Pomocy - VTR
-
Lektor
- Posty: 11
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 29 lipca 2012, 09:24
- Motocykl:
- Lokalizacja: Warszawa
Pomocy - VTR
Witam,
Jak w temacie, a mianowicie zerwany łancuszek rozrządu i wielki problem.
Motor wstawiłem do warsztau ale nie wiem czy chłopaki do końca się znaja. W sumie cos dłubali i po wymianie zerwanego łańcuszka moto odpalił a dokładniej tylko jego prawa strona, która chodzi dość nie równo...słychać jakieś stuki - pońoć zawory czy może tłoki (nie jestem mechanikiem i nie zapamiętałem dokładnie). Lewa storna kaplica nie chce wogóle odpalic.
Z tego co mówili w warsztacie to przeskoczył lewy jak i prawy łańcuch. Mechanik mówi, ze jak odpala tylko jedna strona to trzeba by kupić silnik używany czego robić nie chce - po pierwsze ciężko (przynajmniej mi) znaleść a po 2 nigdy nie wiem co kupie.
Mechanik zakup sugeruje tym, iz cylindry najprawdopodobniej bedą do wymiany...kurcze czy jest to możliwe. Nie będe ukrywał, ze liczyłem się raczej z planowaniem głowicy no i wymianą max 4 zaworów. Nie myślałem nawet o tłokach a on mi o cylindrach gada...
...może ktoś juz przechodził problemy z rozrządem w VTR bądź może polecić dobrego mechanika, znającego sie na modelu...
[ Dodano: Nie Lip 29, 2012 11:20 am ]
hmm, nikt nie mial problemow z rozrzadem w VTR...to moze chociaz jakies namiary na sprawdzony warsztat, gdzie mechanik ma pojecie o tym co robi...
Jak w temacie, a mianowicie zerwany łancuszek rozrządu i wielki problem.
Motor wstawiłem do warsztau ale nie wiem czy chłopaki do końca się znaja. W sumie cos dłubali i po wymianie zerwanego łańcuszka moto odpalił a dokładniej tylko jego prawa strona, która chodzi dość nie równo...słychać jakieś stuki - pońoć zawory czy może tłoki (nie jestem mechanikiem i nie zapamiętałem dokładnie). Lewa storna kaplica nie chce wogóle odpalic.
Z tego co mówili w warsztacie to przeskoczył lewy jak i prawy łańcuch. Mechanik mówi, ze jak odpala tylko jedna strona to trzeba by kupić silnik używany czego robić nie chce - po pierwsze ciężko (przynajmniej mi) znaleść a po 2 nigdy nie wiem co kupie.
Mechanik zakup sugeruje tym, iz cylindry najprawdopodobniej bedą do wymiany...kurcze czy jest to możliwe. Nie będe ukrywał, ze liczyłem się raczej z planowaniem głowicy no i wymianą max 4 zaworów. Nie myślałem nawet o tłokach a on mi o cylindrach gada...
...może ktoś juz przechodził problemy z rozrządem w VTR bądź może polecić dobrego mechanika, znającego sie na modelu...
[ Dodano: Nie Lip 29, 2012 11:20 am ]
hmm, nikt nie mial problemow z rozrzadem w VTR...to moze chociaz jakies namiary na sprawdzony warsztat, gdzie mechanik ma pojecie o tym co robi...
- pit
- Posty: 591
- Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
- Motocykl: sc57a
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Radomsko
Kolego jaki przebieg ma vtr i ja bym raczej używał terminologii przedni i tylny cylinder.
O ile mnie pamięć nie myli tam jest jeden długi łańcuch rozrządu na oba gary i jeden napinacz który znowu jeśli mnie pamięć nie myli jest mniej więcej taki sam jak ten w CBR 600F4.
Czyli jeżeli coś pójdzie nie tak to oba gary mają przesrane.
Czy ten twój mechanik zaglądał do obu? Już po samym zdjęciu pokryw zaworów powinno być coś widać. Jak masz dużo szczęścia i łańcuch przeskoczył o 2-3 zęby to mogło się nic nie stać tylko fazy rozrządu są przestawione...
O ile mnie pamięć nie myli tam jest jeden długi łańcuch rozrządu na oba gary i jeden napinacz który znowu jeśli mnie pamięć nie myli jest mniej więcej taki sam jak ten w CBR 600F4.
Czyli jeżeli coś pójdzie nie tak to oba gary mają przesrane.
Czy ten twój mechanik zaglądał do obu? Już po samym zdjęciu pokryw zaworów powinno być coś widać. Jak masz dużo szczęścia i łańcuch przeskoczył o 2-3 zęby to mogło się nic nie stać tylko fazy rozrządu są przestawione...
Moto Psycho
Hej,
No ju sie balem, ze nie bedzie odzewu.
A wiec sa tak jakby dwa lancuchy rozrzadu...lewy jest tak jakby z przodu, prawy bardziej z tylu. Niestety ale przesunely sie dwa i to o 5-6 zebow ponoc. Sa takze dwa napinacze i z tego co pamietam nie wytrzymal lewy, czyli ta storna ktora nie odpala wogole...jak wspominalem nie za bardzo sie na tym znam. Po ustawieniu rozrzady wszystko chodzi i sie kreci (jak sam mechanik kreci). Po odpaleniu prawa strona chodzi ale halasuje i stuka a lewa nawet nie odpala...
