Oznaki zurzycia łożyska w główce ramy?
-
michal_beny
- Posty: 62
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 29 października 2013, 13:11
- Motocykl: 929
Oznaki zurzycia łożyska w główce ramy?
Witam,
podczas mojego zimowego pucowania moto na sezon nasunął się kolejny znak zapytania.
Mianowicie moto w tym momencie wisi w powietrzu bez lag. Kiedy łapię za uchwyt ten co trzyma lagi do moto (obojętnie czy górny czy dolny) poruszając na boki wyczuwam kilku milimetrowy skok, następnie delikatny opór żeby bardziej skręcić (który oczywiście nie jest wielki i jest do pokonania). Po puszczeniu kierownica wraca do punktu jazdy na wprost.
Czy ten delikatny luz to norma?
Czy może on się niweluje jak moto stoi na kołach i dociśnie?
Dodam że innych luzów czyli góra dół i przód tył nie ma? Czy powinienem zacząć zastanawiać się wymianą łożyska?
Dodam że przed rozpoczęciem rozbierania moto przy prędkości 120-90 km/h występowały małe drgania kierownicy, ale opona przód była do wywalenia i lagi ciekły.
Pytam żeby na darmo roboty sobie nie narobić i kosztów
podczas mojego zimowego pucowania moto na sezon nasunął się kolejny znak zapytania.
Mianowicie moto w tym momencie wisi w powietrzu bez lag. Kiedy łapię za uchwyt ten co trzyma lagi do moto (obojętnie czy górny czy dolny) poruszając na boki wyczuwam kilku milimetrowy skok, następnie delikatny opór żeby bardziej skręcić (który oczywiście nie jest wielki i jest do pokonania). Po puszczeniu kierownica wraca do punktu jazdy na wprost.
Czy ten delikatny luz to norma?
Czy może on się niweluje jak moto stoi na kołach i dociśnie?
Dodam że innych luzów czyli góra dół i przód tył nie ma? Czy powinienem zacząć zastanawiać się wymianą łożyska?
Dodam że przed rozpoczęciem rozbierania moto przy prędkości 120-90 km/h występowały małe drgania kierownicy, ale opona przód była do wywalenia i lagi ciekły.
Pytam żeby na darmo roboty sobie nie narobić i kosztów
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Z tego co piszesz to lozyska raczej do wymiany. Na glowce ramy luz powinien byc niewyczuwalny, a kilka milimetrow to juz mega duzo - taki luz ma duzy wpływ na prowadzenie maszyny. Jak masz moto w gorze to wymien, koszt nie jest kosmiczny - uzyj tylko dobrych lozysk stozkowych i bedzie cacy do konca zycia fajery.
-
michal_beny
- Posty: 62
- Rejestracja: 29 października 2013, 13:11
- Motocykl: 929
-
michal_beny
- Posty: 62
- Rejestracja: 29 października 2013, 13:11
- Motocykl: 929
Tyle że nie wiem czy to z łożyskiem coś nie tak. Ogólnie to tak jak pisałem nie słychać żeby było zużyte. Jedynie ten opór na kierownicy jest z małym opóźnieniem i o to mi chodzi czy tez tak macie czy nie że ten opór przy skręcie zaskakuje z małym opóźnieniem. Są tak poza tym inne opcje do naprawy niż wymiana łożyska? Jakie kupić najlepiej?
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Zuzyte lozysko słychac tylko przy wyzszych obrotach - jak sie szybko kreci bez obciazenia, a kierownica nie machniesz przeciez 1000 obr / min i nie puscisz luzno zeby sie kreciła bo i tak sie zaprze na ograniczniku skrętu. Dodatkowo w glowce ramy sa lozyska wzdłuzne - ktore to jeszcze trudniej jest zdiagnozowac niz zwykle poprzeczne, nie majac o tym dobrego pojecia. Jesli luz na lzoyskach juz sie pojawil i moto bylo tak troche latane, to bieznie sa najczesciej wybite i po zdemontowaniu lozyska ( szczegolnie dolnego) pewnie zobaczysz wybite na biezniach slady po kulkach - powoduje to skokowe działalnie kiery i lekkie blokowanie najczesciej w pozycji "na wprost". Układ ten jest oparty tylko na tych lozyskach - jesli sa jakies zgrzyty, nierowna praca itp, to jest najczesciej ich wina lozyska - najczesciej bo nie biore pod uwage np. zgietej sztycy i innych cudow jakie mozna zobaczyc w krajowych maszynach 
-
michal_beny
- Posty: 62
- Rejestracja: 29 października 2013, 13:11
- Motocykl: 929
-
michal_beny
- Posty: 62
- Rejestracja: 29 października 2013, 13:11
- Motocykl: 929
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
Jak zdejmiesz stare uszczelniacze bez uszkodzenia to da rade. Problematyczny jest dolny, ja uzywam Dremela aby podciac bieznie dolnego lozyska ktora siedzi na sztycy, pozniej strzał młotkiem przez przecinak i bierznia peka. Kup lozyska renomowanego producenta (np NTN, Koyo, Fag, Skf, Timken), napakuj duzo dobrego smaru i zapomnisz o temacie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 2 gości