moze się przydać panowie .
http://wyborcza.biz/finanse/1,107408,10 ... wania.html
Nie pchaj samochodu, bo nie dostaniesz odszkodowania
- Max_929
- Moderator

- Posty: 1016
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:26
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Suwałki
- ryloo
- Posty: 151
- Rejestracja: 08 listopada 2010, 08:12
- Motocykl: Cbr sc33 & CBR sc28 :)
- Rok produkcji: 1999
- Lokalizacja: CHEŁM
- Max_929
- Moderator

- Posty: 1016
- Rejestracja: 21 marca 2010, 17:26
- Motocykl: CBR929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Suwałki
Poszkodowana musiała zdać egzamin na prawo jazdy z wynikiem pozytywnym. Posiadała więc uprawnienia do kierowania pojazdem. A przecież szkoły nauki jazdy uczą umiejętności przepisowego i bezpiecznego zachowania się na drodze w sytuacji wystąpienia awarii.
czyli jaka kol wiek awaria, przy tym bedzie jakaś szkoda i kasy nie będzie bo przeciez szkoła "L" uczyła prawda ?
czyli jaka kol wiek awaria, przy tym bedzie jakaś szkoda i kasy nie będzie bo przeciez szkoła "L" uczyła prawda ?
- KrzyHo
- Posty: 255
- Rejestracja: 29 grudnia 2007, 02:44
- Motocykl: Byla 954 i SC33 x2
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Bełchatów
Kiedyś ktoś zapytał na naszym forum, jakie jest najlepsze zabezpieczenie dla moto a większość cwaniaków ogłosiło, że AC i śpisz spokojnie. Ja się wtedy zlewałem ze śmiechu jakie pierdoły piszą, chyba każdy słyszał o gościu który stracił Audi chyba A4 i Alianz nie wypłacił odszkodowania bo ich eksperci stwierdzili, że ktoś dorobił kluczyk i z tego powodu gość stracił auto i kilka lat opłat AC za to audi i każdy może się domyślać ile płacił za to ubezpieczenie !! Myślcie logicznie nie wierzcie ślepo w to co mówią reklamy a będzie dobrze !!!
[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 3:25 am ]
P.S nie wspominając, że tak czy inaczej ciężko jest ubezpieczyć moto w AC bo jak już jakaś firma się zgodzi to wołają kosmiczne pieniądze co już powinno być sygnałem dla ludzi myślących, że coś jest nie tak. Bo oni wiedzą, że to jest ubezpieczenie wysokiego ryzyka, że motocykle są narażone częściej na wypadki, na kradzieże i to po prostu się im nie opłaca !!! Dla nich najlepszy jest typowy Kowalski który posiada fiata 126p płaci 20 lat składki AC za malucha którego nikt nie weźmie a kasa wpływa i wypłacać nie trzeba. Sam pytałem pracownicy alianza gdzie miałem OC, że chce ubezpieczyć motocykl na AC a ona do mnie mówi, że to raczej nie możliwe ale zapyta w centrali i oddzwoni. Do dzisiaj nie oddzwoniła
A OC to jeden ch...uj tylko tańszy !!!!
[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 3:25 am ]
P.S nie wspominając, że tak czy inaczej ciężko jest ubezpieczyć moto w AC bo jak już jakaś firma się zgodzi to wołają kosmiczne pieniądze co już powinno być sygnałem dla ludzi myślących, że coś jest nie tak. Bo oni wiedzą, że to jest ubezpieczenie wysokiego ryzyka, że motocykle są narażone częściej na wypadki, na kradzieże i to po prostu się im nie opłaca !!! Dla nich najlepszy jest typowy Kowalski który posiada fiata 126p płaci 20 lat składki AC za malucha którego nikt nie weźmie a kasa wpływa i wypłacać nie trzeba. Sam pytałem pracownicy alianza gdzie miałem OC, że chce ubezpieczyć motocykl na AC a ona do mnie mówi, że to raczej nie możliwe ale zapyta w centrali i oddzwoni. Do dzisiaj nie oddzwoniła
- MaciekM
- Posty: 430
- Rejestracja: 16 stycznia 2010, 13:23
- Motocykl: 954 RR
- Rok produkcji: 2003
- Lokalizacja: Kobyłka
no przesadzacie. jak można wjechać w znak pchając samochód i to tak żeby szkody były na 9 tys.jak se młotkiem walniemy w samochód też nie wypłacą. przecież firmy ubezpieczeniowe to nie firmy charytatywne i tez muszą zarabiać a za bezmyślne uszkodzenia płacić nie będą.
Odrazu też dodam że wypowiadam sie w tym jednym przypadku i nie bronie firm ubezpieczeniowych zawsze. bo zazwyczaj zaniżają kwoty odszkodowania i trzeba sie z nimi długo bujać żeby dostać normalne pieniądze ale w tym wypadku nie widzę nic złego
Odrazu też dodam że wypowiadam sie w tym jednym przypadku i nie bronie firm ubezpieczeniowych zawsze. bo zazwyczaj zaniżają kwoty odszkodowania i trzeba sie z nimi długo bujać żeby dostać normalne pieniądze ale w tym wypadku nie widzę nic złego
-
Kubcyś
- Posty: 264
- Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
- Motocykl: GSXR 1000
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław
Płaci się AC to się wymaga. Prosta sprawa. Babka specjalnie w znak nie wjechała, więc nie wiem na jakiej podstawie ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania. Pisanie w stylu "nie wypłacimy odszkodowania bo na kursie uczyli jak się zachować lub uniknąć danej sytuacji, więc mamy Cię w dupie szanowny kliencie" jest naprawdę nie na miejscu... Tak samo jak wjedzie przypadkowo w kogoś na ulicy (jej wina) to nie wypłacą jej AC bo na kursie uczyli jak zachować się w sytuacji awaryjnej i jak uniknąć zagrożenia? Człowiek to nie maszyna, popełnia błędy i po to między innymi płaci się to AC żeby mieć święty spokój.
- a-tomek
- Posty: 164
- Rejestracja: 26 marca 2010, 22:16
- Motocykl: FIREBLADE SC59
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: kalisz
a nieuwazacie ze glupota by bylo wyplacanie odszkodowania kazdemu kto w taki sposob rozwali auto ,znajac jeszcze pomyslowosc polakow,to ile w tedy bysmy musieli placic AC?,ile wiecej by bylo wyzyskiwaczy ?,bo przeciez rozwalic tak auto to przyznacie nie jest trudno
ps .nie jest agentem ubezpieczeniowym ,postawilem rok temu moto na cegle bo chcialem zeby rowno stal i mi sie przewalil na druga strone ,szkoda ze wtedy nie mialem AC
ps .nie jest agentem ubezpieczeniowym ,postawilem rok temu moto na cegle bo chcialem zeby rowno stal i mi sie przewalil na druga strone ,szkoda ze wtedy nie mialem AC