...hmm, mam nadzieje ze moze cylindry przezyly i wystarczy podzialac z glowica i zaworami - no max jeszcze tloki...nie bede ukrywal, ze motorek na ratki i w sumie generalny remont mnie nie stac. Pit a moze masz jakies dobre namiary na kogos kto sie zna na Hondach...aha, przebieg to 41 tys
No ju sie balem, ze nie bedzie odzewu.
A wiec sa tak jakby dwa lancuchy rozrzadu...lewy jest tak jakby z przodu, prawy bardziej z tylu. Niestety ale przesunely sie dwa i to o 5-6 zebow ponoc. Sa takze dwa napinacze i z tego co pamietam nie wytrzymal lewy, czyli ta storna ktora nie odpala wogole...jak wspominalem nie za bardzo sie na tym znam. Po ustawieniu rozrzady wszystko chodzi i sie kreci (jak sam mechanik kreci). Po odpaleniu prawa strona chodzi ale halasuje i stuka a lewa nawet nie odpala...
...hmm, mam nadzieje ze moze cylindry przezyly i wystarczy podzialac z glowica i zaworami - no max jeszcze tloki...nie bede ukrywal, ze motorek na ratki i w sumie generalny remont mnie nie stac. Pit a moze masz jakies dobre namiary na kogos kto sie zna na Hondach...aha, przebieg to 41 tys
- pit
- Posty: 591
- Rejestracja: 21 kwietnia 2009, 18:38
- Motocykl: sc57a
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Radomsko
Kilka lat temu miałem doczynienia z vtr a dzisiaj naopowiadałem głupot
.
Oczywiście są 2 łańcuchy rozrządu i dwa napinacze.
Procedura ustawiania rozrządu jest skomplikowana i może nie każdy mechanik wie jak to zrobić?
Tu masz manuala: http://translate.google.pl/translate?hl ... %20&anno=2
P.S. Że przeskoczyły oba łańcuchy to pech niespotykany i mało prawdopodobny?
Zmień mechanika
Oczywiście są 2 łańcuchy rozrządu i dwa napinacze.
Procedura ustawiania rozrządu jest skomplikowana i może nie każdy mechanik wie jak to zrobić?
Tu masz manuala: http://translate.google.pl/translate?hl ... %20&anno=2
P.S. Że przeskoczyły oba łańcuchy to pech niespotykany i mało prawdopodobny?
Zmień mechanika
Moto Psycho
witam...
...maloprawdopodobne ale zawsze...na nadmiar szczescia tez nigdy nie narzekalem jak widac po poruszonym problemie
...
...silnik rozebrany i o to diagnoza: do wymiany uszczelki pod glowiece, 2 zawory ssac i dwa wydechowe no i oczywiscie napinacze...cylindry cale...
...mam nadzieje, ze diagnoza okaze sie trafna...jesli w miedzy czasie cos jeszcze wyskoczy to na pewno zmienie mechanika juz teraz...aha, a jakies namiary na dobrego ktos podrzuci - tak na przyszlosc...
...maloprawdopodobne ale zawsze...na nadmiar szczescia tez nigdy nie narzekalem jak widac po poruszonym problemie
...silnik rozebrany i o to diagnoza: do wymiany uszczelki pod glowiece, 2 zawory ssac i dwa wydechowe no i oczywiscie napinacze...cylindry cale...
...mam nadzieje, ze diagnoza okaze sie trafna...jesli w miedzy czasie cos jeszcze wyskoczy to na pewno zmienie mechanika juz teraz...aha, a jakies namiary na dobrego ktos podrzuci - tak na przyszlosc...
przerabiałem problem z rozrządem w swojej VTR. Bardzo mało prawdopodobne jest to że 2 napinacze zacieły się w tym samym czasie i tłoki uszkodziły zawory w dwóch cylindrach. Koszt nowych napinaczy to około 300 zł sztuka. Zawory ssące i wydechy to rzecz droga za 4 zawory zapłacisz około 800 zł . Uszczelki pod głowice około 150 zł sztuka.
Moim zdaniem szukaj głowcy używki i zarzuć na swój piec, taka sama głowica jest również w VARADERO 1000 .
Moim zdaniem szukaj głowcy używki i zarzuć na swój piec, taka sama głowica jest również w VARADERO 1000 .
...jak juz wspominalem budzet jest mocno ograniczony, hmm - powiedzialbym nawet ze bardzo nadwyrezony...
...lancuchy na szczescia sa solidne, nie wygladaja na takie co by mialy sie zerwac...mam nadzieje, ze jakos jeszcze ten sezon przezyja...wiem, ze spore ryzyko ale jestem gotowy je podjac dla przyjemnosci jazdy - powiem tak; lancuchy nie wymienione = fun z jazdy, lancuchy wymienione = za jakis czas i zakonczenie sezonu juz w tym momencie...
...ryzyko spore ale pokusa jest silniejsza niz rozsadek...
...lancuchy na szczescia sa solidne, nie wygladaja na takie co by mialy sie zerwac...mam nadzieje, ze jakos jeszcze ten sezon przezyja...wiem, ze spore ryzyko ale jestem gotowy je podjac dla przyjemnosci jazdy - powiem tak; lancuchy nie wymienione = fun z jazdy, lancuchy wymienione = za jakis czas i zakonczenie sezonu juz w tym momencie...
...ryzyko spore ale pokusa jest silniejsza niz rozsadek...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
