: 06 marca 2010, 16:25
tak trzymaj... ja poczekałem aż będzie +10 na dworze... Wyprowadziłem moto na słoneczko coby temperatury złapało na godzinkę. Pojechałem do kumpla po rozruch (aby miał łatwiej odburzyć) wybrałem z 30świec od młodego komplet 4 z ładną iskierką. Założyłem. Nie zakładałem airbox'a, ani zbiornika. do króćców gaźników wlałem po 20ml paliwka (choć raczej niepotrzebnie... chyba się przylał przez to). w przewód gumowy włożyłem strzykawkę bez tłoczka i wlałem do pełna paliwa. Podłączyłem rozruch, w pogotowiu litrowa butelka z paliwem... Trzy ruchy i niemrawo zagadał (przez to paliwo pewnie co mu podlałem bez potrzeby) ale zaraz złapał. Teraz pali już na dotyk, ale zawsze rozgrzewam go zanim zgasze (10-15 minut pracy)...