Strona 3 z 3

: 03 sierpnia 2010, 19:07
autor: jacko
chanbord, to mi pojechałeś :/ Chociaż ja samochodu nie niszczyłem :P
Ale jakby Ci koleś wymusił pierszeństwo i byś ledwo z tego cało wyszedł a on nawet głupiego "przepraszam" nie powie tylko się sadzi to ciekawe czy bys wytrzymał :621:

: 03 sierpnia 2010, 19:18
autor: chanbord
Nie no nic nie mówię :) Z drugiej jednak strony jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas popełnia błędy. :) Też przeżyłem kilka wymuszeń w tym jedno podbramkowe i sam nie wiem jak mi się udało uniknąć bliskiego spotkania. Pojechałem jednak dalej z sercem przy gardle ale szczęśliwy. :) Bardziej irytujące dla mnie są chamskie zachowania niektórych pajaców za kółkiem, którzy celowo coś czynią i z premedytacją. Takich to bym lał bez skrupułów, albo tak jak na filmie ;)

Pozdro

: 03 sierpnia 2010, 19:22
autor: jacko
chanbord pisze:Z drugiej jednak strony jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas popełnia błędy.
Całkowicie się zgadzam ale chodzi też o to żeby się do błędu przyznać a nie strugać cwaniaczka.
Luzik, szerokości. :mrgreen:

: 03 sierpnia 2010, 19:25
autor: Szerszeń
dlatego za błedy trzeba płącić ;P

: 08 sierpnia 2010, 20:00
autor: Wariat79
Po czwartkowym śmiganiu i ja muszę się pochwalić pewnym zdarzeniem. Jak co czwartek w Płocku nad wisłą spotykają się motocykliści i po pogawędkach przeważnie śmigamy zrobić jakąś traskę. Tak i tym razem w ok 10 moto postanowiliśmy śmignąć na Płońsk. Ruch spory zwłaszcza ciężarówki i już od samego początku czułem, że będzie ciasno i nie przyjemnie i tak było. Musiało paść chasło dawcy na cb radiu bo postanowili nam tirowcy umilić podróż a mianowicie jeśli jechały dwie, trzy cięzarówki jedna za drugą to w odstępie paru cm i za CENZURA nie pozwolili między siebie wjechać a kiedy już wyskoczyliśmy na trasę szybkiego ruchu to jeden jechał przy samej lini a drugi blokował pas awaryjny :wnerwiony: Jakimś cudem dotarliśmy do Płońska w całości i zaczęły się ronda i wysepki na obwodnicy, więc jak mogliśmy to wyprzedzaliśmy te gabaryty i w pewnym momęcie koleś jadący przede mną wyprzedza więc ja za nim a gość solówką kita w lewo i na mnie :wnerwiony: ja w heble kolesie za mną widzieli co i jak i poszli prawą więc i ja tak zrobiłem. Oni poszli jeszcze jednego z naczepą ale ja już nie dałem rady przed kolejnym rądem i zostałem między nimi. Ten z tira z naczepą ustawił się tak że naczepą przy samej wysepce a ciągnikiem zablokował mi wjazd na rondo a w solówce światłami mryga i klakson non stop patrzę w lusterko a z solówki wyskakuje jakiś kolo z bolem w ręku no i mówię sobie nieźle moi kolesie polecieli a panowie rozmawiać to raczej nie chcieli więc dwa wyjścia albo śmigam przez krawężnik po trawce i kita ( co uczyniłem ) albo poczekać na pana z bolem może chciał tylko pogadać ( raczej nie sądzę ) może i by mi krzywdy wielkiej nie zrobił bo zawsze w pełnym rynsztunku śmigam to i raz może by zdążył machnąć kijkiem ale jak by mi moto uszkodził to już bym im musiał tego tyra do góry kołami CENZURA...ć :wnerwiony:
Więc teraz tak może i jest to wkur....ce jak my lecimy a oni się toczą lub stoją, może i nie do końca latamy zgodnie z przepisami ale korki nie są naszą zasługą więc czemu nas tak lubią :P

: 09 sierpnia 2010, 09:53
autor: chanbord
Poszedłeś na całość i się nie udało. Myślę, że mogłeś poczekać i później wyprzedzić. Wyprzedzanie po prawej moim zdaniem nie jest dobrą opcją szczególnie przed rondami.
Nie zmienia to faktu, że chamstwo tamtych powinno się tępić.

Ja czasami wolę poczekać niż mieć takie przygody jak Ty. :)

: 09 sierpnia 2010, 11:04
autor: SuperAs
Ale akcje ;)

Prawda jest taka, że jak sie jeździ to zawsze sie coś wyjeździ.
Osobiście "kocham" pozostawiony na drodze grys, bez żadnego znaku ostrzegawczego, poprzeczne garby rzekomo "wzmacniające" drogę...ale to taki naturalny krajobraz naszego kraju. Ale żeby rzucać kamieniami, wyskakiwać z bolkiem... co za meksyk je pierdzielę.

: 09 sierpnia 2010, 21:38
autor: A.S.
Witam!!
Mogłeś tylko poczekać żeby Cie dotknął .. Potem na Policję i numery i opis gościa i jechać za nim spokojnie aż go pały zwiną .. Była by kaska i śmierdzimocz dostał by mandat i punkty ... co mu w robocie jaką udaje że wykonuje BARDZO umiliło życie :-) ...
Twoje zachowanie na drodze nie miało by nic wspólnego z akcją jaką wyszykowali, choćbyś na gołej dupie jechał to chui im do tego i nie są sądem co by kogoś karać za to CENZURA by im jak trza ... drugi ostał by współudział za pobicie ( jak bym dodał jeszcze niszczenie mienia ;-) i żądał kaski za uszkodzone moto ) .. jak byś umiał dobrze opisać sytuację to by dostali też zawiasy... No ale to tak średnio ok. roku by trwała sprawa ... jak byś im narobił smrodu to pewnie by ci zaproponowali finansową rekompensatę za wycofanie sprawy ... No ale było jak było ....