecej wywalczyc.
- walek809
- Posty: 566
- Rejestracja: 09 lutego 2010, 19:42
- Motocykl: streetfighter
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrp
jak będzie koleś z ubezpieczalni na oględzinach to pokazuj mu każdą urwaną śrubkę i pęknięty plastik wszystko bo on to obskoczy z wierzchu i dostaniesz mniej .
jak umnie byli od auta to tez z wierzchu obejrzał i się zabiera to ku... panie a to a spód schyl sie pan i wyszła szkoda całkowita samochód miałem an części i 90% ceny giełdowej za którą i tak bym auta nie sprzedał bo wcześniej przed kolizją było na allegro i oferty były śmieszne
Ja wtedy byłem z tych zadowolonych z wypłaty odszkodowania
jak umnie byli od auta to tez z wierzchu obejrzał i się zabiera to ku... panie a to a spód schyl sie pan i wyszła szkoda całkowita samochód miałem an części i 90% ceny giełdowej za którą i tak bym auta nie sprzedał bo wcześniej przed kolizją było na allegro i oferty były śmieszne
- RobKlim
- Posty: 258
- Rejestracja: 07 grudnia 2010, 10:23
- Motocykl: było SC 57 B jest GIX 1000
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: Mława, Sz
jesli masz duzo strat to ubezpieczalnie nie będzie się bawic w napraswy i policzą ci jako strate całkowitą,czyli wycenią ci wartosc motocykla rocznikowo i odejmną to co z niego zostało żebyś sobie sprzedal lub co chciał z tym zrobic,ja tak miałem z poprzednim moto,a najlepsze że sam musialem robic kosztyorys w serwisie bo ubezpieczalnia z którego było OC nie ma bazy doi wyceny motocykli a wiadomo serweis wycenia wszytko na nowe częsci,ale nie narzekam na to dzieki temu mam teraz bladego 
- nys
- Posty: 159
- Rejestracja: 10 maja 2009, 11:46
- Motocykl: CBR1000rr SC57B + XL600V
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: polska
Ja zrobiłem tak że po dzwonie zgłosiłem od razu szkodę u siebie w ubezpieczalni czyli PZU,po 2-3 dniach przyjechał rzeczoznawca(bezstronny) bo z mojego OC i spokojnie zaczeliśmy wyceniać wraka. I tak jak koledzy pisali liczy się wszystko nawet najdrobniejszy szczegół. Gdy wycena jest zrobiona idzie do ubezpieczalni winnego,tam z reguły już im się nie opłaca wysyłać swojego rzeczoznawce i spokojnie przystają na wycenę z twojego OC, w moim przypadku od razu nie była zaniżona i obyło się całe szczęście bez pisania odwołań. Wydaje mi się że to dobry sposób i zaoszczędzenie dużo czasu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości