witam
mam powazny problem z lancuchem rozrzadu. nienowicie lecialem sobie nie za szybko i zatrzymalem sie na swiatlach. w tym momencie silnik zdechl. podczas proby odpalenia z silnika dochodzily dzwieki tascia o plastik lub gume i kaplica. rozrusznik zakreci kawalek i dalej nie idzie - znowu pisk. no to dawaj na pobocze. pare prob - to samo. z kumplem na wylaczonym moto i zapietej 2 popchnelismy pare razy do tylu - przeszlo, odpalila. no to wsiadam, jade juz powoli max 40-50km/h i 2 - 3 km glosny chalas lancucha rozrzadu. no to myk za stacyjke i wylaczam moto. zjazd na pobocze. proba odpalenia - silnik dziala a lancuch makabrycznie chalasuje tak jakby tarl o sciane silnika lub o jakis metal.
co to moze byc????:(
sezon trwa. zaraz urlop a moto padlo:(
pomocy!!!:(
masakra z lancuchem rozrzadu
- szajbus86
- Posty: 23
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 17 września 2011, 12:16
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: warszawa
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
- szajbus86
- Posty: 23
- Rejestracja: 17 września 2011, 12:16
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: warszawa
-
wiertło
- Staly Bywalec

- Posty: 3350
- Rejestracja: 19 grudnia 2010, 12:40
- Motocykl: CBR125,f4i,sc44,sc57A,ZX10R,Cb,sc57A :)
- Rok produkcji: 2005
- Samochód: Seat leon 1 1.9 Tdi :)
- Lokalizacja: Piechcin
- szajbus86
- Posty: 23
- Rejestracja: 17 września 2011, 12:16
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: warszawa
w takim razie pozostaje mi warsztat gdyz nie mam miejscja na takie rozbiorki:(
[ Dodano: Wto Cze 19, 2012 1:03 pm ]
dzisiaj moto trafilo do magika. okazalo sie ze to moze byc:
1. jakis problem z alternatorem
2. poluzowane kolo zamachowe
szczescie w nieszczesciu - lepsze to niz awaria rozrzadu.
wieciej informacji bede mial dzisiaj wieczorem albo jutro rano.
[ Dodano: Wto Cze 19, 2012 1:05 pm ]
wolalbym jednak zeby to bylo kolo zamachowe bo nie widzi mi sie znowu wywalac kase na kolejny alternator:/
[ Dodano: Sro Cze 20, 2012 7:06 am ]
problem rozwiazany. okazalo sie ze poluzowala sie sruba od alternatora i kolidowala z kolem zamachowym.
[ Dodano: Wto Cze 19, 2012 1:03 pm ]
dzisiaj moto trafilo do magika. okazalo sie ze to moze byc:
1. jakis problem z alternatorem
2. poluzowane kolo zamachowe
szczescie w nieszczesciu - lepsze to niz awaria rozrzadu.
wieciej informacji bede mial dzisiaj wieczorem albo jutro rano.
[ Dodano: Wto Cze 19, 2012 1:05 pm ]
wolalbym jednak zeby to bylo kolo zamachowe bo nie widzi mi sie znowu wywalac kase na kolejny alternator:/
[ Dodano: Sro Cze 20, 2012 7:06 am ]
problem rozwiazany. okazalo sie ze poluzowala sie sruba od alternatora i kolidowala z kolem zamachowym.