Przywitaj się tutaj!
- SamOgon
- Posty: 11
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, 23:16
- Motocykl: Honda CBR1000RR
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Lubartów
@Błażej
@fabiq
Panowie, żeby jasne było; podobnie jak Wy jednoznacznie potępiam jazdę po pijaku.
Do wszystkiego jednak należy przykładać właściwą miarę. Inaczej sytuacja ma się, jeżeli z różnych powodów zdarzyło mi się puszką powozić w stanie 0,6 - 0,7 w ciągu 10 min i w warunkach symbolicznego ruchu.
fabiq odnosząc sie do mojej sytuacji wali od razu absolutnie skrajny przykład.
Otóż oświadczam, że 80% osobników płci żeńskiej, będąc trzeźwymi jak niemowlęta, powoduje znacznie poważniejsze zagrożenie dla ruchu drogowego niż ja w opisanej sytucji. Zamykać je i walić zakazy? I niech mi nikt nie próbuje wmawiać, że kobiety jeżdża dobrze, bo ostrożnie. Gros kobiet jeżdzi fatalnie.
A co z pieszymi po pijaku w miejscach publicznych. Zamykać ich i walić zakazy wstępu na drogi i chodniki. Posłużę się równie obrazowym przykładem. Mój znajomy zginął a dwoje jego pasażerów zostało kalekami, bo próbując pijaczynę ominąć czołowkę zaliczył.
A co dziatkami, kierowcami "kościołowymi" i paniami po 60-tce na rowerach?
Zamykać i zakazywać?
Mógłbym tak pisać w nieskończoność kogo jeszcze zamknąć należy, wykluczyć z przestrzeni publicznej z racji powodowanych zagrożeń ale nie o to chodzi. Chodzi o właściwą miarę.
Pozdro.
@fabiq
Panowie, żeby jasne było; podobnie jak Wy jednoznacznie potępiam jazdę po pijaku.
Do wszystkiego jednak należy przykładać właściwą miarę. Inaczej sytuacja ma się, jeżeli z różnych powodów zdarzyło mi się puszką powozić w stanie 0,6 - 0,7 w ciągu 10 min i w warunkach symbolicznego ruchu.
fabiq odnosząc sie do mojej sytuacji wali od razu absolutnie skrajny przykład.
Otóż oświadczam, że 80% osobników płci żeńskiej, będąc trzeźwymi jak niemowlęta, powoduje znacznie poważniejsze zagrożenie dla ruchu drogowego niż ja w opisanej sytucji. Zamykać je i walić zakazy? I niech mi nikt nie próbuje wmawiać, że kobiety jeżdża dobrze, bo ostrożnie. Gros kobiet jeżdzi fatalnie.
A co z pieszymi po pijaku w miejscach publicznych. Zamykać ich i walić zakazy wstępu na drogi i chodniki. Posłużę się równie obrazowym przykładem. Mój znajomy zginął a dwoje jego pasażerów zostało kalekami, bo próbując pijaczynę ominąć czołowkę zaliczył.
A co dziatkami, kierowcami "kościołowymi" i paniami po 60-tce na rowerach?
Zamykać i zakazywać?
Mógłbym tak pisać w nieskończoność kogo jeszcze zamknąć należy, wykluczyć z przestrzeni publicznej z racji powodowanych zagrożeń ale nie o to chodzi. Chodzi o właściwą miarę.
Pozdro.
- fabiq
- Staly Bywalec

- Posty: 820
- Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Olsztyn
moja miara jest prosta - piles - nie prowadzisz, jedziesz zlapali cie - bardzo dobrze, co innego gdy na kacu cie dupna, to juz jest porazka, ale picie i wsiadanie za kiere zasluguje na pogarde
warto uzywac alkomatu, ja woze go ze soba na imprezy gdzie wiem ze bedzie spozywany alkohol, bo wlasna samo ocena nie zawsze moze byc wlasciwa
w kazdym razie zycze ci powodzenia w sadzie, no i wyciagaj wnioski z obserwacji wiem ze bezkarni coraz wiecej sobie pozwalaja ... ale do czasu ... ich albo kogos innego
warto uzywac alkomatu, ja woze go ze soba na imprezy gdzie wiem ze bedzie spozywany alkohol, bo wlasna samo ocena nie zawsze moze byc wlasciwa
w kazdym razie zycze ci powodzenia w sadzie, no i wyciagaj wnioski z obserwacji wiem ze bezkarni coraz wiecej sobie pozwalaja ... ale do czasu ... ich albo kogos innego
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte 
- SamOgon
- Posty: 11
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, 23:16
- Motocykl: Honda CBR1000RR
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Lubartów
Myślę, że temat wyczerpaliśmy. Na koniec dodam, że miara, o której powyżej jest rzeczywiście prosta i słuszna.fabiq pisze:moja miara jest prosta - piles - nie prowadzisz, jedziesz zlapali cie - bardzo dobrze
Ja pisałem o innej mierze. Nie mam złudzeń, że mi przyleją i że tak być powinno.
