S8 i lot przez betonowe kloce
- Yarson 954
- Staly Bywalec

- Posty: 963
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 18 marca 2008, 20:58
- Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Varsovia
S8 i lot przez betonowe kloce
Jedziemy sobie wczoraj na S8, i okazuje się...dla skasowane motocykle, R1 czarna i zielona kawa...
jak się okazało, koledzy jechali obok siebie, szybko, niestety przed końcem zamkniętej drogi, ktoś nagle położył betonowe płyty (ZDM) pewnie), sladow hamowania zbytnio nnie było widać, a motocykle za murkiem leżały 100, no drugi chyba z 200m. właścicwie ich połowy... Chłopaki niestety się kompletnie połamali, zakrwawione twarze, ręce brak czucia... drugi z nich miał gorzej, jego Helikopter zabierał, i spadł mu Kask AGV z głowy, zarwało się zapięcie... a chłopak Przeżył!!!nic nie pamiętał,ale żył. lekarze mówili, że złamania to najmniejszy pikuś...
Zapytalismy jedną z kobiet motocyklisty,czemu nei sprawdzali terenu,a ona ze nigdy tu tego nie było...
Kurcze, przecież zawsze, czy jak na winkle się jedzie, czy na gumy, to ktoś jedzie, sprawdza nawierzchnie,czy oleju niema itp...
Totalną głupotę zrobili, ale Cud, że obaj żyją!
http://www.tvp.pl/warszawa/informacyjne ... 11/5614077
jak się okazało, koledzy jechali obok siebie, szybko, niestety przed końcem zamkniętej drogi, ktoś nagle położył betonowe płyty (ZDM) pewnie), sladow hamowania zbytnio nnie było widać, a motocykle za murkiem leżały 100, no drugi chyba z 200m. właścicwie ich połowy... Chłopaki niestety się kompletnie połamali, zakrwawione twarze, ręce brak czucia... drugi z nich miał gorzej, jego Helikopter zabierał, i spadł mu Kask AGV z głowy, zarwało się zapięcie... a chłopak Przeżył!!!nic nie pamiętał,ale żył. lekarze mówili, że złamania to najmniejszy pikuś...
Zapytalismy jedną z kobiet motocyklisty,czemu nei sprawdzali terenu,a ona ze nigdy tu tego nie było...
Kurcze, przecież zawsze, czy jak na winkle się jedzie, czy na gumy, to ktoś jedzie, sprawdza nawierzchnie,czy oleju niema itp...
Totalną głupotę zrobili, ale Cud, że obaj żyją!
http://www.tvp.pl/warszawa/informacyjne ... 11/5614077
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej
-
robson1903
- Posty: 198
- Rejestracja: 24 maja 2010, 20:28
- Motocykl: xx w ramie sc33
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Yarson 954
- Staly Bywalec

- Posty: 963
- Rejestracja: 18 marca 2008, 20:58
- Motocykl: 954,929 pora na 1000RR
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Varsovia
tia,ale moto nie Życie, ja to Życzę im zdrowia, i dziwie się jak przeżyli... konkretnie ten drugi kolega cały połamany co kask zgubił, przecież na betonowych płytah było widać ślad....ze on w barierki nie przywalili.
ZAPRASZAM na> www.zespoloxide.pl Podaj dalej
-
wewir
- Posty: 368
- Rejestracja: 14 listopada 2011, 11:49
- Motocykl: --------------
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Zamość
Niech szybciutko wracają do zdrowia, ale zrobili totalną głupotę że nie zbadali drobi przed daniem w p**de ale cud że obaj żyją!
Ciekawe czemu te zapięcia w AGVkach taki słabe są że pękają.....?
Chyba sobie już nie kupie tego kasku tylko zainwestuje w Scharka albo Schoeia. Wracajcie do zdrowia bracia motocykliści.
Ciekawe czemu te zapięcia w AGVkach taki słabe są że pękają.....?
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
