Witam.
Ja z kolejnym głupim pytaniem.
Jak wiecie moje moto wróciło do serii poza filtrem powietrza, którym pozostał KN.
Byłem kilka dni temu w ASO na ustawieniu linek od exupa w wydechu i nie jestem pewny, czy dobrze to zrobili, bo mam takie odczucie, że przy 5-6,5tyś obr silnik się męczy. Moto bardziej wibruje/drży.
Poniżej i powyżej tych obrotów jest ok.
Czy Hondy tak mają, że tego przedziału obrotów "nie lubią", czy może ASO coś nie do końca dobrze wyregulowało?
Miałem podobne objawy w R1 jak był choć troszkę źle ustawiony exup i po ustawieniu linek takie wibracje znikały. Tu niby ASO robiło, ale wibracje zostały.
Jakie jest Wasze zdanie. Dać do innego serwisu, czy RR tak mają.
Dzięki.
Męczenie sie silnika - pytanie.
- Koczis
- Posty: 186
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 10 września 2013, 18:41
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa
- Koczis
- Posty: 186
- Rejestracja: 10 września 2013, 18:41
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa
A co masz na myśli? Zawory, czy coś innego?
Dodatkowo co ma rozrząd do wibracji tylko w tym przedziale obrotów?
Gdyby było coś nie tak, to chyba w całym zakresie obrotów coś by się działo i pogarszało się wraz ze wzrostem prędkości obrotowej silnika.
Dodatkowo pamiętajcie, że ja mogę być przewrażliwiony i "lekko" wyolbrzymiać problem
Dodatkowo co ma rozrząd do wibracji tylko w tym przedziale obrotów?
Gdyby było coś nie tak, to chyba w całym zakresie obrotów coś by się działo i pogarszało się wraz ze wzrostem prędkości obrotowej silnika.
Dodatkowo pamiętajcie, że ja mogę być przewrażliwiony i "lekko" wyolbrzymiać problem
- Koczis
- Posty: 186
- Rejestracja: 10 września 2013, 18:41
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa
No dziś poprawiłem naciąg łańcucha, bo był troszkę za mocno naciągnięty, ale nadal występują wibracje w okolicy 5,2-6,5tyś obr.
Możliwe, że jestem przewrażliwiony, bo całą zimę jeździłem autem co silnika nie słychać i teraz może przesadzam
Pit chodzi mi o to, że w przedziale 1,2-4,8 dosłownie jedzie się jak rowerem, zero jakichkolwiek wibracji. Można wyłączyć silnik i jechać na luzie i będzie tak samo
Gdy przekraczam 5tyś wzmaga sie wibracja całego moto tak, jak było gdy miałem sportowy wydech(tylko wtedy wibrowało cały czas). Później troszkę słabnie, ale dalej nie jest na motocyklu elektrycznym hehehehe
Nie wiem jak można jeździć na sportowym wydechu, który powoduje że motocykl cały czas wibruje
Możliwe, że jestem przewrażliwiony, bo całą zimę jeździłem autem co silnika nie słychać i teraz może przesadzam
Pit chodzi mi o to, że w przedziale 1,2-4,8 dosłownie jedzie się jak rowerem, zero jakichkolwiek wibracji. Można wyłączyć silnik i jechać na luzie i będzie tak samo
Gdy przekraczam 5tyś wzmaga sie wibracja całego moto tak, jak było gdy miałem sportowy wydech(tylko wtedy wibrowało cały czas). Później troszkę słabnie, ale dalej nie jest na motocyklu elektrycznym hehehehe
Nie wiem jak można jeździć na sportowym wydechu, który powoduje że motocykl cały czas wibruje
- blazej33
- Staly Bywalec

- Posty: 938
- Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:05
- Motocykl: SC57a
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: W-wa
Filtr powietrza ma wpływ na drgania silnika..... grubo to wymyśliliście
lepiej zamień się na chwilę z kimś moto, bo może rzeczywiści przewrażliwiony jesteś ?
Na luzie też czuć różnicę przy wkręcaniu na obroty w tym właśnie zakresie ?
Swoją drogą jeśli tobie motocykle wibrują od sportowego wydechu, to może lepiej już nic nie zmieniaj
lepiej zamień się na chwilę z kimś moto, bo może rzeczywiści przewrażliwiony jesteś ?
Na luzie też czuć różnicę przy wkręcaniu na obroty w tym właśnie zakresie ?
Swoją drogą jeśli tobie motocykle wibrują od sportowego wydechu, to może lepiej już nic nie zmieniaj