Moje wątpliwości pojawiają się wówczas gdy leje się wszystkich równo, z rozdzielnika.
Byłem na rozmowie z prokuratorem, gdyż rozważałem złożenie wniosku o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Nie dał mi szans, gdyż chce mi przywalić 0,79 mg/l (ponad 1,6 promila). Tyle wykazał alkomat w 10-15 minut po zakończeniu jazdy, gdzie w miedzyczasie dopakowałem jeszcze "dobrą" setkę i bezpośrednio niemalże po wypiciu dmuchnąłem (policjant powinien zgodnie z procedurą ogczekać min. 15 minut, by wykluczyć wpływ tzw. efektu alkoholu zalegającego w ustach a nie zrobił tego bo mocno mu się spieszyło. Zażądałem badania krwi i po ok. 1 godzinie krew pokazała 1,1 promila.
Zamykam temat, co będzie to będzie.
[ Dodano: Sro Mar 04, 2009 10:00 pm ]
Witam ponownie.
Ponieważ w dniu dzisiejszym dostałem wyrok za kwestie omawiane w niniejszym wątku uznałem, że winien jestem forumowiczom relację z finału.
Tak więc:
Prokurator mając łatwe do podwaźenia wyniki badań Alcotestem (0,79 mg/l = 1,65 promille) postanowił zmienić zarzut i w Akcie Oskarżenia wpisał 1,1 promille (wynik badań krwi).
Uznałem, że osiągnąłem swój cel (wg wytycznych Min. Spr. powyżej 1,5 promille traktować należy w Sądach "z grubej rury") więc przyznałem się i złożyłem wniosek o doprowolne poddanie się odpowiedzialności karnej.
Po 5 minutach targowania się z sędziną stanęło jak niżej:
- 6 miesiący paki w zawiasach na 2 lata,
- 800 zł grzywny,
- zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mech. na okres 1 roku,
- nakaz powstrzymywania się od nadużywania alkoholu w okresie próby.
Przyznam szczerze, że szedłem na rozprawę z przekonaniem, że prawo jazdy skasują mi na 2 lata więc ta część wyroku uradaowała mnie niebywale!
[ Dodano: Sro Mar 04, 2009 10:08 pm ]
Witam ponownie.
Ponieważ w dniu dzisiejszym dostałem wyrok za kwestie omawiane w niniejszym wątku uznałem, że winien jestem forumowiczom relację z finału.
Tak więc:
Prokurator mając łatwe do podwaźenia wyniki badań Alcotestem (0,79 mg/l = 1,65 promille) postanowił zmienić zarzut i w Akcie Oskarżenia wpisał 1,1 promille (wynik badań krwi).
Uznałem, że osiągnąłem swój cel (wg wytycznych Min. Spr. powyżej 1,5 promille traktować należy w Sądach "z grubej rury") więc przyznałem się i złożyłem wniosek o doprowolne poddanie się odpowiedzialności karnej.
Po 5 minutach targowania się z sędziną stanęło jak niżej:
- 6 miesiący paki w zawiasach na 2 lata,
- 800 zł grzywny,
- zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mech. na okres 1 roku,
- nakaz powstrzymywania się od nadużywania alkoholu w okresie próby.
Przyznam szczerze, że szedłem na rozprawę z przekonaniem, że prawo jazdy skasują mi na 2 lata więc ta część wyroku uradaowała mnie niebywale!
-
Mariusz Z.
- Posty: 37
- Rejestracja: 16 stycznia 2009, 20:42
- Motocykl: Honda CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Gdynia
-
accordaccordacc
- Posty: 216
- Rejestracja: 11 stycznia 2009, 13:56
- Motocykl: Honda CBR1000RR SC77
- Rok produkcji: 2018
- Samochód: Honda Accord 2013
- Lokalizacja: Nysa
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość