"Cykanie" silnika - Prośba o pomoc
-
lordzik
- Posty: 28
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 22 listopada 2011, 17:21
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
-
Alteregomaro
- Posty: 26
- Rejestracja: 07 września 2012, 16:10
- Motocykl:
- Lokalizacja: Gniezno
Czyli też coś to może mieć wspólnego ze skrzynią...hmm... A skrzynie od czego masz? Bladego czy innego wynalazku jak ja ?
Generalnie to z koszem szału nie ma.. Mechanik powiedział, że jedyne co może cykać po złożeniu moto to właśnie ten kosz.. Jako jedyna "luźna" część, którą udało mu się znaleźć... Dałem sobie spokój z tym
Wszystkie inne rzeczy w silniku nie budziły jakichkolwiek niepokojów wiec spoko... Jak będzie mnie to cykanie wkur**** to zmienię kosz ale na początek (z racji dość już dużego przebiegu silnika jak na sporta - ok 90tys.) zalejemy go bardziej gęstym olejem.. Może to choć trochę stłumi ten dźwięk...
Silnik jest już złożony i pomalowany na czarny półmat..Felgi dziś piaskowałem i jutro polerka rantów + malowanie reszty... Wszelkie graty mam już na stanie i czekają na montaż...Nowa kierka (drag bar), bi ksenony, nowy zbiornik paliwa, wszystkie nowe linki, lusterka bar end, nowe opony, elementy aluminiowe i kolektor spolerowany na błysk, osłony setów wycinane na wodzie(kastety z logo customfighters), zębatka na kole chromowana... W tym tygodniu również moto będzie malowane nowym lakierem (pomarańcz palety MaxMeyer), więc myślę ze do końca listopada wrzucę fotki z efektem końcowym...Pozdrawiam
Silnik jest już złożony i pomalowany na czarny półmat..Felgi dziś piaskowałem i jutro polerka rantów + malowanie reszty... Wszelkie graty mam już na stanie i czekają na montaż...Nowa kierka (drag bar), bi ksenony, nowy zbiornik paliwa, wszystkie nowe linki, lusterka bar end, nowe opony, elementy aluminiowe i kolektor spolerowany na błysk, osłony setów wycinane na wodzie(kastety z logo customfighters), zębatka na kole chromowana... W tym tygodniu również moto będzie malowane nowym lakierem (pomarańcz palety MaxMeyer), więc myślę ze do końca listopada wrzucę fotki z efektem końcowym...Pozdrawiam
-
lordzik
- Posty: 28
- Rejestracja: 22 listopada 2011, 17:21
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Skrzynia od bladego tylko z 94 r. czyli sc28. Takie cykanie na pewno nie jest od kosza sprzęgłowego bo kosz mam ten sam co miałem.. Z resztą od kosza to bardziej rzegot jak cykanie.
Dzisiaj próbowałem zlokalizować miejsce wydobywania się tego dźwięku i ewidentnie jest to góra silnika/przód...
Dodam, że pojawiło się to przy sporych obrotach silnika (około 190km/h na 3 biegu) i nagle.. Irytuje mnie to silnie
PS. Jak ukończysz dzieło to rzuć fotki, pozdro
Dzisiaj próbowałem zlokalizować miejsce wydobywania się tego dźwięku i ewidentnie jest to góra silnika/przód...
Dodam, że pojawiło się to przy sporych obrotach silnika (około 190km/h na 3 biegu) i nagle.. Irytuje mnie to silnie
PS. Jak ukończysz dzieło to rzuć fotki, pozdro
-
Alteregomaro
- Posty: 26
- Rejestracja: 07 września 2012, 16:10
- Motocykl:
- Lokalizacja: Gniezno
No mi się też wydawało, że ten dźwięk pochodzi raczej z górnych partii silnika... na początku był słyszalny jak olej osiągnął wyższą temperaturę ale z biegiem czasu zdawało się słyszeć nieregularne cykanie już na zimnym silniku... Zobaczymy jak zagada po odpaleniu...Staram się na razie o tym nie myśleć i nie psuć sobie humoru... I tak coraz bardziej myślę, żeby w sezonie wyczaić jakiś inny piec z mniejszym przebiegiem na przysłowiową półkę... Albo powalczymy żeby upchnąć serducho od XX-a... Will C
pozdrawiam
pozdrawiam
-
lordzik
- Posty: 28
- Rejestracja: 22 listopada 2011, 17:21
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Po raz X wyciągnąłem silnik i na dniach wiozę do znachora
Był u mnie i wg niego to góra silnika (w sumie lepiej) no i ma zdjąć głowicę. Jak ostatnio otwieraliśmy dół silnika to było widać, że jedna panewka już podjechana jest a na drugiej rysa (główne), a korbowodowych w sumie nie widziałem.
