Po dzisiejszym wypadzie nad jeziorko

Druga strona jazdy na motocyklu...
nikor11
Posty: 45
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 12 marca 2010, 18:36
Motocykl: Było 954
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: wgr

Po dzisiejszym wypadzie nad jeziorko

Post autor: nikor11 »

Chciałem się podzielić przeżyciami jakie mnie spotkały podczas 300km trasy a zarazem ostrzec.

1. Jade przez jakąś mieścine, widzę z daleka kolesia który stoi na poboczu jakiś napakowany dres, predkość przelotowa 110-120, gdy jestem coraz bliżej niego on nagle do rowu po coś leci i widzę jak butelkę bierze i celuje do mnie.Jedyne co zrobiłem to maneta w dół i się odchyliłem,butelka przeleciała za mną.Widocznie mu przeszkadzał mój głośny wydech, no cóż idioci się trafiają-jadę dalej.

2. Przed mną jedzie lanos, kierowca stara babcia, włącza lewy kierunkowskaz, droga szeroka mysle sobie prawym łyknę a ona co?skręca w prawo - jadę dalej

3. W końcu droga powrotna, tu mnie spotyka coś dużo dużo gorszego.
Prędkość przelotowa 120-130. Zakręt w prawo wychodzę już na prostą a tam widzę z bocznej dróżki wybiega stado koni-tzn właściciel je przeprowadzał, on po prawej a baba po lewej.Widziałem jak tylko baba łapie się za głowę. Już wiedziałem że będzie źle. noga szybciej powędrowała na hamulec, pisk nowej tylnej oponki, majtanie tyłem od lewej do prawej, dołączył przód i już czułem jak się tylne koło odrywa a przede mną widok nie zaciekawy, pierwszy ze stada koń na wysokości zadu.Pamiętam tylko że głośno krzyczałem O Boże!Na szczecie była mała luka między 1 a 2 koniem.Z lewej strony lusterkiem chyba w ogon a z prawej ja dostałem chyba ryjem w bark.Zanim wyhamowałem minęło jeszcze z 20m.Zatrzymałem się na środku drogi jak wryty, zsiadłem i widzę jak jeszcze pięknie przebiega stado i tą babę jak puka się w głowę że niby to ja.....

Panowie nie życzę wam takich podbramkowych sytuacji, wszystko trwa sekunde,nie macie pojęcia co na was czeka za zakrętem i nie zdajecie sobie sprawy ile idiotów jest na drodze.

Jeszcze jedno: jechałem przez chwile za R1 za "tuningowych" kierunkowskazach,boże tragedia nic nie widać. To ma nie wyglądać tylko to ma być widać!!!

UWAŻAJCIE NA SIEBIE
borek
Posty: 491
Rejestracja: 20 lutego 2010, 19:54
Motocykl: cebra929rr i crf250r
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: NKE

Post autor: borek »

Trzeba przyznać że wypad się udał...
Myślę że powinieneś zareagować
Dresowi w j e b a ć
Babce okopać lanosa
A właścicieli koni CENZURA na maxa
W ten sposób byś zakończył dzień z uśmiechem na twarzy.
I trzeba uważać jak cholera bo nigdy nie wiesz co cię czeka na drodze, ostatnio wylatuję zza zakrętu późnym wieczorem a tu na spotkanie zza rogu wyskakuje ŁOŚ, całe szczęście że rów był płytki i połamałem tylko pług.
SZEROKOŚCI
nikor11
Posty: 45
Rejestracja: 12 marca 2010, 18:36
Motocykl: Było 954
Rok produkcji: 2003
Lokalizacja: wgr

Post autor: nikor11 »

Od jutra zdejmuje rejestracje albo będzie chowana i w schowku będzie to :
Załączniki
S6300095.JPG
Awatar użytkownika
Chappy
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 882
Rejestracja: 03 marca 2010, 23:37
Motocykl: Honda FireBlade 929RR
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: Małopolsk

Post autor: Chappy »

no nieźle nieźle - widzę przygoda udana w 100% :| no Panowie uważać na siebie :)
...Hamuj Fantazje, Rozwijaj Wyobraźnie...
Awatar użytkownika
ARNO
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 1040
Rejestracja: 12 lipca 2009, 11:36
Motocykl: CBR 900 RR, CBR 1100 RR
Rok produkcji: 1997
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: ARNO »

Takie atrakcje to tylko u nas :/ ... no i może jeszcze w Libii albo innej Rumunii :P
Dobrze że nic poważnego Ci się nie stało!
Awatar użytkownika
sc-xxx
Posty: 187
Rejestracja: 02 lipca 2009, 20:25
Motocykl: HONDA 954
Rok produkcji: 2002
Lokalizacja: Jaworzno/

Post autor: sc-xxx »

Ja w piątek jechałem i wylatuje z szybkiego łuku i co.... wózek z hipermarketu na srodku drogi. Także takie atrakcje i na śląsku.
toper-utl
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 1036
Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 99
Lokalizacja: Łódź

Post autor: toper-utl »

sc-xxx pisze:Ja w piątek jechałem i wylatuje z szybkiego łuku i co.... wózek z hipermarketu na srodku drogi. Także takie atrakcje i na śląsku.
Ja miałem podobnie - tylko że to była... pralka frania. Jak widać na naszych drogach niespodzianki czają się na każdym kroku i non stop inne.
Awatar użytkownika
Szerszeń
Posty: 115
Rejestracja: 14 kwietnia 2010, 01:28
Motocykl: CBR 929
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: WLKP

Post autor: Szerszeń »

No faktycznie prze.......ne!!! Dobrze że wyszedłes cało, CENZURA co to sie dzieje w tej polsce, koles rzuca butelką, pralka frania, wózek na drodze :diabel2: co do lanosa to chyba dość czesty przypadek takich manewrów. Tez mi koles wyleciał z skrzyzowania i tez o mało nie miałem bliskiego starcia z fiatem 125p koles siedział lat ok.75 okulary, szkła to chyba ze spodów słoika :D i co zrobić. Mozna powiedziec ze pechowy dzień miałes, albo wszyscy jacys wku.... :wnerwiony: [/quote]
Pozdro i lewa w góre:)
Awatar użytkownika
sasza_19
Posty: 694
Rejestracja: 23 czerwca 2009, 10:54
Motocykl: CBR 1000RR SC59 white :)
Rok produkcji: 2014
Lokalizacja: Połaniec

Post autor: sasza_19 »

ten pierwszy najmadrzejszy CENZURA :/
lipa27
Posty: 131
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 21:24
Motocykl: honda cbr
Rok produkcji: 2008
Lokalizacja: zabkowice

Post autor: lipa27 »

mnie to samo spotkalo ale ja nawrocilem to facet uciekl za brame a drugi przypadek to gosciu specjalnie mi zajechal droge w debicy jak zaczalem walic mu w szybe to sie tlumaczyl dlaczego go wyprzedzalem na podwojnej ciaglej,tylko ze to bylo w miescie przy predkosci 5 na godzine.pozniej przyjechal za mna i sie czepial dlaczego go od ch...ow wyzywalem a ja mu nato ze nastepnym razem to ci auto CENZURA.zona byla ze mna i do tej pory nie wie o co tam chodzilo
jedno serce jedno zycie fireblade ponad zycie
Awatar użytkownika
aqueran
Posty: 59
Rejestracja: 08 lipca 2010, 11:17
Motocykl: CBR 929 RR Fireblade
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: PL

Post autor: aqueran »

no to i ja się już dziś dołączę, bo wczoraj to trochę nie byłem w stanie. Pojechałem wczoraj do kuzyna w białowieży. W sumie mieszkam blisko - jakieś 8 km, ale droga żwirowa przez las, więc trzeba nagonić dookoła 40 km, żeby było jakim takim asfaltem (co do dróg w podlaskim to przemilczę, bo to oddzielny temat). Tak więc dojechałem do Hajnówki i juz prościutko do Białowieży. Praktycznie co chwila ograniczenie do 80, ale jechałem jakoś ze 100 -110. Trafił się kawałek prostej więc zacząłem wyprzedzać niedzielnego dziadka z w-w, przyśpieszyłem do 130-140 i z daleka widzę jak z krzaczorów w rowie wysuwa się CENZURA...sko wielki, czarny i rogaty łeb... przedni hebel niemal do oporu, klakson, niedzielny dziadek za mną też, aż dym poszedł... a ten CENZURA stoi w rowie i patrzy na mnie jak na idiotę. odwrócił się i pomału sobie odszedł do puszczy. oczywiście mowa o żubrze... trochę mi się zatrzęsły nogi, zsiadłem z motocykla zapaliłem, niedzielny dziadek razem ze mną, chociaż jak mówił nie pali od 30 lat... Widziałem już siebie w tych sekundach jak się wbijam w tego bydlaka wysuniętego do połowy jezdni. szkoda gadać. Po powrocie do domu sam wypiłem pół litra ducha puszczy... ku przestrodze wszystkim jeżdżącym na hajnowszczyźnie. pozdrawiam.
Awatar użytkownika
sasza_19
Posty: 694
Rejestracja: 23 czerwca 2009, 10:54
Motocykl: CBR 1000RR SC59 white :)
Rok produkcji: 2014
Lokalizacja: Połaniec

Post autor: sasza_19 »

mi dzis dziadek skrecil przed nosem doslownie idiota.. ze 70 kat dobrze ze bylo 40kmh i osobowka jechalismy bo by bylo boom a potem ze "motÓr szybko jechal"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ku przestrodze, wypadki, oszuści”