Czy wymiana panewek oczywiście o takich samych wymiarach przedłuży jego życie?
Czy wymiana panewek oczywiście o takich samych wymiarach przedłuży jego życie?
-
Alteregomaro
- Posty: 26
- Rejestracja: 07 września 2012, 16:10
- Motocykl:
- Lokalizacja: Gniezno
Siema...
Co do panewek to opinie słyszałem różne.. Najpowszechniejsza to ta mówiąca, że lepiej piec opylić na części, dołożyć coś kasy i zainwestować w zdrowszą jednostkę.. Ja bym raczej poszedł właśnie w tym kierunku...
Motocykl udało się złożyć cały - zostały tylko duperele no i najważniejsze - uruchomienie
Nastąpi to po zalaniu świeżymi płynami dopiero po Nowym Roku... Nie chce psuć sobie świątecznego nastroju i klimatu Sylwestra
U mnie na 90% będzie nadal cykać, jednak wiem, że w środku nie ma jakiegoś nadmiernie uszkodzonego/zużytego elementu dlatego też kładę na to lachę i będę śmigał bezstresowo
Muszę jeszcze zaopatrzyć się w tylni błotnik od R1 z lat 1999-2000, tylni przewód hamulcowy w oplocie stalowym no i zastanowić się nad jakimś pługiem do pocięcia i przypasowania...
Osłona łańcucha będzie z jakimś własnym napisem (cięcie wodą)...
Zrobiłem sobie osłony setów na wzór kastetów zamiast standardowych z aluminium i mam jeszcze jeden komplet na zbyciu jakby ktoś był zainteresowany
Kwestie odpowiedniego dogięcia czy nawet pomalowania na czarno farbą piecową możemy dogadać
Oprócz tego został mi jeszcze jeden komplet wsporników do lampy od MT-03 z miejscem na akcesoryjny licznik...
Poniżej wrzucam fotki średniej jakości zrobione na szybko...
Cieszę się, że udało mi się przerobić tą cholerną lampę od Yamahy na soczewkę z bi-ksenonem + pomalowanym zewnętrznym odbłyśnikiem..
Po tym całym zamieszaniu z końcem świata, zrobię małego upgrade'a z fotkami..
pozdrawiam
Co do panewek to opinie słyszałem różne.. Najpowszechniejsza to ta mówiąca, że lepiej piec opylić na części, dołożyć coś kasy i zainwestować w zdrowszą jednostkę.. Ja bym raczej poszedł właśnie w tym kierunku...
Motocykl udało się złożyć cały - zostały tylko duperele no i najważniejsze - uruchomienie
Nastąpi to po zalaniu świeżymi płynami dopiero po Nowym Roku... Nie chce psuć sobie świątecznego nastroju i klimatu Sylwestra
Muszę jeszcze zaopatrzyć się w tylni błotnik od R1 z lat 1999-2000, tylni przewód hamulcowy w oplocie stalowym no i zastanowić się nad jakimś pługiem do pocięcia i przypasowania...
Osłona łańcucha będzie z jakimś własnym napisem (cięcie wodą)...
Zrobiłem sobie osłony setów na wzór kastetów zamiast standardowych z aluminium i mam jeszcze jeden komplet na zbyciu jakby ktoś był zainteresowany
Poniżej wrzucam fotki średniej jakości zrobione na szybko...
Po tym całym zamieszaniu z końcem świata, zrobię małego upgrade'a z fotkami..
pozdrawiam
-
Alteregomaro
- Posty: 26
- Rejestracja: 07 września 2012, 16:10
- Motocykl:
- Lokalizacja: Gniezno
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość